Forum Studentów Socjologii UWr Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Egzamin z psychologii społecznej
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Studentów Socjologii UWr Strona Główna -> Egzaminy i Kolokwia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Aneczka
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Polkowice

PostWysłany: Nie 20:05, 06 Kwi 2008    Temat postu: Egzamin z psychologii społecznej

Wstępny termin egzaminu uzgodnilismy na dzisiejszym wykladnie na 6 lipca o godzinie 15, wczesniej nie da rady. No chyba, ze chcecie cos krecic z przekladaniem wykladow. Zreszta mi i osobom bedacym na tym wykladzie ten termin byl najbardziej sensowny. Ewentualnie mozemy sie z dr Kruszelnicka umowic na inny, pozniejszy, ale komu bedzie sie chcialo pisac egz w drugiej polowie lipca? W kazdym razie troche sie zamotalam, ale tylko chcialam Wam przekazac i podkreslic, ze jest ot wstepny termin, ktory moze jeszcze ulec zmianie, ale jezeli juz to byloby to nasza inicjatywa

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
LiLi71



Dołączył: 17 Gru 2006
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 20:38, 07 Kwi 2008    Temat postu:

Rozmawiałam z dr Kruszelnicka po wykładzie i powiedziała ze jest możliwość przedterminu i kazała przekazać reszcie roku, gdyby ewentulanie ktoś chcial pisać wcześniej. Wstępnie wyznaczyła egzamin na pierwsza środę do naszym ostatnim wykładzie , w godzinach konsultacji tj 18.06, ale to jeszcze kwestia uzgodnienia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Nie 12:55, 20 Kwi 2008    Temat postu:

ja mam takie pytanko kto wie skad wziąc te eksperymenty, które mamy umiec na egzamin? jakie to maja byc te eksperymenty ;p bo mam troszke ograniczona wiedze z tego przedmiotu hehe Wink

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Basieńkaa



Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 17:41, 20 Kwi 2008    Temat postu:

Może coś w tej srypcie jest co na ksero podrzuciła dr J.K?
Z tego co wiem mają to być ekpserymenty następujących osób:
1. R.La Piere
2. S.Asch
3.Darleya i Latane
4. Ph. Zimbardo
5.J.Elliot

Jeżeli w skrypcie nie bedzie.... to internet?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Basieńkaa



Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 9:05, 15 Maj 2008    Temat postu:

Przykładowe pytania. Egzamin, semestr zimowy

1. Charakterystyka Heurystyki, rodzaje.
2. Co to jest falicytacja społeczna, przykłady.
3. Osobowość autorytarna-charakterystyka, podać przykład eksperymentu.
4. Co to jest automatyzm
5. Charakterystyka narzędzia wpływu według Cialdiniego- Klik, wrrr...
6. Stereotypy, podąć 5 przykładów.
7. Efekt Coctail Party
8. Co to jest dysonans poznawczy, podać przykład na podstawie
eksperymentu, który krótko opisać.
9. Autorytet
10. Agresja-wyznaczniki, prowokacje.
11. Reguły wywierania wpływu społecznego
12. Ekskluzywność i niedostępność
13. Efekt świeżości i pierwszeństwa w odniesieniu do postawy
14. Hydrauliczna teoria agresji
15. Efekt Vertera
16. Schematy poznawcze, jaka rolę odgrywają w naszym życiu
17. Skrypt, podać przykład- opisać
18. Tor peryferyjny i centralny
19. Źródła zachowań konformistycznych
20. Związek komplementów i przysług na atrakcyjność
21. Uprzedzenia i typy
22. Treść przekazu
23. Teorie pomagania w sytuacji kryzysowej
24. Porównania społeczne
25. Atrakcyjność interpersonalna
26. Efekt czystej ekspozycji
27. JA
28. Definicja postawy
29. Dlaczego ludzie zniekształcają swoja samoocenę
30. Atrybucje, rodzaje, charakterystyka.
31. Zjawisko wrogich mediów.
32. Zmiana postaw a właściwości nadawcy
33. Postawa i warunki postaw
34. Uprzedzenia i rodzaje (teoria oporu psychicznego)
35. Agresja
36. Frustracja
37. Geneza „historyjki fasadowej”
38. Nastrój odbiorcy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aneczka
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Polkowice

PostWysłany: Czw 15:17, 15 Maj 2008    Temat postu:

o matko...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
żórawinka
Bywalec


Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żórawina

PostWysłany: Czw 21:44, 15 Maj 2008    Temat postu:

ciekawe kiedy my to wszystko na wykładzie braliśmy ;(

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edytka:)
Bywalec


Dołączył: 17 Paź 2006
Posty: 111
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ciechów

PostWysłany: Czw 21:50, 15 Maj 2008    Temat postu:

ktoś kiedyś wspominał, że u niej trudno zaliczyć dany przedmiot:(((

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Basieńkaa



Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 8:39, 16 Maj 2008    Temat postu:

Duzo pamieciowki, ale wszystko jest na kserze uPana Stasia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Asia :)



Dołączył: 17 Lis 2006
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 12:40, 16 Maj 2008    Temat postu:

moja siostra miala w tamtym semestrze egz i mowila,ze wcale nie jest tak trudno,poprostu trzeba poczytac Wink troche tego jest,chyba za 25 zl ;/ czyta to sie dosc przyjemnie Wink na egzaminie kazdy ma inny zestaw pytan ;/

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karolinka



Dołączył: 24 Wrz 2007
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 15:25, 16 Maj 2008    Temat postu:

tz. na tym kserze za 3.60 czy jest coś jeszcze???

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Asia :)



Dołączył: 17 Lis 2006
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 17:36, 19 Maj 2008    Temat postu:

aha ;/ ona brala to samo co my a miala za 25 zl ;/

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
żórawinka
Bywalec


Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żórawina

PostWysłany: Śro 9:28, 28 Maj 2008    Temat postu:

U Pana Stasia jest to ksero za 25 zł, ale z zagadnieniami z sesji zimowej wydaje mi sie ze my bedziemy miec to samo, w każdym razie ja zamówiłam sobie taki zestaw, jeśl ktos by chciał to Pan Stasiu prosił o liste osób i powiadomic go jak najszybciej bo trochę zajmie robienie ksera za 25 zł (to mnóstwo stron), a nie uśmiecha mu sie przyjmowac pojedyńczych zamówień, takze tu jest numer do niego 606369731 niech ktos zrobi liste i zadzwoni do niego jak najszybciej.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Asia :)



Dołączył: 17 Lis 2006
Posty: 71
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 13:50, 28 Maj 2008    Temat postu:

a z semestru letniego tez jest u Pana Stasia?ile kosztuje?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
żórawinka
Bywalec


Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żórawina

PostWysłany: Śro 16:33, 28 Maj 2008    Temat postu:

tzn on nie jest pewien czy u nas to obowiazuje na letni egzamin nic od niej nie dostał, ale mi sie wydaje ze to jest to samo, Kamila próbowała sie z nią skontaktowac i to potwierdzic ale nie ma jak bo odp na e-maile ani nie odbiera tel

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
acia



Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 19:58, 30 Maj 2008    Temat postu:

Eksperyment Ascha to jeden z najsłynniejszych eksperymentów psychologicznych (właściwie serii eksperymentów), przeprowadzony przez Solomona Ascha w 1955r i dotyczący konformizmu, a konkretnie jednej z jego odmian - konformizmu normatywnego. Badacze konformizmu zastanawiali się czym są motywowane szeroko rozumiane zachowania konformistyczne. Wykryto dwa ważne motywy tych zachowań:
• pragnienie posiadania racji (zobacz: konformizm informacyjny) oraz
• lęk, który jest motywem konformizmu normatywnego.


Geneza eksperymentu [edytuj]
W roku 1936 Muzafer Sherif przeprowadził eksperyment, wykorzystujący efekt autokinetyczny (zobacz: eksperyment Sherifa). Zadaniem tego eksperymentu było badanie mechanizmu przekazywania norm społecznych przez grupy z pokolenia na pokolenie, zaś ubocznym efektem potwierdzenie olbrzymiej skłonności badanych do podzielania przekonań wytworzonych przez grupę. (Szerzej zobacz: konformizm informacyjny.)
Asch nie zgadzał się z interpretacjami zachowania badanych przedstawionymi przez Scherifa, twierdząc, że badani są skłonni do ulegania grupie w dużym stopniu tylko wtedy, gdy sami czują się niepewnie i nie mają wyrobionego zdania na dany temat - taka bowiem była psychologiczna sytuacja badanych w eksperymencie Scherifa. W warunkach jednoznacznych badani nie będą ulegać grupie, tego spodziewał się Asch. Aby udowodnić swoje racje stworzył własny eksperyment.

Przebieg eksperymentu Ascha


Odcinki przedstawiane jako materiał do porównań w eksperymencie Ascha
Asch prosił ochotników, którzy zgłosili się do jego eksperymentu, aby jak najdokładniej przyjrzeli się trzem liniom (A, B, C) i zadecydowali, do której z nich najbardziej podobny jest odcinek X narysowany obok.
W rzeczywistości odcinki X i C były tej samej długości, a badani nie mieli co do tego żadnych wątpliwości, jeśli siedzieli sami przed ekranem. W takich warunkach 98% badanych udzielała odpowiedzi: "X jest najbardziej podobny do C".
Odpowiedzi badanych dramatycznie zmieniały się, gdy badanie przeprowadzane było grupowo. Asch podstawiał 7 osób, które w przekonaniu rzeczywistej osoby badanej były także ochotnikami, choć naprawdę byli to wynajęci przez Ascha aktorzy. W pierwszych dwóch próbach (z innymi kartami niż ta przedstawiona na rysunku) aktorzy mieli udzielać prawidłowej odpowiedzi. W trzeciej próbie mieli natomiast mówić: "X jest najbardziej podobne do A". W takich warunkach ok. 2/3 rzeczywistych osób badanych (a niekiedy nawet 3/4 w zależności od innych czynników) przynajmniej raz zmieniała zdanie i również twierdziła, że "X jest podobne do A" (badani przechodzili "próby spostrzegania" w grupie kilkakrotnie).

Interpretacja wyników
Psychologów (włącznie z samym Aschem) zaskoczyły tak duże procenty osób podporządkowujących się zdaniu grupy, przy nieobecności wyraźnego nacisku grupowego. Badani mieli bowiem wiele powodów, dla których nie powinni podporządkowywać się zdaniu grupy:
1. Odcinki nie były równe, co do czego nikt z badanych nie miał wątpliwości.
2. Badani zgłaszali się na ochotnika do eksperymentu, którego rzekomym celem było "sprawdzenie dokładności spostrzegania". Brali pieniądze za uczestniczenie w eksperymencie. W związku z tym powinno im zależeć na tym, aby eksperymentator dostał rzetelne dane ("czego nie robi się dla nauki!")
3. Badani nigdy wcześniej nie widzieli innych uczestników grupy.
4. Było bardzo mało prawdopodobne, aby w przyszłości ponownie spotkali się w tej "przypadkowo" stworzonej grupie.
Mimo to badani zmieniali swoje zdanie i kłamali, mówiąc to co inni członkowie grupy. Asch zinterpretował ten wynik jako objaw uległości wobec większości - konformizmu - motywowanego lękiem przed odrzuceniem przez grupę oraz pragnienia bycia akceptowanym przez członków grupy. Jest to główny motyw tak zwanego konformizmu normatywnego. Taki konformizm polega na skłonności do podporządkowywania się niepisanym normom obowiązującym w danej grupie w obawie przed byciem wykluczonym z niej.
Alternatywne interpretacje
Pojawiło się pytanie, czy badani podporządkowywali się grupie dlatego, że bali się odrzucenia, czy też pod wpływem zdania większości rzeczywiście zaczynali wątpić we własne spostrzeżenia i "ich oczy kłamały". Inaczej mówiąc: być może zdanie innych członków grupy powodowało zmianę spostrzeżeń badanych. Tę hipotezę wykluczono, bowiem jeśli badani mieli swoje zdanie jedynie zapisać na kartce, lub podstawieni aktorzy nie byli bezpośrednio obecni w pokoju (badany słyszał ich wypowiedzi przez głośnik i wiedział, że oni jego nie słyszą), to badani nie zmieniali swojego zdania. Ponadto po eksperymencie podczas sesji wyjaśniającej badani twierdzili, że zmiana zdania nie była związana ze zmianą spostrzegania.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
acia



Dołączył: 23 Paź 2006
Posty: 13
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 20:11, 30 Maj 2008    Temat postu:

W 1971 Zimbardo wraz z grupą współpracowników przeprowadził jeden z najbardziej znanych eksperymentów w historii psychologii: stanfordzki eksperyment więzienny. W piwnicach Wydziału Psychologii Uniwersytetu Stanforda zainscenizowano więzienie, w którym zamknięto 24 zdrowych psychicznie studentów wybranych spośród ochotników, jacy zgłosili się do wzięcia udziału w eksperymencie. Podzielono ich losowo na dwie grupy: więźniów i strażników. Eksperyment miał pokazać znaczenie wpływu sytuacji społecznej na zachowanie jednostki. Uczestnicy eksperymentu zaczęli wcielać się przypisane im role. Strażnicy zaczęli postępować brutalnie i sadystycznie w stosunku do więźniów, pojawiły się zachowania patologiczne. W nocy z piątego na szóstego dnia eksperymentu więźniowie wzniecili bunt. Następnego dnia prowadzący zdecydowali się zakończyć przewidziany na czternaście dni eksperyment ze względu na obawę utraty kontroli nad sytuacją. Eksperyment został udokumentowany na filmie "Cicha Furia" Philipa Zimbardo – płyta z filmem ukazła się w Polsce w lutym 2007 roku
Eksperyment więzienny; przeprowadzony w 1971 roku przez Philipa Zimbardo na Uniwersytecie Stanforda eksperyment na grupie ochotników (studentów) symulujący relacje społeczne między więźniami a strażnikami.
Opis eksperymentu
Grupa studentów deklarujących się jako pacyfiści została przebadana pod kątem zdrowia psychicznego. Losowo zostali podzieleni na "więźniów" i "strażników".
Badani byli pod stałą obserwacją. Do obowiązków strażników należało odprowadzanie więźniów na posiłki, pilnowanie porządku etc. Już po trzech dobach strażnicy zaczęli przejawiać zachowania agresywne przekraczając nadane im kompetencje. Więźniowie stawiali opór. Strażnicy wprowadzili kary za niesubordynację. Odmawiali im podstawowych potrzeb – higieny, posiłków, trzymali ich w ciemności, często też wymierzali im kary fizyczne.
W krytycznym momencie eksperyment został przerwany ze względu na zagrożenie zdrowia i życia uczestników.
Wnioski Zimbardo
Amerykański psycholog tym samym udowodnił, że ludzie zdrowi psychicznie w specyficznych warunkach wcielają się w role oprawców i ofiar. Powodów takich zachowań upatruje on nie w zaburzeniach ludzkiej psychiki lecz we wpływie otoczenia na jednostkę. Przez następne lata uczestnicy byli obserwowani – eksperyment nie wpłynął negatywnie na ich życie. Ze względu na to, że po tym wydarzeniu poddani zostali terapii - na której to dokładnie im wytłumaczono czego byli uczestnikami i świadkami. Jednostki wyselekcjonowane do eksperymentu były w pełni zdrowe psychicznie, a eksperyment odbył się w jednym miejscu, dzięki czemu, badani po jego zakończeniu, wyszli ze swoich ról, zdjęli mundury i wrócili do normalnego życia. Starania eksperymentatorów sprawiły, że nie czuli oni winy ani wstydu. Jednym z wniosków było też spostrzeżenie, że odgrywanie ról społecznych może wpływać na kształtowanie się osobowości jednostki, w szczególności w sytuacji, gdy nie ma ona możliwości zrzucenia schematu roli, lub gdy rola społeczna nie pozwala jej na margines swobody postępowania. Zaplanowany na dwa tygodnie eksperyment przerwany został już po sześciu dniach ze względu na brutalne zachowania osób, które przyjęły role strażników.
Późniejsze spostrzeżenia
Po wydarzeniach znęcania się nad więźniami podczas drugiej wojny w Iraku Zimbardo przypomniał o wyniku swojego eksperymentu wskazując na warunki więzienne jako szczególnie sprzyjające przemocy.
Podkreślał, że incydentom takim jak wydarzenia w więzieniu Abu Ghraib nie są winni żołnierze, lecz system, który sprawia że; strażnikami są najniżej postawieni ludzie w armii (niedoświadczeni, słabo wyedukowani zawodowo);więźniów nadzorują ludzie przez długi czas przebywający w izolacji w podobnych warunkach (rzadko opuszczają mury więzienia, nie mają innych obowiązków),
zarówno więźniowie jak i strażnicy narażeni są na stres (odległość od domu, warunki wojenne)
strażnicy z braku innych zajęć wymyślają wyrafinowane tortury,
więźniowie najpierw byli przesłuchiwani przez agentów CIA, którzy jako pierwsi dopuscili się aktów przemocy, co widzieli żołnierze - w wyniku tego włączył się u nich mechanizm obniżenia moralnych barier, i poziom przemocy szybko wzrósł,
zachowania agresywne przejawiają także kobiety, ze względu na fakt, iż stanowią one niewielki procent żołnierzy w armii (muszą wykazać swoją przydatność, udowodnić innym, że są równie odporne, wytrzymałe i brutalne),wcześniejsze badania Zimbardo potwierdzają także, że jeśli kobietom zapewni się anonimowość, są zdolne do zadawania ogromnego bólu.
Zimbardo w wypowiedziach na temat tego incydentu sugerował też, że zarówno żołnierzom jak i więźniom, potrzebna będzie opieka terapeutyczna, taka jak ta, którą zapewnił uczestnikom swojego eksperymentu, by nie doszło do tragedii i samobójstw, życia w potępieniu przez opinię społeczną, w poczuciu winy za czyny, których to dopuścić może się każdy w takich specyficznych warunkach.
Eksperyment Zimbardo był kilka razy powtarzany. W 2005 roku zrobił to polski reżyser Artur Żmijewski. Jego eksperyment miał dużo łagodniejszy przebieg niż eksperyment Zimbardo. Zakończył się ;okrągłym stołem; więźniów i strażników, którzy w ten sposób zbuntowali się przeciwko artyście i wszyscy zrezygnowali z dalszego udziału. Zapisem eksperymentu jest film Powtórzenie pokazywany na Biennale Sztuki w Wenecji.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Magda
Bywalec


Dołączył: 17 Cze 2007
Posty: 234
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dolnośląskie

PostWysłany: Sob 9:21, 31 Maj 2008    Temat postu:

Yhmmm...a co to jest ?? Jakieś wykłady ??

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Nie 16:39, 01 Cze 2008    Temat postu:

a ja mam pytanie wie ktoś cos na temat zagadnienia 12??

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Magda
Bywalec


Dołączył: 17 Cze 2007
Posty: 234
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dolnośląskie

PostWysłany: Pon 13:15, 02 Cze 2008    Temat postu:

A ja mam pytanie czy ma ktoś opisane pozostałe eksperymenty. Bo ja niestety nie moge nic znależć .... Sad

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Magda
Bywalec


Dołączył: 17 Cze 2007
Posty: 234
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Dolnośląskie

PostWysłany: Pon 14:03, 02 Cze 2008    Temat postu:

Czy te 38 zagadnień tez ma być na egzaminie ?? Ktoś jest tego pewny ..???

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Pon 19:23, 02 Cze 2008    Temat postu:

Jeśli chodzi o pytanie 12 to jest ono związane z wpływem społecznym a konkretniej rzecz biorąc praktycy wpływu społecznego wykorzystują "Ekskluzywność i niedostępność" do tego aby wykształcić w nas chęć posiadania danego dobra-----> czyli jeśli coś jest wyrafinowane bądź też niedostępne to my to chcemy miećSmile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karolinka



Dołączył: 24 Wrz 2007
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 20:25, 02 Cze 2008    Temat postu:

Te 38 to tylko przykładowe pytanka!!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Sob 9:36, 07 Cze 2008    Temat postu: Darleya i Latane

Wielokrotnie każdy z nas spotkał się z ostrzeżeniami przed odludnymi miejscami, które stały się od pewnego czasu synonimem niebezpieczeństwa. W mentalności ludzi przyjęło się, że obecność innych osób daje gwarancję bezpieczeństwa – sądzimy, że przy świadkach nikt nam nic nie zrobi, a gdyby nawet coś złego się stało inne osoby udzielą nam pomocy. Prawdziwość tych przekonań podważają wydarzenia opisane w New York Times. Dotyczą one Kitty Genovese – kobiety, którą zasztyletowano na ulicy nowojorskiej dzielnicy Queens, gdy wracała nad ranem z pracy. Nie interweniowała żadna z 38 osób, które widziały całe zdarzenie z okien swoich mieszkań. Tylko jedna osoba podjęła nieśmiałą próbę zawiadomienia policji, po uprzedniej konsultacji telefonicznej z przyjacielem.

Kolejny przypadek opisany w prasie miał miejsce w Bronksie. Doszło wówczas do gwałtu i pobicia osiemnastoletniej operatorki centrali telefonicznej, która była sama w biurowcu. Dziewczyna wyrwała się napastnikowi. Naga i ociekająca krwią wybiegła na ulicę wzywając pomocy. Wokół ofiary zgromadziło się blisko 40 osób i przyglądało się jak gwałciciel usiłuje wciągnąć swą ofiarę z powrotem do budynku. Żaden z obserwatorów nie pomógł dziewczynie.

Opisane przypadki zainteresowały Johna Darleya i Boba Latane z Uniwersytetu w Nowym Jorku. Zastanawiali się, co mogło być przyczyną bezczynności świadków tych makabrycznych zdarzeń. Po serii eksperymentów doszli oni do wniosku, iż paradoksalnie dla ofiary korzystniej jest, gdy jest tylko jeden świadek zajścia. Bowiem odpowiedzialność za udzielenie pomocy ofierze spada na konkretną osobą. Kiedy natomiast mamy wielu świadków odpowiedzialność ulega rozproszeniu. Oznacza to tyle, że nikt konkretny nie czuję się zobowiazany do podjęcia działań. Potencjalna wina za zaniechanie pomocy również ulega podziałowi, tak, że na barki każdego świadka spada tylko niewielka część. Okazało się, że w przypadku tylko jednego świadka zdarzenia szanse ofiary na uzyskanie pomocy w ciągu 45 sekund wynoszą 50% w przypadku 5 świadków ofiara nie ma najmniejszych szans na uzyskanie jakiejkolwiek pomocy w tym samym czasie.

Przeprowadzone eksperymenty ujawniły ponadto, że ilość świadków nie jest jedynym czynnikiem decydującym o udzieleniu pomocy ofierze. Ostateczne zachowanie świadka zależy od przebiegu jego procesu decyzyjnego, który składa się z kilku etapów. Zdarzenie musi być najpierw zauważone i odpowiednio zinterpretowane. Proces interpretacyjny jest niezwykle istotny, gdyż wiele sytuacji jest niejednoznacznych – człowiek leżący na ulicy może być pijakiem, który przesadził z ilością alkoholu albo osobą, która zasłabła w wyniku zawału serca. Należy podkreślić, że oceniając sytuację polegamy w dużej mierze na zachowaniu innych ludzi, czyli jeśli inni niewzruszeni mijają leżacego człowieka to prawdopodobnie i my zareagujemy podobnie, bagatelizując całą sytuację.

Kobiety silniej ulegają rozproszeniu odpowiedzialności. Tłumaczy się to przyzwyczajeniami kulturowymi, skłanającymi kobiety do oddawania inicjatywy mężczyznom.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Sob 9:39, 07 Cze 2008    Temat postu:

Mam prośbę mógł by ktoś zamieścić jakieś info na temat eksperymentów tych oto jegomościów Mr. Green
1)R.La Piere
2)J.Elliot


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Sob 10:05, 07 Cze 2008    Temat postu:

) R. La Piere
W latach 1930- 1933 La Piere często podróżował z młodym chińskim studentem i jego żoną. Oboje przystojni, czarujący, wzbudzający podziw. W USA powszechne wówczas było żywienie uprzedzeń do osób pochodzenia azjatyckiego i dyskryminowanie ich. Założenie eksperymentu: Społeczne działania ludzi odbiegają od głoszonych przez nich postaw społecznych. LUDZIE CO INNEGO MÓWIĄ, A CO INNEGO ROBIĄ 
Przebieg: Dwie części:
1) Rzeczywiste zachowania
2) Symboliczne postawy
Podróż 16 000 km wzdłuż Zachodniego Wybrzeża, podróżnicy nocowali w 67 hotelach, kempingach i kwaterach prywatnych. Spożywali posiłki 184 restauracjach i kawiarniach. Le Piere prowadził szczegółowy zapis reakcji recepcjonistów, gońców hotelowych, windziarzy, kelnerek podczas pobytu chińskiej pary.

Po podróży La Piere wysłał ankietę do wszystkich placówek, które odwiedzili. Pytanie:” Czy w swojej placówce przyjęlibyście osoby pochodzenia chińskiego. Wskaźnik odpowiedzi wyniósł 51%. Zapytał również ponad 100 placówek, w których nie byli.

Wyniki: La Piere relacjonuje, że w 251 hotelach i restauracjach, które odwiedzili podczas swojej podróży, tylko raz odmówiono im świadczenia usług z powodu przynależności etnicznej jego towarzyszy.
Odpowiedź na pytanie wysłane 6 miesięcy później- ponad 90% placówek odpowiedziało, że nie obsłużyłyby Chińczyków.

Wniosek: Jeżeli chce się przewidzieć jak ktoś rzeczywiście się zachowa w określonej sytuacji lub wobec innej osoby, to słowna reakcja wobec symbolicznej sytuacji (czyli kwestionariusz postaw) jest zupełnie nieadekwatna jako predyktor. Stwierdził, że postawy społeczne można rzetelnie mierzyć, jedynie badając zachowania ludzi w rzeczywistych sytuacjach społecznych. Korelacja między postawami a rzeczywistym zachowaniem jest istotnie słaba lub nawet w ogóle nie istnieje.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Sob 10:06, 07 Cze 2008    Temat postu:

J. Elliot
1968 rok USA stan Iowa: Jane ELLIOT (nauczycielka)
-rok, w którym został zastrzelony Martin Luther King
-„oczy brązowe, oczy niebieskie”- uczymy się być rasistami, nie jest to uwarunkowane genetycznie
-teoria: melanina odpowiada za kolor oczu, włosów i skóry- to powoduje różnorodność wśród ludzi
-opis- równość rasowa, złagodzenie dyskryminacji i rasizmu
Przebieg:
-podział klasy na dwie grupy- oczy ciemne, oczy jasne
-nauczycielka mówiła: brązowoocy mają przewagę – więc niebieskoocy są gorsi




-zmiana zachowania dzieci pewnych siebie, które należały do niebieskookich, co nastąpiło w bardzo krótkim czasie
-uczucie wyższości gr. Brązowych, mimo tego, że tam były dzieci z dysleksją, które po tym podziale potrafiły czytać i pisać dużo lepiej
-uczucie dyskryminacji u „niebieskich”, są gorsi dlatego, że mają inny kolor oczu- rozpoczęło się dręczenie przez „brązowych, Elliot nie uczyła jak gorzej traktować tych o innych cechach, ale dzieci same wiedziały jak to robić
Rasizm tworzymy my- dręczenie innych ludzi pochodzi od białych
-mit wyższości rasy białej nad czarną powoduje rasizm
-próba takich ćwiczeń dla innych nie zawsze się wiodła
-kategoryzacja społeczna- Dzieci brązowookie- lepsze- stały się okropne, przezywały inne dzieci itp.
Dzieci niebieskookie- gorsze- poczucie wartości spadło
-następnie sytuacja została odwrócona, role zostały przydzielone inaczej, a więc dzieci niebieskookie stały się jeszcze bardziej okrutne niż dzieci brązowookie, bardziej dręczyły i szykanowały- eskalacja przemocy
Wyniki:
Gdy byli już dorośli nie różnicowali rasowo, nie postrzegali czarnych jako złych, brudnych itd.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Sob 12:24, 07 Cze 2008    Temat postu:

Skoro mamy już opracowane eksperymenty to opracujmy sobie te przykładowe pytanka Mr. Green Ja zaczynam :

Pytanie 15
Efekt Wertera – gdy sławna osoba popełni samobójstwo w przeciągu następnych 2 miesięcy wzrasta liczba samobójstw. Efektem większości samobójstw sławnych ludzi jest wzrost liczby samobójstw następujących po przekazaniu informacji (np. w mediach) o sławnym samobójstwie. Najwięcej samobójstw jest tam gdzie informacja jest najbardziej rozpowszechniona. Sytuacja wraca do normy po mniej więcej 2 miesiącach. Najczęściej jest tak, że jeżeli młody mężczyzna popełnia samobójstwo to najwięcej naśladowców jest wśród młodych mężczyzn i odwrotnie.
Naśladownictwo jest też nazywane lustrzanym odbiciem. Naśladownictwo działa w określonych granicach społecznych związanych ze statusem społecznym.
Obserwując zachowania innych i widząc że osoby te radzą sobie ze swoimi problemami może to wywierać na jednostkę pozytywny wpływ.[/b]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Socjolog dnia Sob 12:24, 07 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Sob 12:26, 07 Cze 2008    Temat postu:

Pytanie 11
Uleganie symbolom autorytetów – człowiek działa w sposób bezrefleksyjny, co często przynosi mu korzyści, lub w sposób automatyczny.
Reguła zaangażowania – podjecie jakiegoś działania, a nawet samo przygotowanie się do niego inicjuje szereg procesów sprawiających, że działanie wykonujemy pomimo poważnych kosztów na jakie nas naraża.
Mechanizm zaangażowania uwarunkowany jest:
1. Podwyższeniem psychicznej dostępności danego sposobu zachowania.
2. Uzasadnieniem własnego wysiłku.
3. Pułapka utopionych kosztów, czyli motywacja do odzyskania dóbr zainwestowanych w dotychczasowe działania.
4. Zmianą postrzegania samego siebie (spostrzegamy siebie w sposób sprzyjający kontynuacji działania).
5. Wzbudzaniem naszego pragnienia, aby zaprezentować się innym jako osoba konsekwentna i wewnętrznie zgodna.
6. Kiedy ludzie czuj a się sprawcami podjętego działania (poczucie sprawstwa, swoboda wyboru).
Reguła społecznego dowodu słuszności – informacje o tym co zrobili inni w danej sytuacji, zachowanie innych jest dla nas informacją co zrobić (np. napiwek dla kelnera)
Reguła lubienia i sympatii – sympatia jest potężnym narzędziem wpływów. Łatwiej jest wpłynąć na kogoś gdy ten ktoś nas lubi.
Reguła manipulacyjna – dobry/zły policjant (facet).
Reguła wzajemności – uzyskanie jakiegoś dobra (np. życzliwość, prezent) obliguje jego odbiorcę do zrewanżowania się ofiarodawcy w podobny bądź w jakiś inny dostępny sposób.
Reguła niedostępności – jeżeli jakiś przedmiot lub możliwość działania zostaną nam odebrane lub tylko zagrożone odebraniem zyskują one na wartości. Trzeba wzbudzić pragnienie odzyskania świadomości wyboru i niepowtarzalności okazji i dostępności tylko dla osoby manipulowanej. Sprawdza się to np. na aukcjach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Sob 12:32, 07 Cze 2008    Temat postu:

Pytanie 27

JA I WIZERUNEK WŁASNEJ OSOBY:
„Ja” obejmuje własne ciało, jego obraz i ocenę, wiedzę o sobie, czyli strukturę „ja”, tożsamość, poczucie ciągłości w czasie i w zmieniających się sytuacjach oraz to, co odróżnia nas od innych, jak również zdolności i skłonności do dokonywania wyborów i działań celowych. „Ja” jest różną strukturą różnych ról i tożsamości społecznych, przekonań na własny temat i samoocen oraz wartości i celów uznawanych za własne.

EFEKT ODNIESIENIA DO „JA” – lepsze zapamiętywanie informacji odnoszonej do własnej osoby, niż do innych osób

AUTOSCHEMAT – wykształcony w dziedzinach, które są dla nas ważne ponieważ są dla nas ważne, bo odróżniają nas od innych, definiują wartość naszej osoby i dotyczą podejmowanych przez nas aktywności.
„Ja” realne – to rzeczywiste informacje na własny temat
„Ja” idealne – jaki człowiek chciałby być, jego pragnienia, nadzieje, aspiracje
„Ja” powinnościowe – jaki człowiek swoim zdaniem powinien być, czyli przekonania o obowiązkach, powinnościach , obligacjach.
Treść „ja” uwarunkowana jest często przez kulturę.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Socjolog dnia Sob 12:33, 07 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Sob 12:33, 07 Cze 2008    Temat postu:

Pytanie 7

EFEKT COCTAIL PARTY – informacje dotyczące nas samych łatwiej do nas docierają w warunkach pochłonięcia uwagi czymś innym, tak jak własne imię przebija się przez szum rozmów podczas coctail party.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Sob 12:36, 07 Cze 2008    Temat postu:

Pytanie 25

Atrakcyjność interpersonalna – pozytywna postawa w stosunku do innego człowieka. Wymieniamy 2 składniki atrakcyjności:
1. sympatia – grupuje takie zmienna jak: lubienie i chęć przebywania z inna osobą,
2. szacunek – grupujący takie zmienne jak podziw i poszukiwanie opinii tej osoby.

Teorie atrakcyjności:
1. Teoria bilansu kar i nagród – lubimy jakąś osobę jeżeli jest ona skojarzona z nagrodami (zdarzeniami przyjemnymi), nie lubimy zaś osób skojarzonych z karami (zdarzeniami nieprzyjemnymi). Zatem lubimy tych, których oceniamy pozytywnie, którzy się dobrze o nas wyrażają i działają na rzecz naszego dobra.
2. Teorie zgodności - zgodność poznawcza oznacza harmonię między różnymi, wyznawanymi przez nas poglądami i postawami, bądź też między poglądami i zachowaniem. Założenie teorii zgodności: lubimy ludzi, którzy zapewniają bądź przywracają zgodność w obrębie systemu naszych przekonań, tzn. tych którzy wyznają poglądy podobne do naszych i dostarczają nam w ten sposób wsparcia (podobieństwo).

Wyznaczniki atrakcyjności – badania wskazują że najważniejsze dotyczą:
- częstości kontaktu z inną osobą,
- jej zalet,
- atrakcyjności fizycznej,
- podobieństwa do nas,
- zachowania jakie ta osoba kieruje na nas.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Sob 12:40, 07 Cze 2008    Temat postu:

Pytanie 2

Czy i jaki wpływ na nasze zachowanie ma fizyczna obecność innych ludzi? czy fizyczna obecność innych ma wpływ na poziom działania jednostek?

Badacze, chcąc odpowiedzieć na te pytania odkryli pewne prawidłowości:
- efekt facylitacji społecznej – efekt ułatwienia społecznego, polega na tym, że w obecności innych następuje wzrost poziomu wykonywania zadań.
- efekt hamowania społecznego – obecność innych powoduje spadek poziomu wykonania zadania w porównaniu z działaniem w samotności
Problematyką tą zainteresował się Robert Zając. Stwierdził on, że obecność innych ułatwia działanie przy prostych dobrze wyuczonych czynnościach oraz ułatwia sprawne wykonywanie dominujących reakcji. Trudno jednak poradzić sobie z zadaniami nowymi, skomplikowanymi.

Trzy teorie wyjaśniające rolę pobudzenia w wyniku obecności innych:
1. obecność innych podwyższa pobudzenie psychiczne ludzi – podwyższa nasza witalność
2. lęk przed oceną
3. wzrost pobudzenia w obecności innych łączy się z rozpraszaniem naszej uwagi


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Sob 12:42, 07 Cze 2008    Temat postu:

Pytanie 9

Posłuszeństwo wobec autorytetów.
Przykładem jak dalece człowiek podlega autorytetom jest eksperyment Milgrama, który badał jakie są granice posłuszeństwa autorytetom. Badał on zdolność uczenia się i zapamiętywania (eksperyment z karaniem prądem za zła odpowiedź)
Ludzie podporządkowują się autorytetom i dzięki temu utrzymany jest porządek społeczny. Faszyzm i komunizm opierały się na podporządkowaniu się autorytetom.

Cechy nasilające uległość (posłuszeństwo) wobec autorytetu:
- wielkość autorytetu,
- stopień nadzorowania przez niego wypełniania poleceń.

Uległość wobec autorytetu spada:
- najbardziej spada w skutek obserwowania innych nieuległych osób,
- następuje sprzeczność pomiędzy poleceniami różnych autorytetów,
- gdy poddany presji człowiek nie może wyrzec się odpowiedzialności za losy ofiar.
Kapitanoza – załoga samolotu nie odważa się poprawić ewidentnych błędów kapitana.

Znamiona autorytetu:
- tytuł (prof., dyrektor),
- wygląd.
Znamiona te mogą być wykorzystywane w celach manipulacyjnych. Ludzie wtedy ulegają nie samym autorytetom lecz znamionom autorytetów. Często polecenie autorytetu może być niebezpieczne lub też bezpodstawne


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Sob 12:44, 07 Cze 2008    Temat postu:

Pytanie 8

Dysonans poznawczy

Termin dysonans został zaczerpnięty z muzykologii, gdzie oznacza niezgodność, rozdźwięk, brak harmonii między dźwiękami.
W naszej koncepcji termin ten został uogólniony i odniesiony do relacji międzyludzkich. Niezgodność, brak harmonii zostały przełożone na relacje międzyludzkie.
Człowiek ma wiele opinii na swój temat i otaczającego go świata, często zdarza się że opinie te są sprzeczne ze sobą.

Twórcą koncepcji dysonansu społecznego jest Leon Festinger (opracował ją w 1957), koncepcja ta została zmodyfikowana w roku 60 i później jeszcze przez Eliota Aronsona, który tak definiuje dysonans poznawczy:
Dysonans poznawczy – popęd albo poczucie dyskomfortu pierwotnie definiowane jako konsekwencja utrzymywania 2 lub więcej niezgodnych ze sobą elementów poznawczych, następnie określanej jako konsekwencja zaangażowania się w działanie które jest sprzeczne z koncepcją siebie jako osoby przyzwoitej i rozsądnej.
Elementy poznawcze to nasze myśli, uczucia, przekonania, bądź wiedza o czymś.

Największe prawdopodobieństwo wystąpienia dysonansu poznawczego jest wtedy gdy dowiemy się czegoś lub zrobimy coś, co jest sprzeczne z nasza opinia o nas samych. Np. jestem tolerancyjny, a zachowuje się nietolerancyjnie.
Dysonans wywołuje poczucie dyskomfortu, a zatem pobudza do podjęcia prób jego zredukowania.
Działa tak samo jak popęd – poczucie głodu, picia pobudza nas do jedzenia czy picia.

Im większe wywołane przez dysonans napięcie tym silniej jednostka będzie dążyć do jego usunięcia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Sob 12:48, 07 Cze 2008    Temat postu:

Pytanie 30

Teoria atrybucji – potoczne interpretacje przyczyn zachowania innych osób i własnego. Ojcem teorii atrybucji był Fitz Heider.
Dychotomia – gdy próbujemy określić dlaczego ludzie zachowują się tak a nie inaczej możemy czynić zarówno atrybucje wewnętrzne, odnoszące się do dyspozycji (właściwości, postawy, osobowość, charakter) jak i atrybucje zewnętrzne odwołujące się do sytuacji w której znalazła się osoba ( zakłada się, że w tej sytuacji większość osób reagowała by w ten sam sposób)
Reguła powiększania i pomniejszania (Kelley) – stosowane do zachowań jednorazowych, kiedy nie znamy poprzednich działań osoby.
Reguła pomniejszania – obserwator pomniejsza rolę danej przyczyny zachowania jeśli w tej samej sytuacji działają jeszcze inne możliwe przyczyny tego zachowania. Ta reguła odnosi się do sytuacji, w której występuje wiele czynników ułatwiających zachowanie.
Reguła powiększania – obserwator powiększa rolę przyczyny zachowania jeśli w tej samej sytuacji działają czynniki hamujące zaobserwowane zachowanie.
Teoria Kelley’a; model współzmienności – dotyczy zachowań powtarzalnych. Potoczne wyjaśnianie powtarzających się zachowań polega na sprawdzaniu, które czynniki współzmieniają się z obserwowanym zachowaniem. Bierzemy pod uwagę trzy rodzaje informacji:
1. spójność zachowania – ta sama osoba zachowuje się podobnie przy wszystkich okazjach
2. wybiórczość zachowania – człowiek zachowuje się w taki sposób tylko w odniesieniu do danego bodźca, ale nie innych bodźców podobnego rodzaju
3. powszechność zachowania – czy inni ludzie zachowują się podobnie w stosunku do tego samego bodźca.

Deformacje procesu atrybucji:
1. podstawowy błąd atrybucji – skłonność do przypisywania cudzych zachowań czynnikom wewnętrznym przy niedocenianiu roli sytuacyjnych wyznaczników tych zachowań.
2. asymetria atrybucji aktora i obserwatora – podczas gdy cudze zachowania wyjaśniamy raczej czynnikami wewnętrznymi, zachowania własne wyjaśniamy raczej czynnikami zewnętrznymi.
3. egotyzm atrybucyjny – tendencja do wyjaśniania własnych zachowań w pochlebny dla siebie sposób. Własne sukcesy wyjaśniamy czynnikami wewnętrznymi zaś porażki czynnikami zewnętrznymi.
4. egocentryzm atrybucyjny – przecenianie własnego wkładu w jakiś wynik osiągnięty wspólnie z innymi osobami
5. efekt fałszywej powszechności – polega na przecenianiu stopnia rozpowszechnienia własnych poglądów, zachowań, preferencji


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Sob 12:50, 07 Cze 2008    Temat postu:

Pytanie 13

Ogólny stosunek do człowieka jest rezultatem jakiegoś procesu integracji (scalania) cząstkowych cech sugerowanych przez poszczególne informacje o człowieku. Ilościowe modele integracji danych:
1. sumowanie ocen cząstkowych
2. uśrednianie – ocena globalna jest wynikiem uśrednienia ocen cząstkowych
3. ważone uśrednianie – ocena globalna jest wynikiem uśrednienia ocen cząstkowych pomnożonych przez ich wagę. Waga oceny cząstkowej wyraża jej ważność. Najważniejszym wyznacznikiem wagi informacji jest treść celu z uwagi na który formułujemy ocenę człowieka.
a. Efekt kolejności – siła wpływu informacji cząstkowej na ocenę zależy od jej miejsca w porządku otrzymywanych danych.
- Efekt pierwszeństwa – informacje uzyskane jako pierwsze z kolei wywierają silniejszy wpływ na ocenę globalną niż informacje uzyskane w dalszej kolejności.
1. hipoteza spadku wagi – im więcej otrzymujemy informacji tym słabnie nasza uwaga, kolejne dane mają słabszy wpływ na ocenę.
2. hipoteza dyskredytowania informacji sprzecznych z już posiadaną wiedzą. – ludzie unikając sprzeczności odrzucają nowe sprzeczne z posiadanymi już informacje.
3. hipoteza ukierunkowanego rozwijania naszego sądu o innym człowieku – informacje otrzymane jako pierwsze dostarczają kontekstu interpretacyjnego dla uzyskanych w dalszej kolejności
- efekt świeżości – silniejsze oddziaływanie informacji odebranych jako ostatnie z kolei, a więc pamięciowo najświeższych.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Socjolog dnia Sob 12:50, 07 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Sob 12:55, 07 Cze 2008    Temat postu:

No to koniec na dzisiaj:)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Sob 13:30, 07 Cze 2008    Temat postu:

byłabym wdzięczna gdyby ktoś mógł dodac odp na pytanie 29

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Nie 17:06, 08 Cze 2008    Temat postu:

mam pytanie mógłby ktoś napisac co to jest "piękne jest dobre" i efekt złudzenia? z góry dzieki Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Wto 16:10, 10 Cze 2008    Temat postu:

Kurwa mać tak to właśnie jest-----> nikomu się dupy nie chce ruszyć...nikt nic nie napisze..tylko wieczne prośby!!!! proszę o to proszę o tamto !!!!!!!!!!!!!! ale w zamian nic. Banda nieudaczników z was i tyle!!!!!!!!!! Nie generalizuje ale większość taka jest!!!!!!!!!! Jeśli wszyscy byli by tacy jak wy to te forum by obumarło...Pasożyty pieprzone!!!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Wto 16:12, 10 Cze 2008    Temat postu:

A chodzi o efekt złudzenia poznawczego czy o cosik innego?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Basieńkaa



Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 10:01, 11 Cze 2008    Temat postu:

yyyyyyyyyyyyyy......................
smiac się czy płakać?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Śro 19:40, 11 Cze 2008    Temat postu:

szczerze mówiac to nie wiem bo mam tylko cos takiego napisane Razz wiec ne wiem o jaki efekt złudzenia chodzi ;p

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zibi
Admin jr.


Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 21:22, 11 Cze 2008    Temat postu:

Stereotyp: "To co jest piękne, jest dobre", jest jedną z determinant zjawiska atrakcyjności interpersonalnej, odnoszącej się do atrakcyjności fizycznej i polegającej na przeświadczeniu, że pozytywne cechy idą w parze z urodą. Osoby atrakcyjne są bardziej lubiane niż ludzie nieatrakcyjni, gdyż mają następujące cechy: seksowność, uprzejmość, siłę, szlachetność, otwartość, opiekuńczość, wrażliwość, są interesujący, zrównoważeni, uspołecznieni, ekscytujący na randce, mają lepszy charakter. Przyszłe losy ludzi atrakcyjnych fizycznie, różnią się od przyszłych losów ludzi nieatrakcyjnych fizycznie w następujących sferach: większy prestiż, szczęśliwsze małżeństwo, większe sukcesy społeczne i zawodowe, większa kompetencja w małżeństwie i bardziej spełnione życie.

Co do pyt.29, to wydaje mi się że jest ono trochę źle postawione, bo to nie samoocenę zniekształcamy, ale informacje dopływające ze świata zewnętrznego, właśnie po to aby utrzymać dobrą samoocenę. Zniekształcamy fakty aby nasza samoocena nie spadła, innymi słowy zniekształcamy rzeczywistość na naszą korzyść. Ale mogę nie mieć racji.

A o efekcie złudzenia pierwszy raz słyszę.. przynajmniej ja nic w swoich notatkach nie znalazłem na ten temat. Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aneczka
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Polkowice

PostWysłany: Czw 19:02, 12 Cze 2008    Temat postu:

efekt złudzenia, czyli efekt aureoli lub jak kto woli hollow efect. Tylko tyle mam na ten temat napisane. Jezeli gdzies znajde coskolwiek konkretnego to napisze na ten temat. Chyba, ze chcecie zebym napisala swoimi slowami, bo mniej wiecej wiem o co w tym chodzi

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Czw 20:52, 12 Cze 2008    Temat postu:

efekt aureoli to jest inaczej efekt halo ja mam tak w kserówkach a efekt złudzenie to jest chyba co innego

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Pią 17:03, 13 Cze 2008    Temat postu:

Basieńkaa napisał:
yyyyyyyyyyyyyy......................
smiac się czy płakać?

Raczej płakać jeśli mam być szczery Mr. Green


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karolinka



Dołączył: 24 Wrz 2007
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 16:16, 01 Lip 2008    Temat postu:

a czy ktoś ma odpowiedz na pytanie 4, 19, 22?????????

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Edytka:)
Bywalec


Dołączył: 17 Paź 2006
Posty: 111
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ciechów

PostWysłany: Wto 19:33, 01 Lip 2008    Temat postu:

czyli glownie na egzaminie mają być t eksperymenty?? i coś jeszcze a te pytania to są przykładowe

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Studentów Socjologii UWr Strona Główna -> Egzaminy i Kolokwia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island