Forum Studentów Socjologii UWr Strona Główna
Home - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Galerie - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Zagadnienia na egzamin z mikrostruktur
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Studentów Socjologii UWr Strona Główna -> Egzaminy i Kolokwia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
gosia413



Dołączył: 18 Paź 2006
Posty: 23
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Ostrzeszów

PostWysłany: Wto 18:21, 12 Lut 2008    Temat postu: Zagadnienia na egzamin z mikrostruktur

Hej! Napisalam e-maila do dr Stelli Grotowskiej, bo umowiliśmy sie z Nia, że prześle nam zagadnienia na egzamin, który czeka nas w sesji letniej z mikrostruktur. Oto jej odpowiedź i owe zagadnienia.

"Szanowni Państwo,
Przesyłam zestaw zrealizowanych dotąd zagadnień. Nie jest to cały
program! przed nami jeszcze jeden semestr, dlatego program będzie
uzupełniony.
Pozdrawiam
S. Grotowska"

Mikrosocjologia – zagadnienia z semestru I i II (będzie uzupełniony o nadchodzący semestr III)
1.Wprowadzenie do mikrosocjologii: istnienia grupy według R. Mertona, model struktury społecznej P. Rybickiego, odróżnienie wielkich i małych struktur, C.H. Cooleya koncepcja grupy pierwotnej, relacja mikrostruktura-makrostruktura (stanowisko holistyczne: Pawła Rybickiego koncepcja układów koncentrycznych, stanowisko podkreślające pierwotność mikrostruktur), stanowisko podkreślające ważność społeczności lokalnych;
Literatura: I. Machaj, Wprowadzenie, w: I. Machaj [red.], Małe struktury społeczne, Warszawa 1999, s. 16-25, J. Turowski, Małe struktury społeczne, Lublin 1993, s. 57-69, 107-114

2.Wprowadzenie do mikrosocjologii c.d.: teoretyczne ujęcia struktury społecznej (mikrosocjologia strukturalna i ujęcie interakcyjne), emergentny strukturalizm socjologiczny, status ontologiczny mikrostruktur społecznych (realizm ontologiczny, nominalizm, holizm metodologiczny); interakcyjne ujęcie struktury społecznej
Literatura: I. Machaj, Wprowadzenie, w: I. Machaj [red.], Małe struktury społeczne, Warszawa 1999, s. 16-25, Szmatka, Małe struktury społeczne, Warszawa 1989, s. 23-43, J. Turowski, Małe struktury społeczne, Lublin 1993, s. 57-69, 107-114

3. Prekursorzy mikrosocjologii wśród klasyków socjologii. Ferdynand Toennies – wspólnota i stowarzyszenie – dwa typy więzi społecznej, E. Durkheim: fakty społeczny, mikrosocjologiczne implikacje studium o samobójstwie, C.H. Cooley: grupa pierwotna, funkcje grupy pierwotnej; G. Simmel: forma i treść zjawisk społecznych, wpływ liczebności grupy na jej społeczną formę i formy interakcji, Floriana Znanieckiego koncepcje: współczynnika humanistycznego, roli społecznej, grupy społecznej
Literatura: J. Szmatka, Małe struktury społeczne, Warszawa 1989, s. 57-95, J. Turowski, Małe struktury społeczne, Lublin 1993, s. 62-75, P. Sztompka, M. Kucia (red.), Socjologia. Lektury, Kraków 2005, s. 266-271, 88-89

4. Wartości, wzory osobowe, autorytet i prestiż jako wartości: wartości uznawane a wartości odczuwane, wartości autoteliczne a wartości instrumentalne, wartości uroczyste i codzienne, wzory osobowe, wzór osobowy nowoczesności – pielgrzym i wzory osobowe ponowoczesności według Z. Baumana: spacerowicz, włóczęga, turysta, gracz,
Literatura: Z. Bauman, Ponowoczesne wzory osobowe, w: Z. Bauman, Dwa szkice o moralności ponowoczesnej, Warszawa 1994, s. 7-39; J. Turowski, Małe struktury społeczne, Lublin 1993, s. 83-85, 39-40, M. Filipiak, Socjologia kultury. Zarys zagadnień, Lublin 2000, s. 100-129, J. Sztumski, Autorytet i prestiż, w: J. Sztumski, Społeczeństwo i wartości, Katowice 1992.

5. Teoria integracji i dezintegracji społecznej, metody integracji normatywnej, czynniki dezintegracji normatywnej, metody integracji funkcjonalnej, opinia społeczna i stereotypy, metody integracji funkcjonalnej grupy.
Literatura: J. Turowski, op. cit., r. 8,


6. Socjalizacja w ujęciu P. Bergera i Th. Luckmanna: Socjalizacja pierwotna, socjalizacja wtórna, podtrzymanie i przemiana rzeczywistości subiektywnej, na czym polega pomyślna socjalizacja
Literatura: P. Berger, Th. Luckmann, Społeczne tworzenie rzeczywistości, Warszawa 1983, s. 202-262

7. Elementy socjologii moralności: oceny moralne, normy moralne, rodzaje systemów normatywnych
Nihilizm, relatywizm moralny, permisywizm moralny, permisywizm moralny młodzieży w Polsce
Literatura: J. Mariański, Wprowadzenie do socjologii moralności, Lublin 1989, s. 137-150, H. Świda-Ziemba, Permisywizm moralny a postawy polskiej młodzieży, w: (red.) J. Mariański, Kondycja moralna społeczeństwa polskiego, Kraków 2002, s. 435-452

8. Samospełniające się proroctwo
Literatura: R. Merton, Teoria socjologiczna i struktura społeczna, PWN, Warszawa 1982, s. 462-464 lub M Kucia, P. Sztompka, Socjologia. Lektury, Kraków 2005, s. 361-363

9. Socjolingwistyczna koncepcja socjalizacji według Basila Bernsteina: kod ograniczony i kod rozwinięty, systemy ról rodzinnych, metody kontroli społecznej
Literatura: Z. Bokszański, A. Piotrowski, M. Ziółkowski, Socjolingwistyczna teoria Basila Bernsteina, w: I. Machaj (red.), Małe struktury społeczne, Lublin 1999, s. 195-198, B. Bernstein, Socjologiczne ujęcie procesu socjalizacji: uwagi dotyczące podatności na oddziaływania szkoły, w: G. W. Shugar, M. Smoczyńska (red.), Badania nad rozwojem języka dziecka, Warszawa 1980

10. Pozycja społeczna i rola społeczna w ujęciu Ralfa Dahrendorfa: pojęcie pozycji społecznej, pozycja społeczna a rola społeczna, rodzaje oczekiwań związane z rolą społeczną
Literatura: R. Dahrendorf, Homo sociologicus, o historii, znaczeniu i granicach kategorii roli społecznej, w: P. Sztompka, M. Kucia (red.), Socjologia. Lektury

11. Ogólna charakterystyka postmodernizmu
Literatura: A. Jawłowska „Tu i teraz w perspektywie kultury postmodernistycznej” w: „Kultura i Społeczeństwo” nr 1, 1991

12. Religia jako przedmiot badań socjologii religii: substancjalne i funkcjonalne ujęcia religii, operacjonalizacja religijności: wymiary (parametry) i wskaźniki religijności w ujęciu W. Piwowarskiego, kościół i sekta w ujęciu E. Troeltscha, atrybuty sekty według T. Palecznego.
Literatura: J. Mariański, Religijność społeczeństwa polskiego w perspektywie europejskiej. Próba syntezy socjologicznej, Kraków 2004, s. 30-42, W. Piwowarski, Socjologia religii, Lublin 1996, s. 58-66, E. Troeltsch, Kościół a sekta, w: F. Adamski [red.] Socjologia religii, Kraków 1983, s. 104-109, T. Paleczny, Sekty, Kraków 1998, s. 28-52.

13. Instytucja totalna według Ervinga Goffmana: rodzaje instytucji totalnych, cechy instytucji totalnych, świat podwładnych, świat personelu, cechy władzy w instytucji totalnej, techniki adaptacyjne stosowane przez podwładnych w instytucji totalnej
E. Goffman, Charakterystyka instytucji totalnych, w: „Elementy teorii socjologicznych” (red.) J. Szacki, W. Derczyński, A. Jasińska-Kania, s. 150-177

14. Badania instytucji totalnej na przykładzie badań więzienia: P. Moczydłowski „O sposobach wglądu w sekrety stosunków instytucji totalnych” w: „Kultura i Społeczeństwo” nr 1, 1990 (więzienie jako teren badań, jawna i ukryta struktura więzienia, dotąd omówione trudności badania więzienia)


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Wto 18:35, 12 Lut 2008    Temat postu:

O boshe.................i to ma być jeszcze uzupełnione..........zapowiada się ciekawie Mr. Green

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Czw 10:38, 14 Lut 2008    Temat postu:

Słuchajcie ja sie postaram zrobić odp na te zagadnienia i co jakis czas bede dodawać je na forum, jesli ktos jest chetny żeby mi pomoc niech da znac:) w kilka osob pójdzie szybciej:)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Sob 11:21, 16 Lut 2008    Temat postu:

Zagadnienie 1.

a) Istnienie grup według R. Merona

Są dwa kryteria istnienia grup:
- obiektywne – istnienie trwałych form interakcji, niezależne od podmiotu
- subiektywne – samookreślenie jednostki, określenie przez innych ludzi – dotyczy świadomości uczestników w danej grupie jak i niezależnych obserwatorów.
O istnieniu grupy świadczy połączenie tych dwóch kryteriów.
Istnieją stopnie uczestnictwa w grupie:
- człowiek nominalny – określony jest jako członek grupy ale nie występuje między nim a innymi interakcja
- człowiek peryferyczny – obniża interakcje grupy, ich częstotliwość aby niewielka ilość ulegała kontroli ze strony grupy
- człowiek rzeczywisty – spełnia kryteria subiektywne i obiektywne

b) Model struktury społecznej P. Rybickiego

Rybicki wyróżnia trzy rodzaje uporządkowania, które różnią się rodzajem elementów i sposobem powiązania:
1) Zbiorowości społeczne – jakościowe, ilościowe, cechy demograficzne zbiorowości ( wiek, płeć).
Wymiary:
a)odgrywane role społeczne
b)elementy kulturowe – świat wartości, znaki
c)obszar działań społecznych – działanie skierowane na jakiś cel
2) Struktura społeczna charakteryzuje się stałością i zmiennością
a)synchronia- badacz koncentruje się na wybranych obszarach struktury społecznej, rodzaj elementów, relacje między elementami, relacje między strukturami – badanie o charakterze stałym
b)diachronia- prawidłowości zmiany społecznej
3) Społeczeństwo – całość strukturalna; jest ciągiem interakcji

c) Odróżnienie wielkich i małych struktur

- mała grupa- w obrębie , której uczestnik może mieć interakcje twarzą w twarz z innymi uczestnikami danej grupy
- wielka grupa – możliwe jest zaspokajanie wszystkich potrzeb uczestników
Samoistność pozwala nam odróżnić wielkie grupy od małych.

d) C.H. Cooley – koncepcja grupy pierwotnej

Koncepcja ta pochodzi z 1909r. Grupa pierwotna – to grupa przynależności. Grupa, w której zachodzą bezpośrednie interakcje, nie wytwarza barier komunikacyjnych. Możliwe są tu interakcje twarzą w twarz, związki między uczestnikami nie są celowe. Musi być grupą względnie trwałą, nie może być zbyt liczna, występuje w niej silna więź emocjonalna, wysoki stopień utożsamienia członków z grupą, charakteryzuje się homogenicznością czyli nie jest zróżnicowana, jest jednolita. Przykłady : rodzina, grupa rówieśnicza, społeczności lokalne.

e) Relacja mikrostruktura- makrostruktura

1) poziom jednostek
2) poziom mikrostruktur
3) poziom makrostruktur


Stanowisko holistyczne P. Rybickiego – koncepcja układów koncentrycznych.
Pierwotność układu makrostruktury. Małe grupy znajdują się zawsze pod wpływem makrostruktury. Małe grupy charakteryzują się pewnymi właściwościami w stosunku do makrostruktur. Makrostruktura wyznacza podział pracy, podział dóbr, zróżnicowane sposoby życia, dostarcza znaki i symbole, korzysta z nich mikrostruktura.
Wymiar organizacji społecznej- makrostruktura dostarcza norma, determinuje życie mikrostruktury. Mikrostruktura uznana za pierwotną.

f) Stanowisko podkreślające ważność społeczności lokalnych

Społeczności lokalne- ich wyróżnikiem jest terytorium, które traktują jak własną przestrzeń. Życie społeczne toczy się w obrębie tego terytorium, wszelkie ich potrzeby SA zaspokajane na tym terytorium. Społeczność wiąże się z tożsamością.


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Sob 14:37, 16 Lut 2008    Temat postu:

Zagadnienie 2.

a) Teoretyczne ujęcie struktury społecznej

1) mikrosocjologia strukturalna
2) ujęcie interakcyjne
Wspólną ich cechą jest realizm ontologiczny oraz wykorzystanie pojęcia struktury.

Ad.1
Mikrosocjologia- stoi na stanowisku holizmu metodologicznego, całość to coś więcej niż suma części, determinuje naturę części ( z całości wynikają elementy), podstruktury są ze sobą powiązane w sposób dynamiczny, podstruktury nie mogą być analizowane w izolacji od całości.
Ad.2
Ujęcie interakcyjne proponuje wizję życia społecznego, w którym jednostka nie jest uwikłana w strukturę, ale pozostaje interakcyjna wobec świata społecznego. Obiektywne warunki społeczne w jakie jednostka bywa uwikłana stanowią dla niej sytuacje problemowe z którymi musi sobie radzić. Owe relacje ze światem społecznym ukazują pewną dynamikę i procesualny charakter tych związków. Można stwierdzić, że w życiu społecznym jednostka skazana jest na siebie i własne umiejętności które są testowane w procesie jej nieustannego dostosowywania się do wymogów i układów społecznych.

b) Emergentny strukturalizm socjologiczny.

Właściwością świata społecznego jest emergencyjność, to brak ciągłości własności świata
społecznego, wielopoziomowość rzeczywistości społecznej. Poszczególne poziomy różnią się pomiędzy sobą własnościami. Na poszczególnych poziomach występują różne elementy i ich uporządkowanie. Pomiędzy poziomami nie występuje płynne przejście. Emergencja to strukturalna właściwość rzeczywistości.
Szmatka wyróżnia trzy poziomy rzeczywistości:
1. działających jednostek
2. mikrostruktur
3. makrostruktur
Między poszczególnymi poziomami nie istnieje jednorodność, nie ma ciągłości własności.

c) Status ontologiczny mikrostruktur społecznych.

1) realizm ontologiczny – zakłada, że istnieją realnie struktury takie jak : klasa, kasta itp. I te struktury są niesprowadzalne do konkretnych jednostek ludzkich. Stanowisko realistyczne utrzymuje, że społeczeństwo a także grupy społeczne są czymś więcej niż zbiorem jednostek. Stanowią one pewną jedność i pewną całość, która istnieje obiektywnie i ma charakter nadrzędny w stosunku do bytów jednostkowych.
2) Nominalizm- głosił, że nie istnieje nic takiego co określa się jako społeczeństwo czy grupa społeczna. Są to terminy puste nie posiadające realnego desygnatu. Realnie, zdaniem nominalistów istnieją tylko ludzie.
3) Holizm metodologiczny – holizm zakłada pryzmat całościowego ujmowania zjawisk. Ujęcie metodologiczne holizmu uznaje, że w wyjaśnianiu zjawisk społecznych należy skupić uwagę na badaniu całości a nie tylko ich elementów. Holizm łączy się często z emergetyzmem, który jako kierunek filozoficzny zakłada, że świat rozwija się według zasady emergencji zaś rzeczywistość społeczna i przyrodnicza składa się z odrębnych i w miarę nieustającego rozwoju poziomu coraz to wyższych poziomów organizacji.

d) Interakcyjne ujęcie struktury społecznej

Ujęcie interakcyjne proponuje wizję życia społecznego, w którym jednostka nie jest uwikłana w strukturę, ale pozostaje interakcyjna wobec świata społecznego. Obiektywne warunki społeczne w jakie jednostka bywa uwikłana stanowią dla niej sytuacje problemowe z którymi musi sobie radzić. Owe relacje ze światem społecznym ukazują pewną dynamikę i procesualny charakter tych związków. Można stwierdzić, że w życiu społecznym jednostka skazana jest na siebie i własne umiejętności które są testowane w procesie jej nieustannego dostosowywania się do wymogów i układów społecznych


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Nie 15:06, 17 Lut 2008    Temat postu:

Zagadnienie 3.

a) Ferdynand Toennies – wspólnota i stowarzyszenie – dwa typy więzi społecznej.

1) wspólnotowy- wspólne posiadanie i wspólne użytkowanie, wspólnota łączy ludzi jako osobowości, istnieje emocjonalny związek , narzędziem kontroli jest zwyczaj i tradycja, los nas lokuje
2) stowarzyszenie – podstawa istnienia w tek grupie jest kalkulacja i kontrakt, jesteśmy w nim z własnego wyboru, opiera się na indywidualnej własności i pieniądzu. Podstawa kontroli w stowarzyszeniu jest sformalizowane prawo i opinia publiczna.

b) E. Durkheim: fakty społeczne, mikrosocjologiczne studium o samobójstwie.

1) Fakt społeczny – jak pisze Durkheim jest to „wszelki sposób robienia, utrwalony lub nie, zdolny do wywierania na jednostkę zewnętrznego przymusu, taki, który jest w danym społeczeństwie powszechny, mając jednak własną egzystencję niezależną od jego jednostkowych manifestacji”.
Inaczej fakt społeczny jest instytucja ( organizm, który ukierunkowuje ludzkie działanie). Jest to:
- przymusowość (przymus jest nieświadomy, instytucjonalizacja zachowań)
-powszechność ( skutek przymusowości )
- przymus faktu jest ukryty
- pewne sposoby myślenia, działania wydają się ludziom jedynymi możliwymi
- społeczeństwo jest rzeczywistością swoistą
- fakt społeczny nie może być wyjaśniony przez fakt przyrodniczy , wyjaśnieniem jest tylko fakt społeczny
- fakt społeczny należy badać jak rzeczy - ta koncepcja ma sens metodologiczny

2) Samobójstwo

Dla Durkheima fakt społeczny. Stan społeczny jest taki, że pozwolił jednostce na samobójstwo. Samobójstwo jest konsekwencją zewnętrznego przymusu wywieranego przez grupę. W społeczeństwie powstają prądy przygnębienia i rozczarowania, które wyrażają stan społeczny. Pojawiają się ideologie, poglądy metafizyczne, religijne, które dopuszczają a nawet zalecają samobójstwo. Pokazują, że życie nie ma sensu. Wiążą się ze spójnością grupy. Samobójstwo zmienia się w zależności od integracji grupy społecznej.
Rodzaje samobójstw:
- egoistyczne – wynika z rozpadu grupy, malejący związek jednostki z grupą
- altruistyczne - wynika z nadmiaru związku jednostki z grupą, samobójstwo wynika z reguły obowiązujących w grupie np. kamikadze
- anomiczne – pojawia się gdy znikają ograniczenia, reguły gdy rozpadają się struktury

c) C.H.Cooley – grupa pierwotna, funkcje grupy pierwotnej

Według jego definicji grupa pierwotna to grupa odznaczająca się ścisłym zespoleniem jednostek poprzez stosunki osobiste i współpracę. Wskazał pięć cech grupy pierwotnej:
1. względna trwałość,
2. bezpośrednie kontakty,
3. mała liczebność,
4. nie wyspecjalizowany charakter kontaktów,
5. względna zażyłość uczestników
Cooley przedstawił trzy typy małych zbiorowości społecznych, które zaliczył do grup pierwotnych:
• rodzinna – grupa oparta na stosunkach pokrewieństwa,
• dziecięca grupa zabawowa – grupa oparta na stosunkach przyjaźni
• społeczność lokalna – grupa oparta na stosunkach sąsiedzkich.
Funkcje grupy pierwotnej wobec jej członków to zaspokajanie potrzeb psychospołecznych jednostki: potrzeby bezpieczeństwa, uznania, przynależności. Grupa ta przekazuje wzory zachowań odnoszących się do pozycji i ról zarówno w grupie, jak i w otoczeniu zewnętrznym, a ponadto uczy współdziałania z innymi członkami grupy. Funkcje grupy pierwotnej wobec szerszych systemów polegają na pośredniczeniu między nimi a jednostką. Jednostka uczestniczy w życiu społecznym poprzez członkostwo w grupie pierwotnej. W ten sposób też przebiega kontrola społeczna nad jednostkami i grupami.

d) Simmel : forma i treść zjawisk społecznych, wpływ liczebności grupy na jej społeczną formę i formy interakcji.

Społeczeństwo to proces. Procesy wzajemnego oddziaływania na siebie jednostek. Międzyludzkie więzi społeczne zawierają się, rozwiązują i znów zawierają na nowo. Punktem wyjścia jest interakcja.
Rozróżnienie form i treści.
Treść to tworzywo procesu uspołecznienia. Wszystko to, co w jednostkach jest podstawą oddziaływania na innych. Np. głód, praca, technika. Społeczne jest to co trwałe czyli formy. Jednostki starają się zaspokoić potrzeby. Forma to coś co unosi się ponad treść. Formy: nadrzędność, podrzędność, naśladowanie, reprezentowanie, cywilizacja, podział pracy.

Liczebność.
Zmiana liczebności zmienia wewnętrzne prawidłowości działania grupy.
Dioda – zbiór 2-elementowy, jest zagrożona w swoim istnieniu, pojawia się intymność, może być łatwo zdezorganizowana poprzez pojawienie się kozła ofiarnego, jeżeli powstanie rozbieżność dioda się rozpada.
Triada – zbiór 3-elementowy, nie jest zagrożona w swoim istnieniu, pojawia się obiektywizacja, muszą istnieć reguły, kto kiedy dokona jakiejś czynności na rzecz grupy, jest dla swoich członków zewnętrzną całością, intymność nie jest cechą struktury, pojawia się podział pracy i obowiązków, kozioł ofiarny może integrować, jeżeli powstanie rozbieżność w mniejszym stopniu jest narażona na rozpad, trzecia osoba asymiluje rozbieżności.

e) Koncepcje F. Znanieckiego: współczynnik humanistyczny, rola społeczna, grupa społeczna.

1) współczynnik humanistyczny - postawa metodologiczna, określająca nastawienie badawcze względem przedmiotu badań, koncepcja ta mieści się w teoretyczno-metodologicznej orientacji nazywanej socjologią humanistyczną. Ogólna idea współczynnika humanistycznego polega na tym, aby analizować działania społeczne z uwzględnieniem ich znaczenia dla aktorów działających. Innymi słowy, badacz powinien brać pod uwagę, co dane działania znaczą dla aktorów działających, starać się przyjmować "punkt widzenia" badanych.

2) Rola społeczna – całokształt obowiązków, których spełnienie spodziewa się od jednostki określony krąg społeczny wokół jednostki.
3) grupa społeczna wg. Znanieckiego
- obiektywna więź - taka, która łączy tylko członków grupy, odróżniając ich od nie – członków. Członkowie grupy mają określony system wartości, terytorium, ale nie dla nie-członków.
- jądro grupy – osoba, z którą wszyscy inni są bezpośrednio związani np. wódz
- ciało społeczne – element grupy, mają się zbierać członkowie wszyscy w jednym miejscu
- wspólny typ psychiczny – takie same poglądy, wartości, wszyscy członkowie godzą się na to
- własność materialna – ziemia, dobra ekonomiczne lub przedmioty materialne
- własność duchowa – bogowie, kulty, wiedza, prestiż swoiste dla danej grupy
- instytucje grupowe – w grupie ukształtowanej całe życie członków przebiega w zgodzie z normami, organizacja grupy to całokształt norm.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aneczka
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Polkowice

PostWysłany: Nie 15:09, 17 Lut 2008    Temat postu:

Zagadnienie 5

Integracja- procesy odnoszące się do jednostek i podsystemów połączone w całość; zróżnicowanie funkcjonalne, które umożliwia działanie systemu jako całości.

Rodzaje integracji

1. Kulturalna – stan zgodności wzorów kulturowych, norm, wartości występujących w grupie społecznej; jest to integracja normatywna
2. Funkcjonalna – zależność między jednostkami w zakresie podziału pracy oraz wymiany usług. Jej warunkiem jest komunikacja
3. Komunikacyjna – występowanie, stan i intensywność kontaktów między członkami społeczności, grupy

Metody integracji normatywnej:
1. Interioryzacja (uwewnętrznienie) – to takie oddziaływanie na członków grupy, którego celem jest przyjęcie za własne przez członków grupy wzorów zachowań, norm, wartości, światopoglądu tej grupy. Wykorzystuje się propagandę, nauczanie.
2. Symbolizacja - droga uzgodnienia działań jednostki z normami grupy np. poprzez pomniki, obrazy, symbole
3. Implementacja – przedsięwzięcia, które mają ułatwia członkom grupy realizację norm tej grupy
4. Kontrola społeczna – działania, które podejmują instytucje grupy. Ich celem jest unifikacja zachowań członków grupy. Stosuje się system nagród i kar.
5. Kontrola nieformalna (opinia społeczna) – realizowana nieprzerwanie, jednostka jest stale przedmiotem oceny członków grupy ( podziw, aprobata, awans, izolacja, wyrażanie zgorszenia, nagana).

Dezintegracja normatywna przejawia się w zachowaniach członków grupy niezgodnych z normami obowiązującymi w danej grupie czy społeczeństwie

Czynniki dezintegracji normatywnej:
1. Brak komunikacji lub jej zakłócenie Np. informacja istotna o normach z punktu widzenia instytucji
2. Izolacja przestrzenna
3. Izolacja społeczna – stan braku poinformowania, niemożność porozumienia się
4. Heterogeniczność grupy (zróżnicowanie)
5. Ruchliwość społeczna – im większa ruchliwość społeczeństwa, tym większa dezintegracja
Metody integracji funkcjonalnej:
1. Podział kompetencji – kompetencje powinny być podzielone w sposób pełny, wyraźny, wyłączający się
2. Bezkolizyjne rozmieszczenie uprawnień do podejmowania decyzji – musi być wiadomo, kto odpowiada za dany obszar; odpowiedzialność nie może ulega rozproszeniu
3. Powiązanie instytucji – takie powiązanie, w którym wytwory instytucji SA bezkolizyjnie przyjmowane przez inne instytucje
4. Zapewnienia integracji instytucji – przeciwdziałanie autonomizacji instytucji, przeciwdziałanie przemieszczaniu celów, patriotyzmowi instytucjonalnemu
5. Depersonalizacja i obiektywizacja czynności – ustalenie zasad wykonywania czynności wykluczających dowolność

Stereotypy często oparte są na niepełnej lub fałszywej wiedzy o świecie, utrwalonej przed tradycję i ciężko podlegającej zmianom. Liczni badacze doszukiwali się jednak "ziarna prawdy" w stereotypach, powstało nawet określenie "trafność stereotypu". W przypadku pojawienia się faktów obalających stereotyp ludzie mają skłonność do traktowania go jako wyjątku - "wyjątek potwierdza regułę" lub do tworzenia subkategorii bez naruszenia kategorii podstawowej.
Stereotypy mogą prowadzić do narastania uprzedzeń wobec danej grupy.

OPINIA SPOŁECZNA- poglądy, nastawienia, oceny dotyczące zachowania się osoby lub jakiegoś przedmiotu stanowiącego wartość przekazywane sobie przez członków publiczności.
J. Szczepański- ujawnione postawy i poglądy jednostek jednostek grup wobec danego osobnika i jego sposobów zachowania się.
Opinia społ. jest o tyle ważna, ze dysponuje sankcjami. Środowisko lub grupa reaguje na określone zachowania w sytuacjach dla nich ważnych. Publicznością tworzącą opinie są masy społeczne.


Post został pochwalony 2 razy

Ostatnio zmieniony przez Aneczka dnia Nie 15:43, 17 Lut 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aneczka
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Polkowice

PostWysłany: Nie 15:54, 17 Lut 2008    Temat postu:

Zagadnienie 6
Społeczeństwo jest procesem dialektycznym ( dynamiczny związek oparty na walce przeciwieństw prowadzący do rozwoju) złożonym z trzech momentów:
• Internalizacja – jest to proces włączania do naszej subiektywnej świadomości obiektywnych elementów świata zewnętrznego, umożliwia rozumienie innych ludzi
• Eksternalizacja – uzewnętrznianie, w tym procesie człowiek wytwarza porządek społeczny, a także przekazuje do innego swoje chęci, marzenia; może zachodzić w interakcji z innymi
• Obiektywizacja – rezultat subiektywnych działań, możliwość zrozumienia przez innych ludzi
Wszystkie trzy momenty zachodzą jednocześnie. Dotyczą one procesu socjalizacji.

Socjalizacja pierwotna – odbywa się w domu rodzinnym, to od domowników młody człowiek przejmuje to, jaki jest świat. Dla jednostki dom rodzinny jest jedynym istniejącym światem niewzruszalnej pewności. Socjalizacja pierwotna dokonuje się w atmosferze silnych ładunków emocjonalnych, towarzyszy jej proces identyfikacji( przyjęcie świata innych i uznawanie go za swój). Kończy się ona ustaleniem świadomości dziecka uogólnionego innego (czuli społeczeństwa) – jest to społeczna reguła postępowania. Identyfikacja ze znaczącymi innymi (matką, ojcem, bratem, dziadkiem) i internalizacja jest nieunikniona i quasi-nieunikniona.

Socjalizacja wtórna – gdy zaczynamy mieć do czynienia z podziałem pracy i wiedzy, to mamy także do czynienia socjalizacja wtórna, która jest internalizacja „subświatów” instytucjonalnych ( wyrastających z instytucji). Polega na zdobyciu Widzy z wiązanej z pełnieniem przez dana jednostkę ról społecznych (czemu towarzyszy konieczność przyswojenia związanego z tą rolą słownictwa). W przeciwieństwie do socjalizacji pierwotnej, socjalizacja wtórna nie musi być naładowana ładunkami emocjonalnymi.

Pomyślna socjalizacja,to taka, w której udało się ustanowić wysoki stopień korelacji pomiędzy rzeczywistością subiektywną i obiektywną. Jednak ze względu na cechy człowieka skrajnie pomyślna socjalizacja jest niemożliwa do osiągnięcia, a najwyższy z możliwych stopień osiąga się głownie w społeczeństwach o prostym podziale pracy i minimalnym podziale wiedzy.

Podtrzymanie i przemiana rzeczywistości subiektywnej
Procedury podtrzymania rzeczywistości służą ochronie niezbędnej odpowiedniości między rzeczywistością obiektywną i subiektywną. Nawet wtedy, gdy świat życia codziennego zachowuje przemożną i przyjmowaną bez zastrzeżeń rzeczywistość, jest on zagrożony przez sytuacje graniczne. Mogą to być metamorfozy oraz konkurencyjne definicje rzeczywistości.
„Sztuczny” charakter s. wtórnej czyni subiektywną rzeczywistość jej internalizacji bardziej podatną na konkurencyjne definicje rzeczywistości, dlatego, że ich realność jest niedostatecznie głęboko zakorzeniona w świadomości i w związku z tym bardziej podatna na przemieszczenia.
Rozróżniamy dwa typy podtrzymywania rzeczywistości:
1) podtrzymywanie rutynowe (przewidziane dla utrzymanie zinternalizowanej rzeczywistości w życiu codziennym),
2) podtrzymywanie w warunkach kryzysu ( dot. sytuacji kryzysu).
Bycie w społeczeństwie to stały proces modyfikacji subiektywnej rzeczywistości. Przemiana prawie całkowita, w której jednostka „zmienia światy”, to przypadek skrajny. W każdym razie istnieją przypadki przemian, które w porównaniu z mniejszymi modyfikacjami jawią się jako całkowite, przemiany te to ALTERNACJE. Wymagają one procesów resocjalizacji. Procesy te przypominają s. pierwotną, ponieważ muszą one od nowa przesądzić, czemu przypisze się walor realności. Muszą one powtórzyć silną identyfikację emocjonalną z osobami dokonującymi socjalizacji. Procedury resocjalizacji i socjalizacji wtórnej mają przeciwny charakter; w resocjalizacji podstawą jest teraźniejszość, w socjalizacji wtórnej- przeszłość


Post został pochwalony 1 raz

Ostatnio zmieniony przez Aneczka dnia Nie 15:56, 17 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Nie 16:47, 17 Lut 2008    Temat postu:

Zagadnienie 4.

a) Wartości, wzory osobowe, autorytet i prestiż jako wartości

1) wartości / wzory osobowe – grupa to skupienie jednostek na wartościach, które chce osiągnąć ta grupa. Znaniecki i Thomas rozumieją wartości jako przedmiot ludzkich dążeń w działaniach. Dla Szczepańskiego wartość to dowolny przedmiot materialny lub idealny wobec, której ludzie przyjmują postać szacunku, przypisują mu ważną rolę w swoim życiu i dążą do nich, postrzegają je jako przymus. S. Ossowski uważa, że wartości to wyobrażenia przedmiotów lub stan rzeczy, które kierują naszym postępowaniem.

2) Autorytet – obserwowanie i wartościowanie osiągnięć, to przewaga jakiejś osoby w konkretniej dziedzinie poparta dowodami np. dyplomem. Wiąże się z zaufaniem i szacunkiem. Może przysługiwać jednostce lub grupie.
Prestiż – wrażenie jakie robi na nas jakaś osoba . Również może przysługiwać jednostce lub grupie. Może mieć charakter urzędowy lub osobisty. Występuje najczęściej z autorytetem lub indywidualnie. Prestiż zdobyty w jednym miejscu przenosi się w inne. Autorytet nie wywołuje prestiżu w sposób automatyczny.

b) Wartości uznawane a odczuwalne.

Wartości odczuwalne to wartości, które w rzeczywistości są dla nas atrakcyjne. „pragnę” –wartość odczuwalna. Wartości uznawalne, to takie kiedy jakiś przedmiot powinien być przez nas uznawany za wartość, „wiem, że powinienem tego pragnąć” –wartość uznawana.

c) Wartości autoteliczne i wartości instrumentalne

Wartości autoteliczne – wartości same w sobie. Wartości instrumentalne – są środkiem aby osiągnąć jakieś inne wartości.

e) Wartości uroczyste i codzienne

Uroczyste – są odczuwalne, w momentach wyjątkowych, kiedy człowiek uwalnia się od codziennych trosk.
Codzienne – przeciwstawne uroczystym, np. małe porażki lub sukcesy, dolegliwości cielesne.

f) Wzory osobowe według Ossowskiego,.

Postać realna lub fikcyjna, która powinna być lub faktycznie jest przedmiotem aspiracji jednostki lub grupy. Służy do tego aby zachęcać do określonego zachowania lub zniechęcać do innego. Jest funkcjonalny składa się z 3 wymiarów: jest realna lub fikcyjna, zbiór cech idealnych, i zbiór zachowań wynikających z tych cech. Może mieć funkcję jako kryterium oceny jednostek. Może pełnić funkcje wychowawcze. Wzór osobowy powinien być skuteczny, musi być możliwy do zrealizowania dla członków grupy w odpowiednich warunkach.

g) Wzór nowoczesności – pielgrzym.

Pielgrzym - odnosi się do nowoczesności, miejsce do, którego podróżuje to zbawienie, przed wyprawą został wyróżniony przez Boga. Podąża za swym losem, drogą krótszą i prostą, w jego życiu nie ma rzeczy obojętnych, jest postacią religijną przez ok. 30 lat, potem się odcina od tego, wędruje przez przestrzeń kartograficznie uporządkowaną, życie może być planowane. Przemieszczenie po trasie, którą zna, a gdzie nawet nie był. Celem pielgrzyma nie jest zbawienie duszy lecz zdobycie nieśmiertelności, pozostawienie trwałego śladu wykorzystanie zdolności wrodzonych. Opisuje życie w strukturze społecznej. Czas pielgrzyma płynie liniowo, przestaje mieć charakter płynny, horyzont czasowy nie jest określony raz na zawsze. Metafora pielgrzyma pojawiła się w kazaniach purytańskich kaznodziejów. Doskonale pokazuje człowieka XX w. epoki przemysłowej. Jesteśmy pielgrzymami przez życie z wyroku Boga.
Upowszechnia się tu wzór człowieka cnotliwego. W wersji świeckiej celem jest pozostawienie czegoś po sobie. Wymaga stałych, stabilnych struktur społecznych, człowiek pielgrzym musi się z nimi liczyć.

f) Wzory osobowe ponowoczesności według Z. Baumana.

- spacerowicz – człowiek spaceruje obok innych spacerujących po promenadzie zakupów. Wzór marginalny niewielka elita bogaczy XIX w. Życie polegało na przyjemnościach i rozrywce. Wzór dostępny teraz dla każdego. To taki wzór osobowy, który kolekcjonuje wrażenia. Są widowiskiem dla siebie samych. Kiedyś – porządne dzielnice miasta, teraz – deptaki specjalnie przygotowane, wyreżyserowane ( galerie, centra handlowe). Każdy spacerowicz jest prowadzony za rękę, jest aktorem. Można spacerować nie wychodząc z domu, np. spacer za pomocą pilota od telewizora. Spacerowicz ma dom.
- włóczęga – to wzór, który istnieje w świecie, wzór budzi niechęć, obawę, strach. Takie grupy, które nie były przypisane do żadnego miejsca np. cyganie. Włóczęga, który wymyka się władzy nie może stać się elementem społeczności. Żaden w świecie ponowoczesny włóczęga nie staje się elementem społecznego ładu., dalej wędruje. Pielgrzym ma cel, włóczęga go nie ma, ciągle ucieka, życie nie jest ciągłością, poszczególne epizody są porzucone, nie funkcjonuje on w przyszłości i funkcjonuje tylko w teraźniejszości.
- turysta – ma dom, wyrusza w podróż na poszukiwanie wrażeń z łupem, który udało mu się upolować. Wyrusza na poznanie świata co do , którego nie jest uległy. Ma on wszystko zapewnione, nie charakteryzuje się uległością, muszą być spełnione jego warunki i oczekiwania. Poszukuje odmienności od codzienności. Mieszkanie w hotelu, nie zadamawianie się. Cechą turysty jest chwilowość, bycie w podróży, anonimowość, jest przejazdem. Nie nawiązuje żadnych relacji z innymi turystami.
- gracz – jego cechą jest ryzyko. Cechą gracza jest ruch, ale nie przemieszczanie w przestrzeni. Gra związana z niepewnością co do rezultatu, w grę wchodzi świadomie. Gra trwa tak długo póki trzyma się reguł. Trzymanie się ich nie usuwa niepewności. Życie w świecie nieprzewidywalnym. Można się tylko domyślać następnych kroków przeciwnika. Pomyłka własna = niefart. Gracz może wykorzystać lepiej lub gorzej to co dostaje od losu. Gra się tak aby wygrać. Gra jest epizodem skończonym. Trzeba być w zgodzie z zasadami gry.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aneczka
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Polkowice

PostWysłany: Nie 19:55, 17 Lut 2008    Temat postu:

Zagadnienie 7

Oceny moralne – często są traktowane wyłącznie w kategoriach dobra i zła; ich podstawą jest przeżycie współczucia, które składa się z: samowiedzy własnych potrzeb, zauważenia analogicznych objawów i okoliczności u innych, refleksji na temat przeżyć innego człowieka, uznania równorzędności potrzeby własnej i cudzej, a także postanowienie zaspokojenia potrzeby własnej i cudzej.
Aby uznać dana ocenę za moralną musi być ona bezinteresowna, bezstronna i ogólna.
Oceny moralne rozciągają się na całe życie ludzkie, na wszelkie działania człowieka będąc przy tym nadrzędnymi wobec innych ocen
Normy moralne – zakorzenione są w wartościach, reguły szczegółowe dochodzenia do wartości; podlegają internalizacji. Są to reguły działania i postępowania, które w określonym społeczeństwie domagają się poważania i maja szanse przyjecia(internalizacji).. Różnią się pomiędzy sobą znaczeniem, sposobem sformułowania, adresatem i przede wszystkim zróżnicowaną obligatoryjnością (siłą powinności).
Wyróżniamy:
• Reguły obowiązku (normy kategoryczne) – niepodporządkowanie się im wywołuje określone sankcje; są one możliwe do realizacji przez zwykłych ludzi; są przedmiotem socjalizacji
• Nadstandardy moralne (reguły ideału) – sugerują określone postępowanie, niepodporządkowanie się im grozi sankcją, a podporządkowanie się im wzbudza podziw i szacunek
Rodzaje systemów normatywnych:
• System religijny – reguluje stosunki między człowiekiem, a sferą pozaempiryczną, a zatem też stosunki międzyludzkie. Wykroczenie przeciwko normie moralnej jest tez wykroczeniem przeciwko rzeczywistości religijnej
• System moralny – w jego skład wchodzą normy, które są uzasadnione przez dobro i zło w ludzkiej interpretacji. Kładzie nacisk na działania dokonywane w świadomości powinności, zobowiązania, a niedostosowanie się powoduje wyrzuty sumienia.
• System prawny – złożony, oparty na aktach prawnych władzy państwowej. Opiera się na zinstytucjonalizowanych nakazach, sankcjach zewnętrznych. Niekiedy przybierają formę przymusu (pozbawienie wolności, egzekucja)
• System obyczajowy - kształtuje się samoczynnie przez określone nawyki i postępowania, odnosi się do spraw mniej ważnych np. etykieta, życie towarzyskie. Opiera się na sankcjach nieformalnych np. sankcja wykluczenia, ośmieszenia.
• System stylu/mody – obejmuje to, co nie jest sankcjonowane w tradycji, nietrwałe, przejściowe zachowania opinii publicznej
Nihilizm moralny – postawa, w której ustala się, ze normy moralne nie regulują i nie powinny regulować życia społecznego
Relatywizm moralny:
• Relatywizm poznawczy – przekonanie i funkcjonowaniu różnych kodeksów moralnych w różnych środowiskach
• Tolerancja
• Zasada kontekstualnej obowiązywalności nora – istnieją zasady dotyczące tego kiedy trzeba przestrzegać, a kiedy można złamać normę
• Instrumentalizacja zasad moralnych – norma obowiązuje ze względu na jakiś cel
Permisywizm moralny – tolerancja dla łamania norm moralnych, akceptacja norm moralnych i uznanie ich za uniwersalne
Permisywizm moralny młodzieży w Polsce- występuje tolerancja dla łamania norm, ale wyłącznie przez „swoich”. Dla młodzieży normy nie mają funkcji regulacyjnej i prowadzą do dezintegracji struktur. świadome uznanie, że normy moralne nie powinny być regulatorami życia osobistego i społecznego, czyli zamiast wartości – moralność, młodzież eksponuje inne wartości, takie jak: spontaniczność, siła i przewaga, moc, estetyka, skuteczność, korzyści. Te właśnie wartości mają sterować życiem, być kryterium oceny świata.


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aneczka
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Polkowice

PostWysłany: Nie 19:56, 17 Lut 2008    Temat postu:

Zagadnienie 8

Samospełniające się proroctwo- koncepcja, zgodnie, z którą hipoteza lub oczekiwanie dotyczące przyszłego sposobu działania danej osoby wywiera subtelny wpływ na tę osobę, by działała w oczekiwany sposób. Występuje ono wówczas, gdy informacja o mającym się zdarzyć incydencie pochodzi z wiarygodnego dla jednostek źródła i pod wpływem tej informacji jednostki postępują w taki sposób, że realizują w końcu treść przepowiedni. Jest ono zjawiskiem nieświadomym i pojawia się w sposób mimowolny. Upraszczając, jeśli nauczyciel uważa, że Jaś jest leniwy i "niezbyt mądry", jest wysoce prawdopodobne, że w jego obecności uczeń nigdy nie zabłyśnie wiedzą i elokwencją. Mając przekonanie o niewielkich możliwościach intelektualnych Jasia, prawdopodobnie nie będziemy tracić energii na uważne słuchanie go, zadawanie pytań itp. Wtórnie będzie to miało silny wpływ na zachowanie ucznia. Jeśli uzna, że nasz stosunek do niego jest lekceważący, prawdopodobnie poczuje się nieswojo i nie podejmie trudu, by pokazać nam, że jest dobrze przygotowany. Tym samym potwierdzi przekonanie na jego temat, które mieliśmy na początku.


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Nie 20:15, 17 Lut 2008    Temat postu:

Ania jesteś wielka:) dziekuje Ci bardzo za pomoc Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karolinka



Dołączył: 24 Wrz 2007
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 17:20, 18 Lut 2008    Temat postu:

dzieki dziewczyny !!!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
siankos87



Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Jarocin

PostWysłany: Pon 17:37, 18 Lut 2008    Temat postu:

hah dziewczyny. dzieki wam chyba uda sie jakos przejsc te studia Very Happy

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Wto 14:33, 19 Lut 2008    Temat postu:

Zagadnienie 9.

a) Basil Bernstein – kod ograniczony i kod rozwinięty.

- kod ograniczony – znaczenia są partykularne, wyrażone za pomocą środków pozajęzykowych, są kontekstowe tzn. wiążą się z kontekstem interakcji, są w niewielkim stopniu zindywidualizowane. Działania są ściśle regulowane normatywnie przez wartości wspólnoty. Język jest przewidywalny. Sposoby mówienia są zrytualizowane, nastawione na podtrzymywanie więzi. Charakteryzuje struktury zamknięte. Pełni funkcję potwierdzania, oddaje doświadczenia wspólnoty. Podstawową jest podtrzymywanie więzi emocjonalnej. Obraz świata jest obrazem nie problematycznym, szczegółowo zdefiniowane cele. Ma charakter uniwersalny.
- kod rozwinięty – służy wyrażaniu indywidualnych cech podmiotu, wyraża wrażenia wprost. Wypowiedzi są organizowane bez środków pozawerbalnych. Nastawiony na wyrażanie różnic, indywidualnych aspiracji, potrzeb, upodobań. Bierze pod uwagę doświadczenia jednostki i innych. Wykorzystuje złożoną hierarchię pojęciową, jest nastawiony na wyrażanie abstrakcyjnych związków. Wypowiedzi mają formę zdań złożonych, mają zawierać jak najwięcej informacji, służy konstruowaniu wypowiedzi wyrażających różne doświadczenia.

b) Systemy ról rodzinnych

- rodziny pozycjonalne – występuje kod ograniczony. Typ rodzin gdzie podejmuje się decyzje ze względu na pozycje w obrębie rodziny. Wiadomo jakie oczekiwania rodzina kieruje do danego członka rodziny. Pozycje zależne są od płci i wieku. Pozycje są jasno określone i zdefiniowane i wiążą się z zajmowaniem określonej pozycji. Nie trzeba negocjować. Jednostki w takiej rodzinie nie mają własnych decyzji i wszystko zależy od statusu. Kompetencje i oczekiwania nie są negocjowane. Dziecko przyjmuje wymagania ze strony rodziny, nie sprzeciwia się. Stopień pełnienia roli przez dziecko jest mały. Kiedy role są zdefiniowane nie stymuluje rozwoju językowego dziecka, dziecko ma niewiele możliwości. W konsekwencji nie uczą się radzenia sobie z wieloznacznością. Świat takiej rodziny jest jednoznaczny, dziecko przyjmuje go jako rzeczywisty.
- rodziny ukierunkowane na osoby- możliwość wpływu na decyzje zależy nie tylko od statusu, ale także od indywidualnych cech danej jednostki, od jej aktywności, aspiracji, potrzeb. Zakres kompetencji jest mniej ukierunkowany na status. Wychowanie dziecka a takiej rodzinie sprzyja na radzenie sobie dziecka z wieloznacznością. Istnieje możliwość negocjowania. Zarówno dzieci jak i dorośli mają w tych negocjacjach swój udział. Występuje otwarty system komunikacji, której system nastawiony jest na wygłaszanie własnych opinii, uzasadnianie ich oraz wyrażanie wprost. Socjalizacja ma charakter wzajemny, nie tylko rodzice dzieci ale i odwrotnie.

c) Metody kontroli społecznej.

- metoda imperatywna – zawęża sposób pełnienia roli tylko do akceptacji i występuje w rodzinach pozycjonalnych.
- metoda oparta na apelowaniu – dopuszcza pewien zakres swobody dziecka, wzajemność w procesie komunikacji i tym samym stymuluje rozwój językowy dziecka.

Dwa rodzaje apelowania:

- apelowanie pozycjonalne – odwołuje się do pozycji społecznej np. chłopaki nie płaczą.
Pojawia się w jasnym systemie zidentyfikowanych pozycji. Łatwo przeradza się w metodę imperatywną. Rodzić ma poczucie wstydu.
- apelowanie ukierunkowane na osoby – dziecko ma możliwość wyboru. Nakreśla mu się sytuację, on się zapoznaje i odwołuje do swoich motywów. Rodzić ma poczucie winy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Wto 14:53, 19 Lut 2008    Temat postu:

Zagadnienie 10.


a) Pojęcie pozycji społecznej w ujęciu R. Dahrendorfa.

Dana pozycja istnieje niezależnie od tego czy istnieje jednostka reprezentująca ją. Pozycje są niezależne od reprezentujących ich osób. Każda jednostka zajmuje pewną liczbę pozycji społecznych. Liczba ta zależy od złożoności społeczeństwa. Im bardziej złożone społeczeństwo tym więcej pozycji społecznych. Miejsce w systemie stosunków społecznych zajmuje pozycja społeczna. Pozycje są zdefiniowane bez odniesienia do konkretnych osób, są wyobrażeniami.

b) Pozycja społeczna a rola społeczna.

Zająć pozycje oznacza, że człowiek zgadza się odgrywać określoną rolę. Ważniejsze jest pojęcie roli niż pozycji. Role określone są przez zachowania oraz atrybuty. Dahrendorf mówi, że społeczeństwo istnieje, ponieważ role wywierają na jednostkę wpływ. Człowiek nie sprowadza się do sumy ról społecznych jakie odgrywa ale to jak je odgrywa wiele o nim mówi.. Rola jest systemem złożonym. Zbiór ról społecznych tworzy partie. Role są to zachowania, których aktor musi się nauczyć. Z punktu widzenia aktora żadna rola nie jest wyczerpująca. Jeśli mówimy o roli społecznej narzuconej przez społeczeństwo mówimy, że jednostce narzucone są pewne zachowania i pewne właściwości. Dla każdej roli istnieje definicja, cechy osobowe. Jeśli jednostka podda się wymaganiom jakie narzuca jej społeczeństwo zyskuje wówczas aprobatę, jeśli nie, czekają go negatywne sankcje.

c) Rodzaje oczekiwań związane z rolą społeczną.

- oczekiwania typu „musi” – stanowią najważniejszą część każdej roli, oczekiwania, których nie można zignorować , jeśli się je zignoruje czeka sankcja prawna.
- oczekiwania typu „będzie” – nie są zainicjowane przez prawa i sądy, przeważają sankcje negatywne, osoba spełniająca te oczekiwania na szacunek innych ludzi, osoba taka jest postrzegana jako wzór dla innych.
- oczekiwania typu „może” – wiążą się z sankcją pozytywną.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aneczka
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Polkowice

PostWysłany: Wto 17:13, 26 Lut 2008    Temat postu:

Zagadnienie 11

Postmodernizm - to prąd myślowy, powstały w II poł. XIX., odwołujący się do poczucia końca historii i wielkich narracji, a także typ świadomości jak i sposób uprawiania literatury czy refleksji o społeczeństwie. Centralnym zagadnieniem i tematem w postmodernizmie jest opozycja pomiędzy pojęciem nowoczesności i ponowoczesności. Punktem wyjścia staje się refleksja Webera i Simmla dotycząca refleksji „odczarowania” świata, czyli pozbawienia uprawomocnień dostarczanych wcześniej przez religię, o charakterze ostatecznym i niewzruszonym. Zjawisko to nosi nazwę sekularyzacji. Postmodernizm jest także krytyką oświecenia (wtedy wykreowany został modernizm), gdyż tę epokę charakteryzuje bezruch ideologiczny odwołujący się do utopii przyszłości.
Cechy postmodernizmu:
• Rezygnacja z wartości uniwersalnych zawartych w metanarracjach
• Antyracjonalizm
• Liczy się teraźniejszość
• Koniec historii jako procesu linearnego
• Nie są realizowane żadne „wielkie cele”
• Podstawowym tematem rozważań jest rynek
• Akceptacja sukcesu ekonomicznego
• Odrzucenie myślenia binarnego (myślenia w kategoriach opozycji: „albo…albo…”)
• Pojęcie różni, która nie jest bytem, lecz forma doświadczania świata poprzez różnice i współzmienność
• Pluralizm i tolerancja są wartościami
• Afirmacja mniejszości
• Zanikanie różnic pomiędzy kulturą popularną i elitarną
• Stanem kultury jest zgiełk i nieróżnorodność
Główni przedstawiciele: M. Foucault, G. Deleus, R. Rorty, Umberto Eco


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aneczka
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 128
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 8 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Polkowice

PostWysłany: Wto 17:15, 26 Lut 2008    Temat postu:

Zagadnienie 12
Substancjalne i funkcjonalne ujęcie religii
Substancjalne- definiuje religię jako wiarę w inną rzeczywistość, odróżniona wyraźnie od doczesnej rzeczywistości; jest transcendentna. Nazywana bywa przez zwolenników szeregiem pojęć takimi jak: Bóg, nadprzyrodzoność, świętość, święty kosmos, siła wyższa. Codzienność jest jej podporządkowana. Substancjalne ujęcie religii nadaje się do badania religijności zdefiniowanej przez instytucje religijne, odróżnienia zjawisk religijnych od niereligijnych. Przedstawicielami tego ujęcia są: M. Eliade, G. Le Bras, R. Otlo, P. Berger
Funkcjonalne- nawiązuje do ujęcia E. Durkheima; religia jest systemem powiązanych ze sobą wierzeń i praktyk odnoszących się do rzeczy świętych tzn. niewyodrębnionych i zakazanych wierzeń i praktyk łączących wszystkich wyznawców w jedną wspólnotę moralną zwaną Kościołem. Według Alain’a Touraune’a religia pomaga podporządkować się jednostajnemu rytmowi życia. Zostaje on postrzegany jako naturalny. Religia wytwarza granice pomiędzy „swoimi”, a „obcymi”.

Operacjonalizacja religijności
Do badania religii tworzy się analityczne konstrukcje (religijność indywidualna / grupowa). Dąży się do wyodrębnienia ogólnych kryteriów religijności. Te ogolne kryteria nazywane są wymiarami i wskaźnikami religijności

Wymiary i wskaźniki religijności w ujęciu W. Piwowarskiego
Religijność stanowi podzielany i spełniany przez grupę zespół instytucjonalnych wierzeń, praktyk, symboli, wartości, które są efektem bezpośredniego wpływu instytucji religijnych. Jest zjawiskiem wielowymiarowym:
• Parametr rytualistyczny – dotyczy wszystkich praktyk, jakich Kościół oczekuje od swoich członków. Nie interesuje nas sens, interesują nas konkretne zachowania. Wskaźniki: uczęszczanie na mszę św., podchodzenia do sakramentów, przestrzeganie postów
• Parametr globalnego stosunku do wiary – ma sens tylko w połączeniu z innymi wymiarami
• Parametr wspólnotowy – wskaźniki: świadomość więzi z Kościołem, zainteresowania sprawami parafii, zachowanie w kościele podczas mszy
• Parametr konsekwencyjny – odnosi się do konsekwencji wiary w życiu codziennym. Wskaźniki: bezinteresowna ponoc, etyczna ocena niektórych czynów (np. kradzieży), przekonanie o nierozerwalności małżeństwa
• Parametr doświadczenia religijnego – oznacza, że człowiek może bezpośrednio przeżywać religijność, mistycyzm. Wskaźniki: odczucie bliskości Boga, pomoc Boga w życiu codziennym, pomoc Boga w trudnych sytuacjach
• Parametr intelektualny – oznacza znajomość artykułów wiary, historii Kościoła i zainteresowanie nimi. Wskaźniki: znajomość imion ewangelistów, znajomość sakramentów
• Parametr ideologiczny – określa rozumienie i akceptacje doktryny religijnej. Wskaźniki: wiara w trójce św., wiara w stworzenie świata przez Boga, wiara w odpuszczenie grzechów

Kościół i sekta w ujęciu E. Troeltscha
Kościół
-zrzesza masy
-jednostka staje się członkiem przez chrzest w dzieciństwie
-do istoty Kościoła należy jego instytucjonalny charakter powołany do dystrybucji łaski, zarządza „cudowną mocą” za pomocą hierarchii kościelnej, kapłanów i sakramentów
-aktywność koncentruje się wokół urzeczywistniania rzeczywistości kościelnej
-zmierza do maksymalizacji zasięgu, władzy nad wszystkimi członkami społeczności
-zbawienie osiągane przez ascezę pod kierownictwem Kościoła
-uprawomocnienie odnajduje w tomizmie, opiera się na ewangelii, ale pomija sferę prywatności i osobistych przeżyć
-umożliwia przystosowanie do świata
Sekta-mała grupa, występują kontakty twarzą w twarz, wspólnota dobrowolności(trzeba do niej wstąpić)
-zbawienie uzyskuje się przez osobisty układ, jest konsekwencja osobistych zasług
-kultywowany jest styl życia związany z wymogami religijnymi, jego wzorem jest Chrystus
-stosunek do społeczeństwa i świata jest obojętny, często pozostaje na uboczu, nie dąży do włączenia się w życie społeczne
-asceza o charakterze osobistym
-to, co pomijane jest w Kościele rozwija sekta: osobiste przeżycia, obojętność na sprawy państwa,. Religijność zbliża się do religijności pierwotnego świata
-głosi tezę o przekształceniu świata poprzez zasady moralne
-dotyczy grupy, która zreinterpretuje wiarę w ramach Kościoła

Atrybuty sekty według T. Palecznego• Grupa o bezpośrednim charakterze więzi między uczestnikami, wspólnota
• Większość poglądów odwołuje się do idei pierwotnej wiedzy chrześcijańskiej
• Ortodoksyjność i prawowierność – przekonanie o konieczności obrony wiary, oddanie zasadom wiary
• Odrębność i izolacja wynika z przekonania uczestników sekty, że ich wiara ma charakter wyjątkowy. Dąży do tego, aby stać się grupą pierwotną dla uczestników, wyznacza granice między rzeczywistością zewnętrzną i wewnętrzną
• Poczucie posiadanie misji zwiększa gorliwość w sprawowaniu praktyk religijnych, występuje niechęć do członków z zewnątrz, nieufność
• Charyzmatyczne przywództwo trwa dopóki żyje prorok bądź kapłan, często jest to jedyny powód atrakcyjności grupy
• Kwestionowanie autorytetów zewnętrznych- moc obowiązującą mają tylko, te pochodzące od sekty
• Wielkość – sekta, to grupa mała, często zastępuje jednostkom rodzinę, członkowie określają się za pomocą zwrotów zaczerpniętych z życia rodzinnego np.. bracie
• Dobrowolny charakter członkostwa- do sekty trzeba wstąpić, poddać się procedurom inicjacyjnym. Ten proces jest długi, gdyż występuje w nim proces kształtowania światopoglądu, często należy zerwać kontakty z rodziną, przyjaciółmi


Post został pochwalony 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lewa



Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 21
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 8:45, 03 Mar 2008    Temat postu:

matko wyszło mi 7 str gdy rzuciłam to do Worda!!ale ti tak wielkie alleluja laski-podziw wielki i podziękowania! dziękuje i pewnie wiele osób będzie wam dziękować!! pozdrawiam:D

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Basieńkaa



Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pią 10:54, 18 Kwi 2008    Temat postu:

JA TEZ DZIĘKUJE!Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Nie 12:57, 20 Kwi 2008    Temat postu:

Zagadnienie 13

a) Rodzaje instytucji totalnych

We współczesnym świecie wyróżniamy następujące instytucje totalne: niedołężnych, instytucje powołane do opieki – do osób niesamodzielnych, które jednak nie są niebezpieczne np. dom starców, dom opieki. Instytucje powołane do opieki nad osobami niezdolnymi do samodzielnego życia i niebezpiecznymi, ale nie z własnej winy np. szpital psychiatryczny. Instytucje powołane do ochrony społeczeństwa przed osobami szkodzącymi mu w sposób świadomy np. więzienia. Instytucje powołane do realizacji określonych zadań, mające charakter instrumentalny, np. internaty, koszary. Instytucje dla osób, które dobrowolnie wycofały się z życia publicznego np. opactwa, klasztory, zakony.

b) Cechy instytucji totalnej

Stanowią one typy idealne, modele.
Instytucja totalna – podstawową cech jest brak rozdziału miejsca pracy, snu i zabawy. Życie mieszkańców toczy się w jednym miejscu i podlega jednej władzy, w każdej chwili mieszkańcy znajdują się w bliskim kontakcie z innymi uczestnikami, czas uczestników jest ściśle zaplanowany, świat dzieli się na dwa subświaty: personelu i podwładnych.

c) Świat podwładnych

Podwładni uważają się za niższych, słabszych, nędznych i winnych w stosunku do personelu. Są izolowani od świata zewnętrznego, przychodzą do instytucji ukształtowani przez środowisko, w którym żyli, instytucja ogranicza kontakty ze środowiskiem, w którym podwładny czuł się bezpiecznie. Instytucja poddaje podwładnych niezamierzonemu procesowi degradacji, co prowadzi do uniformizacji, jej nadmiar może prowadzić do obniżenia zdolności twórczych podwładnych, jak również utrudniać proces dostosowania się do zachodzących zmian. Narzucony mają codzienny schemat czynności, zmuszani są do ciągłego przebywania z innymi, pozbawieni są swobodnego decydowania o swoim losie.

d) Świat personelu

Personel pilnuje skrupulatnie realizacji planu dnia, poszczególne czynności są przymusowe. Podstawową relacją jest narząd polegający na pilnowaniu podwładnych przez personel. Świat jest hierarchiczny, świat podwładnych – liczny, personelu – nieliczny. Personel spędza w instytucji określona ilość godzin, ale należy do świata zewnętrznego. Obie grupy oceniają się w sposób stereotypowy – negatywny. Ruchliwość prawie zupełnie nie istnieje. Władza personelu nad podwładnymi ma charakter nieograniczony – każdy członek personelu może ukarać podwładnego za dowolne przewinienie. Są zakładami przekształcania osobowości, przejmują całkowitą odpowiedzialność za podwładnych, zapewniając wszystko co do życia niezbędne, zarządzanie maksymalne u podwładnych przy minimalnych kosztach. Na porządku dziennym jest ubliżanie. Za wykroczenie w jednej dziedzinie można być ukaranym w zupełnie innej. System przywilejów jest jednym ze sposobów przekształcania osobowości. W zamian za posłuszeństwo podwładny może uzyskać jedną z niewielu nagród.


e) Cechy władzy w instytucji totalnej

Ogromny formalizm zachowań i silny autorytaryzm, wyrażające się w postrzeganiu ludzi jako realizatorów zadań - posłusznych wykonawców poleceń oraz jako “zasobu ludzkiego”, nie zaś indywidualnych jednostek. “Zasób” można dowolnie kształtować, przy czym pożądany jest duży stopień konformizmu.

f) Techniki adaptacyjne stosowane przez podwładnych w instytucji totalnej

- wycofanie – polega na braku zainteresowania wszystkim co dzieje się wokół podwładnego
- bunt – podwładni świadomie prowokują instytucję totalną i zmuszają ją do zajmowania się nimi
- zadomowienie – podwładni budują samodzielna egzystencję w ramach instytucji totalnej
- konwersja – podwładny przyjmuje poglądy kierownictwa, gra rolę doskonałego podwładnego
- zimna kalkulacja – stanowi zbiór powyższych technik w zależności od sytuacji

Zagadnienie 14

a) Więzienie jako zastrzeżony teren badań.

Więzienie jest zastrzeżonym terenem badań, jego funkcja polega na kontroli; jest dyspozycyjne wobec władzy, nie jest autonomiczne, jest wyłączone spod kontroli społecznej. Podporządkowuje się władzy hierarchicznej, struktura więzienna tez jest hierarchiczna. Izolacja więzienia: zakaz wypowiadania się publicznie na temat więzienia. Funkcjonariusze też są społecznie odizolowani. Obraz kadry więziennej jest niejasny, który jest skutkiem izolacji publicznej.

b) Jawna i ukryta struktura więzienia

Owe struktury nakładają się na siebie.

c) Trudności badania instytucji totalnej

Brak swobodnego dostępu do instytucji totalnych do badaczy spoza tych instytucji pozostaje w sprzeczności z postulowanym w nauce publicznym charakterem metody naukowej. Każdy, kto zada sobie trud powinien móc powtórzyć i sprawdzić, co zarejestrował w badaniach inny; w przeciwnym razie wiedza eksponowana przez badaczy placówek resortowych będzie miał status prawd podobnych do wierzenia. Ponadto mimo dopuszczania w wąskim zakresie innych badaczy do badań w więzieniach steruje się tym, jaka problematyka może stać się przedmiotem badania. Zgoda na badania w więzieniach wymaga akceptacji przez władze więziennictwa zarówno tematu badań, jaki i narzędzi, za pomocą, których badania mają być realizowane. Kontrola narzędzi, jeśli zostanie zaakceptowany temat, polega na ustaleniu ewentualnie zbierane za ich pomocą dane nie dotyczą również innych niż planowano zagadnień. Jeśli tak, konieczna jest ich korekta, aby nie mogły służyć zbieraniu danych wychodzących poza temat.


d) Podejście P. Moczydłowskiego : badacz jako naiwny incognito

Brak narzędzia badawczego i nie sporządzanie notatek w obecności badanych daje badaczowi to o co mu chodzi, pozwala uczynić niezauważalnymi prawdziwe cele badawcze oraz utrudnia badanym kontrolę nad rejestrowanymi przez niego danymi. Najwłaściwsze jest przyjęcie postawy naiwnej poznawczo, zakładającej przede wszystkim, iż:
1) nic nie wiem o życiu w więzieniu i nie przesądzam, czego się dowiem
2) jestem ignorantem, a każdy rozmówca kompetentnym i równowartościowym informatorem
3) odrzucam możliwość oceny czynów z punktu widzenia kryteriów etycznych
4) zbieram mniej lub bardziej poufne informacje, starając się je weryfikować i jednocześnie nie udzielam informacji o ich źródłach
źródłach przyjęcia tej postawy wynikały pewne wskazania dla ogólnego postępowania w więzieniu. Najkrócej można je określić jako nieustrukturalizowany sposób spędzania czasu. Spotkanie czy kontakt z członkiem instytucji to niekoniecznie rozmowa, ale sposobność do zaobserwowania pewnych zdarzeń, podsłuchania rozmów czy wejścia w posiadanie jakichś dokumentów i przedmiotów mających związek z życiem w więzieniu. Ważne jest by zacząć badania zaraz od pierwszego zetknięcia się z więzieniem. Chodzi tu przede wszystkim o rejestrowanie reakcji społeczności więziennej na samo pojawienie się lub oddalenie jakichś osób w przestrzeni fizycznej więzienia.
Co może zrobić badacz, który w tej sytuacji naraża się na liczne podejrzenia?
Musi usunąć możliwość podejrzeń w stosunku do własnej osoby i zagwarantować bezpieczeństwo kontaktów innych z nim. Przede wszystkim powinien, w sytuacjach obserwowanych przez innych, stykać się z jak największą liczbą osób – więźniów i funkcjonariuszy. W społeczności tworzy się obraz, iż ma on kontakty ze wszystkimi.
Nie należy rezygnować z nawiązywania kontaktów taktycznych do końca badań. Zawsze, bowiem mogą się przeistoczyć w kontakty znaczące, a ponadto gwarantują bezpieczeństwo pozostały. Kontakty znaczące najskuteczniej udawało się uzyskać poprzez inicjowanie interakcji sekretnych. Jest ono możliwe, jeśli partner interakcji ma lub myśli, że ma – przeciw nam sankcję. Na ogół ludzie nie zdają sobie sprawy, że posiadanie sankcji przeciw innemu nie jest wcale sprawa prostą, i faktycznie dysponują sankcją pozorną.
Wraz z upływem czasu i poszerzeniem wiedzy badacz przestawał być naiwny. Przypadkowo zasłyszane rozmowy, zaobserwowane wydarzenia, napotkane sytuacje były coraz bardziej znaczące i informujące. Ale tego początkowego wrażenia ignoranta w prawach więzienia, jakie badacz zrobił na rozmówcach, a które dzięki zamkniętemu obiegowi informacji upowszechniło się w społeczności, nie należy zmieniać – należy dalej udawać głuchego, mimo, że się słuch odzyskuje.
Ujawnione przez rozmówców treści prowokują często do zadawania pytań, by wyjaśnić wszystko. Ale może to być odebrane jako podejrzana ciekawość i zdradzić sporą wiedzę badacza. Tak postępując osiąga się rzecz niezwykle ważną: wywołujemy wrażenie, że wiedza nam przekazywana nie jest dla nas, poza daną sytuacją, czymś szczególnym, ważnym oraz być może uzmysławiamy badanym, iż mylą się oni przypisując tej wiedzy jakieś większe znaczenie. Badani stają się mniej podejrzliwi. Nie przynależenie badacza ani do świata więźniów ani funkcjonariuszy, sprawia, że o tych zdarzeniach, które nie są wykroczeniem przeciwko normom świata, z którego badacz przychodzi, może dowiedzieć się od oby dwu stron – przede wszystkim o brutalnym traktowaniu więźniów przez funkcjonariuszy od więźniów.
Techniki wykorzystywane przez badacza:
1) technika demonstrowania błędnej wiedzy
2) technika domyślnego sposobu myślenia i odczuwania badanych
3) technika wyrażania niedowierzania
4) technika usuwania antycypowanych obaw.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mika



Dołączył: 02 Gru 2006
Posty: 28
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 23:45, 28 Maj 2008    Temat postu:

Wiecie moze kiedy dostaniemy zagadnienia z obecnego semestru z mikrostruktur? bo poprzednia lista miala byc uzupelniona, Neutral prawda?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Czw 18:45, 29 Maj 2008    Temat postu:

ona mówiła ze pewnie po ostatnim wykładzie ;/ albo przed..

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Pon 16:13, 30 Cze 2008    Temat postu:

Napisałam maila do P. Grotowskiej o zagadnienia z tego semestru oto one:

15. Kultura dominująca i mniejszości kulturowe: dominacja kulturowa w Polsce socjalistycznej i po 1989 roku, atrybuty mniejszości, socjologiczne typologie mniejszości, 2 modele relacji mniejszość – większość, stare i nowe mniejszości kulturowe w Polsce.
Literatura: J. Mucha, Kultura dominująca jako kultura obca. Mniejszości kulturowe a grupa dominująca we współczesnej Polsce, w: I. Machaj [red.], Małe struktury społeczne, Lublin 1999, T. Paleczny, Mniejszość jako socjologiczna kategoria analizy, w: „Studia Socjologiczne” nr 2, 1994.

16. Pojęcie roli społecznej: poziomy roli indywidualnej, funkcjonalna i strukturalna autonomia jednostki, układy ról indywidualnych.
Literatura: J. Szmatka, Małe struktury społeczne, s.196-222.
17. Elementy socjologicznego modelu wspólnoty: wspólnoty ochronne i zawodowe wspólnoty, wspólnoty organizacyjne, wspólnoty religijne: nowe religie – protest przeciwko nowoczesności w ujęciu J.D. Huntera, młodzi w poszukiwaniu świętości w ujęciu J.H. Fichtera, sekta w ujęciu B. Wilsona
Literatura: 1. fragmenty zawarte w tomie B. Mikołajewska (red.), Zjawisko wspólnoty, New Haven 1999, s. 235-264, 2. B. Mikołajewska, “Ochronna” wspólnota i tożsamość jednostki. Wybrane fragmenty B. Newman z: „Protective Communities and Personal Identity” w: I. Machaj, op. cit., s. 185-193

18. Teoria grup odniesienia: tradycyjne koncepcje środowiska społecznego, główni przedstawiciele teorii grup odniesienia, grupy odniesienia porównawczego i normatywnego, mechanizm względnego upośledzenia lub uprzywilejowania społecznego, uwarunkowania wyboru grup odniesienia normatywnego
Literatura: J . Turowski „Małe struktury społeczne” Lublin 1993, r. 7

19. Koncepcja amoralnego familizmu według E.C Banfielda
Literatura: E. Tarkowska, J. Tarkowski, „Amoralny familizm”, czyli o dezintegracji społecznej w Polsce lat osiemdziesiątych, w: E. Wnuk-Lipiński (red.) Grupy i więzi społeczne w systemie monocentrycznym, Warszawa 1990.


20. Kultura zaufania (teoretycy zaufania, zaufanie i nieufność, zasadność zaufania lub nieufności, strukturalne źródła kultury zaufania, podmiotowe czynniki kultury zaufania, funkcje i dysfunkcje zaufania i nieufności)

21. Kapitał społeczny: Czym jest kapitał społeczny, zaufanie jako składnik kapitału społecznego, normy wzajemności i sieci obywatelskiego zaangażowania, norma odwzajemnienia (odwzajemnienie „specyficzne” i odwzajemnienie „uogólnione”).
Literatura: R. Putnam, Kapitał społeczny a sukces instytucji, w: (red.) P. Sztompka. M. Kucia, Socjologia. Lektury, Kraków 2005.
Literatura: P. Sztompka, op. cit., rozdział 13

22. F. Fukuyamy koncepcja kapitału społecznego (w jaki sposób mierzyć kapitał społeczny, źródła zasad moralnych, zasady rządzące spontanicznymi porozumieniami)
Literatura: F. Fukuyama, Kapitał społeczny, w (red.) L.E. Harrison, S.P. Huntington, Kultura ma znaczenie, Poznań 2003, s. 169-187.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Pon 16:37, 30 Cze 2008    Temat postu:

Zagadnienie 16

a)poziomy roli indywidualnej

Rola społeczna przede wszystkim obejmuje z różne poziomy i dwa szerokie zakresy zjawisk społecznych są to:
1) strukturalne narzucane nakazy roli a więc wszelkiego rodzaju społeczne przepisy żądania dotyczące działań i zachowań jednostki. Określają one aczkolwiek nie zawsze jednoznacznie – standard pożądanych przez grupę zachowań osoby zajmującej w niej określoną pozycję społeczną.
2) osobowościowa definicja roli – obejmuje ona wszelkie elementy składające się na poziom pierwszy które zostały zinternalizowane przez jednostkę stając się elementami struktury jej osobowości. Oba poziomy roli społecznej jednostki wywodzą się z odrębnych dziedzin rzeczywistości społecznej.
Jednakże specyficzna całość jaką tworzą koniunkcja obu poziomów roli jest niewątpliwie nową jakością która blokuje się na obszarze mikrostruktur lecz jest czymś więcej niż tylko składnikiem struktury grupy. To coś więcej wynika z faktu że przecież tak rozumiana rola społeczna zawiera nie tylko czyste elementy struktury (normy wartości nakazy czy wymogi) ale także nakazy i wymogi zinterpretowane przez jednostkę.

b) funkcjonalna i strukturalna autonomia jednostki

Funkcjonalna autonomia jednostki - W języku strukturalnej teorii wymiany można ją określić następująco: jeśli struktura A (lub jednostka A) odczuwa określaną potrzebę, która może być spełniona tylko przez jedną jedyną strukturę (lub jednostkę) B, to A jest potencjalnie zależna ad B. Jednakże, jeśli A może na przykład zmusić B do świadczenia korzyści na rzecz A bez odwzajemniania, wówczas A może uniknąć uzależnienia ad B. Tymczasem ów proces wymiany nie zachodzi w próżni czy w izolacji, lecz w określonym kontekście strukturalnym, w kontekście określonego systemu czy szerszej struktury. Wynika stąd, że aby struktur (lub jednostek) A mogła unikać uzależnienia od B, musi być względnie niezależna ad wielu pozostałych struktur (lub jednostek) danego systemu. Z perspektywy podejścia strukturalnego, "strukturalna" autonomia jednostki ,polega na takiej manipulacji wewnętrzną stratyfikacją roli, dzięki której jednostka uzyskuje względną niezależność od nacisków strukturalnych, względną odporność na nie. Możliwość i umiejętność uzyskiwania zarówno autonomii strukturalnej, jak i funkcjonalnej jest warunkiem wstępnym i niezbędnym uzyskania przez jednostkę zdolności do unikania stanów alienacyjnych. Oba rodzaje autonomii jednostki: funkcjonalna, polegająca na uniezależnianiu się struktury (lub jednostki) od struktur (lub jednostek), z którymi znajduje się ona w bezpośredniej interakcji, oraz strukturalna, której sens, polega na zdolności do przeciwstawiania się naciskom strukturalnym rozerwania tej struktury i równocześnie bez szczególnego narażania się na różnego typu sankcje, wydają się wobec siebie komplementarne. W związku z tym określone sposoby uzyskiwania autonomii w ramach indywidualnej roli społecznej traktuję jako sposoby i środki wspólne dla obu typów autonomii. Rozłam w roli {role distance). W pewnych okolicznościach dochodzi do rozłamu w roli lub też jednostka swym działaniem wyraża istnienie takiego rozłamu. Ten specyficzny stan struktury roli jednostki jest, z jednej strony, jednym ze skutecznych sposobów unikania sytuacji alienacyjnych, a z drugiej - objawem bardzo wysokiego stopnia autonomii jednostki Celem zarówno manipulowania stratyfikacją roli, materializacji jest osiągnięcie autonomii jednostki na skutek specyficznego rozłamu pomiędzy dwoma podstawowymi segmentami ro1i: strukturalnie narzucanymi nakazami roli, i osobowościowa definicją roli, z drugiej. Strukturalnie narzucone nakazy roli ,należą do strefy zewnętrznej jednostki struktury społecznej, osobowościowa definicja roli jest zaś de facto częścią wewnętrznej konstytucji jednostki i behawioralnych konsekwencji, jakie z niej wynikają. Otóż działania, dzięki którym jednostka dokonuje rozłamu i wyraża jego istnienie, prowadzą do wtórnej, głębszej autonomii jednostki do jej niezależności od struktur społecznych. Są to zarazem działania wymagające szczególnych umiejętności, a ponadto możliwe jedynie wtedy, gdy jednostka osiąga autonomię funkcjonalną lub strukturalną wreszcie - są to działania niosące ze sobą niebezpieczeństwa natury psychologicznej w postaci utraty kontroli nad jaźnią i różnorodnych chorób psychicznych. Scalenie jednostki z rolą społeczną. Stany autonomii funkcjonalnej lub strukturalnej jednostka może też osiągnąć, budując strukturę swej indywidualnej roli w sposób całkowicie odmienny. Autonomia nie musi bowiem koniecznie oznaczać oddzielenia, odseparowania się czy uniezależnienia jednostki od nacisków i wymogów strukturalnych.

c) układy ról indywidualnych


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Pon 16:38, 30 Cze 2008    Temat postu:

niestety podpunktu C) nie potrafie napisac nie mam tego w notatkach

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Pon 17:18, 30 Cze 2008    Temat postu:

Zagadnienie 16.

a) wspólnoty ochronne i zawodowe

Pojęcie wspólnoty traci najbardziej swój sens wówczas gdy głównym kryterium identyfikowania wspólnot staje się miejsce i rozmiar. Często bowiem wspólnotę definiowano przez umieszczenie jej w ograniczonej, często przez warunki naturalne. Gdy jednostki postrzegają społeczną przestrzeń szerszego społeczeństwa jako zagrażającą, wówczas tworzenie wspólnot może być postrzegane jako racjonalna i nieunikniona reakcja. Zgodnie z Hammondem charakter takich wspólnot był głównie ochronny i wewnątrz swoich granic trzymałyby one razem głównie tych którzy są zbyt słabi i czują się zbyt narażeni na ciosy jako jednostki. Ochronne wspólnoty kształtują się na bazie wyznaczonego granicami miejsca terenu, w izolowanym środowisku. Ochronna wspólnota jest czymś na bazie komuny, od członków wymaga się całkowitego podporządkowania wspólnocie. Zawodowa wspólnota charakteryzuje się tym, że jej członkowie tworzą system wartości, który ma swoje źródła w środowisku zawodowym i profesjonalnym, ale system ten oddziałuje na życie jednostki zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz środowiska pracy. Przy pomocy terminu wspólnota zawodowa opisujemy członków tego samego zawodu lub ludzi pracujących razem, są oni w pewien sposób odgrodzeni od reszty społeczeństwa. Jednostka traci zdolność bycia sobą i staje się takim jak definiuje go organizacja.




b) wspólnoty organizacyjne

Najważniejsze są w niej więzi grupowe niż jednostkowy rozwój, są one jedną z form odchodzenia od szerszego społeczeństwa i wycofywania się w bezpieczeństwo zamkniętej wspólnoty. Wspólnota umożliwiałaby jednostkom iśc drogą życia, która byłaby równocześnie bardziej określona jak i wykonalna.

c) nowe religie – protest przeciwko nowoczesności w ujęciu J.D. Huntera

Są obecne w sposób wyraźny. Nowe religie są ruchami demodernizującymi – tzn. dostarczają sensu, organizują aktywnośc, znoszą anomię. Obiecują deinstytucjonalizację, powrót instytucjonalizacji do sfery prywatnej. Wykorzystują zdobycze nauki i technologii, zgodnie z nowoczesnością stanowią rozwiązanie konkretnych problemów współczesnego człowieka. Mają za zadanie radzenia sobie z bezdomnością i są często totalitarne i absolutne. Tworzą nowy system znaczeń i one nadają sens codziennemu życiu. Tworzą komuny, które izolują się od świata zewnętrznego. W wymiarze behawioralnym nowe ruchy tworzą nowe nawyki, rutyny, które mają wyeliminowac subiektywizację ze sfery prywatnej.

d) młodzi w poszukiwaniu świętości w ujęciu J.H. Fichtera

Religię często odczuwa się jako transcendencje , przebywanie w obliczu boga. U niego następuje kryzys religii. Sądzi, że racjonalnośc odebrała człowiekowi wolnośc. Człowiek podlega procesom programowania, określony styl życia ma być uznany za naturalny.
Informacje o kultach biorą się od:
- ludzi, którzy od nich odeszli
- od rodziców
- ekspertów.
Dlaczego młodzi ludzie przystępują do nowych ruchów religijnych:
- poszukiwanie wolności – uwolnienie się od rutyny i materializmu
- poszukiwanie nowych wrażeń
- głód autorytetów, które porządkowałyby świat i ułatwiac dokonywanie wyborów
- poszukiwanie doświadczenia religijnego
- poszukiwanie towarzystwa

e) sekta w ujęciu B. Wilsona

Są takie ruchy, które mają otwierac przed ludźmi wiele nowych możliwości. Sekta oferuje prawdę czasową, która obowiązuję w teraźniejszości. Dostarczają rozwiązania współczesnych problemów, związanych z rozpadem systemu wartości. Przywódcy tych ruchów chętnie wypowiadaja się na temat tych problemów i mówią , że ich ideologia jest ich rozwiązaniem. Nowe ruchy religijne są w początkowym stadium rozwoju, później sekta przekształca się w kościół, kiedy rozwiązuje problem socjalizacji młodego pokolenia.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Pon 17:23, 30 Cze 2008    Temat postu:

sory to było zagadnienie 17 ;p

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Wto 11:19, 01 Lip 2008    Temat postu:

Zagadnienie 18

a) koncepcje środowiska społecznego

Zasięg środowiska wyznaczała bliskośc otoczenia lub też ruchliwośc przestrzenna danej osoby czy kategorii osób. Drugim założeniem w tradycyjnym pojmowaniu środowiska był pogląd o względnej tożsamości osób i innych obiektów znajdujących się w pobliżu i ich statyczny, niezmienny charakter. Trzecią myslą było założenie o jednostronnym wpływie owego otoczenia na osobowość jednostki i jej dostosowywaniu się do środowiska.
Tadeusz Szczurkiewicz analizując różne sposoby ujmowania środowiska społ. określa je jako „ ogół jednostek, zbiorów społecznych, zbiorowości oraz materialnych i niematerialnych wartości społ. , z którymi dany osobnik wchodzi w ciągu swego życia w stosunki społeczne trwałe czy przelotne. Paweł Rybicki określał takie pojmowanie środowiska jako ujęcie indywidualistyczne. Względna trwałośc, powtarzalnośc styczności i stosunków oraz podobieństwo otoczenia dla innych osób danego rodzaju pozwala uzanc je za środowisko typowe, wspólne, podobne, a nawet tożsame i dostępne obiektywnemu badaniu.
Koncepcja środowiska typowego, sformułowana przez Rybickiego, nadal wspierała się na założeniu, że środowisko społeczne tworzą grupy przynależności. Jak wyjaśnia Merton , że głęboka lojalnośc wobec grupy własnej rodzi wrogośc wobec ludzi spoza niej” i wobec tego grupy obce, grupy nieprzynależności nie mogą być elementami otoczenia. Nadto koncepcja środowiska społ. nadal przyjmowała założenie, że grupy przynależności oddziałują i kształtują osobowośc jednostki. To tradycyjne pojmowanie środowiska społ. zostało zakwestionowane przez teorię grup odniesienia, która na podstawie badań empirycznych i potocznie postrzeganych faktów wykazała, że tzw. grupy obce mogą być i są obiektami oddziaływującymi na osobowośc jednostkim która do nich nie należy. Zakwestionowała wiec założenie, iż środowisko społ. tworzą grupy przynależności danej jednostki. Po drugie, zakwestionowała socjalizujący wpływ grup przynależności, stwierdzając możliwość tylko formalnego uczestnictwa w grupie z powodu braku identyfikacji z nią. Zakwestionowała też pojęcie „oddziaływania” grupy na jednostkę jako terminu pozornego, nie wyjaśniającego mechanizmów owego wywierania wpływu, w to miejsce została wprowadzona koncepcja „odnoszenia się”.

b) główni przedstawiciele teorii grup odniesienia

Po raz pierwszy terminu „grupa odniesienia” użył Herbert H. Hyman stwierdził, iż ludzie zajmujący te same lub podobne pozycje społeczne inaczej swój status, czyli swoją pozycje, subiektywnie odczuwają, a odczucie to zależne jest od układu odniesienia , który dana jednostka przyjmuje do porównania, i właśnie tę grupę, na tle której jednostka się postrzega, nazwał grupę odniesienia porównawczego. W dalszym rozwoju tej teorii dużą rolę odegrały badania i opracowania Samuela A. Stouffera, przeprowadzone wśród żołnierzy armii amerykańskiej. Wprowadził on do swych analiz koncepcję tzw. względnego upośledzenia społecznego i względnego uprzywilejowania społecznego, która odkrywała mechanizmy psychospołeczne dokonywania wyboru grup odniesienia normatywnego. Ważną rolę w sformułowaniu teorii odegrało wyróżnienie przez Harolda H. Kelleya grup odniesienia porównawczego i grup odniesienia normatywnego. W tym procesie podejmowania badań empirycznych i gromadzenia twierdzeń ważną rolę odgrywały próby systematyzacji, spośród których szczególne miejsce zajmuje obszerne stadium R. Mertona.

c) grupy odniesienia porównawczego i normatywnego, mechanizm względnego upośledzenia lub uprzywilejowania społecznego

Teoretycy wyróżnili dwa rodzaje grup, do których jednostki się odnoszą , a mianowicie grupy odniesienia dzielimy na dwa rodzaje ze względu na funkcje , jakie pełnią one dla zachowań jednostek zorientowanych na te grupy. Grupy odniesienia porównawczego to te grupy lub członkowie tych grup czy też nawet cechy ich charakteryzujące, które stanowią układ wielkości, w których dana jednostka postrzega siebie i innych i które pozwalają jej określic siebie, swoje cechy oraz ustalac rodzaj swego postępowania; grupy odniesienia dostarczają układu odniesienia do oceny samego siebie i kształtowania postaw. Od grup odniesienia porównawczego trzeba odróżnic grupy odniesienia normatywnego, czyli te grupy, z których dana jednostka czerpie dla siebie wartości, normy czy wzory zachowań. Mogą to być pewne układy z grup odniesienia porównawczego czy całe grupy odniesienia porównawczego, ale mogą to być układy inne, przeciwstawne, alternatywne. Samuel Stouffer doszedł do stwierdzenia, iż podstawową rolę w kształtowaniu środowiska społecznej danej jednostki czy kategorii jednostek odgrywa mechanizm psychospołeczny, który nazwał poczuciem względem upośledzenia lub uprzywilejowania. Zdaniem Stouffera porównywanie się jednostki z różnymi grupami swego otoczenia prowadzi do dwóch przeciwstawnych stanów: albo tzw. poczucia upośledzenia społecznego, niskiej samooceny siebie, swego postępowania, albo też do poczucia uprzywilejowania społecznego, czyli wysokiej samooceny. Poczucie upośledzenia oznacza świadomośc zajmowania przez jednostkę niższej pozycji w porównaniu z innymi podobnymi do siebie osobami lub w porównaniu ze swą pozycją zajmowaną poprzednio. Poczucie uprzywilejowania społecznego zaś oznacza świadomośc zajmowania wyższej pozycji społecznej w stosunku do innych podobnych do siebie pod danym względem lub też w stosunku do swej pozycji zajmowanej poprzednio. Poczucie upośledzenia społecznego czy uprzywilejowania może być różnego stopnia. Następstwem bowiem poczucia względnego uprzywilejowania jest przejmowanie interesów, postaw, wzorów zachowań z grup, z którymi następuje identyfikacja. Wadliwa będzie socjotechnika oddziaływania na jednostkę, zmierzająca do wydobycia jej z poczucia upośledzenia w drodze wprowadzenia jako układu odniesienia normatywnego grupy, osoby, wartości czy wzoru postępowania najwyżej usytuowanego, zajmującego najwyższą pozycję czy miejsce pod danym porównywanym względem, gdyż dystans do miejsca zajmowanego przez grupę normatywnego odniesienia jest zbyt wielka, by dana jednostka mogła uwierzyc w możliwośc jego pokonania i wyrwac się ze swego stanu poczucia upośledzenia, a przeciwnie - uświadomi sobie jeszcze bardziej swój stan i rozmiar dzielącego ją dystansu. Jednostki bowiem poszukują swej grupy odniesienia normatywnego raczej wśród jednostek znajdujących się na takim samym poziomie upośledzenia lub uprzywilejowania.


d) uwarunkowania wyboru grup odniesienia normatywnego

Działają jednak czy współdziałają inne zmienne wpływające na wybór grupy odniesienia normatywnego. Spośród zmiennych osobowościowych wymienia się indywidualne potrzeby jednostki i stopień natężenia tych potrzeb. Skłonnośc osobnika ku członkostwu w jakiejś grupie, podobnie jak skłonnośc ku jakiemukolwiek obiektowi, może być uważana za funkcję dwóch współdziałających determinant a) stopnia, a jakim jego indywidualne potrzeby są zaspokajane przez te grupę, raz b) natężenie jego potrzeb. Maslow uważa, że indywidualne potrzeby ludzkie stanowią pewną hierarchię od potrzeb niższego rzędu do potrzeb wyższych, od potrzeb podstawowych do metapotrzeb. Potrzeby hierarchicznie wyższe aktywizują się w takim stopniu, a jakim zostają zaspokojone potrzeby niższego rzędu. Do podstawowych potrzeb należą przede wszystkim potrzeby fizjologiczne. Gdy potrzeby organizacyjne są zaspokojone, tracą swe motywacyjne znaczenie. Do potrzeb podstawowych należą także potrzeby bezpieczeństwa, które są potrzebami zabezpieczenia się w sposób względnie stały. Ponad tymi potrzebami podstawowymi umieszcza Maslow metapotrzeby a mianowicie potrzeby ego, polegające na dążeniu jednostki do niezależności, kompetencji, wiedzy, potrzeby samorealizacji. Rozróżnia się trzy rodzaje pozycji: pozycje najwyższe, pozycje średnie i pozycje najniższe.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Wto 11:31, 01 Lip 2008    Temat postu:

byłabym wdzięczna gdyby ktos zechciał mi pomóc bo niestety nie posiadam wiecej informacji do dalszych zagadnien. no i oczywiście do 15 i 16 w podpunkcie c.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Pon 13:53, 07 Lip 2008    Temat postu:

Zagadnienie 15

KULTURA DOMINUJĄCA I MNIEJSZOŚCI KULTUROWE

Kultura dominująca i mniejszości kulturowe: dominacja kulturowa w Polsce socjalistycznej i po 1989 roku, atrybuty mniejszości, socjologiczne typologie mniejszości, 2 modele relacji mniejszość – większość, stare i nowe mniejszości kulturowe w Polsce.
Literatura: J. Mucha, Kultura dominująca jako kultura obca. Mniejszości kulturowe a grupa dominująca we współczesnej Polsce, w: I. Machaj [red.], Małe struktury społeczne, Lublin 1999, T. Paleczny, Mniejszość jako socjologiczna kategoria analizy, w: „Studia Socjologiczne” nr 2, 1994.

Kultura dominująca odzwierciedla się przez wyobrażeniową zbiorowość, określaną głównie przez role społeczne, przekonania i sposoby postępowania, które są publicznie aprobowane przez znaczną cześć społeczeństwa, monopolizuje prawomocność definiowania sytuacji, decyduje o tym co jest właściwe i słuszne. Punkt widzenia kultury dominującej jest uważany za naturalny punkt widzenia. Grupa dominująca jest w stanie narzucić innym funkcjonującym w nim grupom swoje wzory zachowań i swój system normatywny jako konstytuujące całe dane społeczeństwo.
Mniejszość kulturowa to grupa inna w stosunku do grupy dominującej, jest to zbiorowość ludzi, “którzy, ze względu na swe cechy fizyczne czy kulturowe, odróżniani są od innych w społeczeństwie, w którym żyją, po to, aby ich odmiennie i nierówno traktować, i którzy, z tego powodu, uważają się za przedmioty zbiorowej dyskryminacji”.

DOMINACJA KULTUROWA W POLSCE SOCJALISTYCZNEJ I PO 1989 ROKU
W Polsce socjalistycznej można wyróżnić dwa nurty kultury dominującej:
 wizja socjalistyczna – oparta na przymusie politycznym, opierająca się na ideologii marksistowskiej, zapoczątkowała ją stosunkowo mała grupa, ale dzięki zewnętrznym czynnikom i przemocy fizycznej zdobyła pozycję umożliwiającą jej narzucanie swojej ideologii całej ludności, grupa ta kontrolowała wszystkie środki masowego przekazu, swoją interpretację świata starała sie przekazać ludności jako jedyną trafną, próbowała odebrać prawomocność innym światopoglądom, dopuszczała jedynie dyskusje światopoglądu marksowskiego i chrześcijańskiego, chrześcijaństwo nie odpowiadało tutaj oczywiście z równej pozycji, relacje wizji socjalistycznej z wszelkimi mniejszościami wiązały się z z sytuacją konfliktową
 wizja “chrześcijańsko-narodowa” - opierała się na poglądzie, ze jedynym strażnikiem narodowej tradycji jest Kościół rzymskokatolicki, wszyscy wyznawcy innych religii są tu traktowani jako mniejszości kulturowe, są wykluczeni z rdzenia polskości, grupa ta miała niewielki dostęp do środków masowego przekazu, jednak posiadała “dostęp do ambony” i ogromny wpływ na socjalizację dzieci
Po 1989 roku wizja socjalistyczna straciła na swojej sile, jedyną kulturą dominującą jest kultura chrześcijańsko-narodowa. Jej światopogląd znajduje oparcie w instytucji Kościoła rzymskokatolickiego.

ATRYBUTY MNIEJSZOŚCI
 liczebność – ustalana jest w sposób relatywny, musi być odpowiednio mniejsza od szerszej zbiorowości
 odrębność kulturowa, fizyczna lub psychiczna – polega na odrębności języka, wyznania, zwyczajów
 intersubiektywna więź społeczna między członkami mniejszości – musi ona posiadać pewien rodzaj solidarności, tożsamości członków, może to być więź terytorialna, rasowa, poczucie identyfikacji z osobami podobnymi do nas, posiadającymi podobne cechy itp.
 asymetria alokacji i uczestnictwa w życiu kulturalnym, społecznym i politycznym lub w dostępie do władzy, bogactwa, prestiżu – mniejszości kulturowe charakteryzują się pewnym upośledzeniem w stosunku do szerszej zbiorowości
 ograniczona autonomia – mniejszość nie posiada pełnej suwerenności
 interes grupowy – działa on integrująco na grupę, mobilizuje jej członków do aktywnego działania w obronie własnego statusu
 “przypisany” charakter członkostwa
 historyczny i symboliczny atrybut mniejszości – każda mniejszość posiada własne symbole i tradycję, do których odwołuje sie w procesie socjalizacji
Pierwsze sześć atrybutów jest konieczne dla mniejszości, dwa ostanie nie są konieczne, ale często charakteryzują mniejszości.

SOCJOLOGICZNE TYPOLOGIE MNIEJSZOŚCI
Typologie oparte na rodzajach więzi łączącej jej członków:
 mniejszości wyróżnione w oparciu o konkretne cechy biologiczne, fizjologiczne lub środowiskowe np. rasa, pokrewieństwo, przynależność terytorialna, język, wiąże się z przypisanym członkostwem i trwała dyskryminacją, w ich obrębie rozróżnia się mniejszości: przybyłe i osiadłe, zwarte i rozproszone, otwarte i izolowane, graniczne i wewnętrzne, centralne i peryferyjne
 mniejszości wyróżnione ze względu na kryteria kulturowe np. język, zwyczaje, styl życia, tradycję, wiążą się z przypisanym członkostwem i mocnym poczuciem integracji, w ich obrębie wyróżnia się: mniejszości typu terytorialno-polityczne (będące częścią innych narodów-państw), mniejszości narodowe nie wchodzące w skład innych narodów-państw, mniejszości o charakterze migracyjnym
 mniejszości oparte na odrębności kulturowo-ideologicznej m. in. mniejszości wyznaniowe, charakteryzują się częściowo przypisanym członkostwem i wspólnym interesem
 mniejszości będące grupami interesów – mniejszości ekonomiczne i polityczne
Podział mniejszości według L. Wirtha:
 pluralistyczne – są charakterystyczne dla społeczeństw demokratycznych, ich celem jest zminimalizowanie nierówności między nimi a szerszym społeczeństwem z zachowaniem własnej odrębności
 asymilacyjne – mniejszości posiadające tendencję do upodobniania się szerszej zbiorowości, utraty odrębności
 secesjonistyczne – posiadają silne poczucie własnej odrębności, by je zachować gotowe są zaryzykować konflikty z szerszą zbiorowością
 wojownicze – podtyp mniejszości secesjonistycznych, są to mniejszości, które w sposób czynny (agresywny) domagają się swoich praw
Podział mniejszości według Mardena:
 aneksacyjne – powstały w wyniku przyłączenia jednych terytoriów do drugich
 kolonialne – powstały w wyniku w wyniku dominacji jednej grupy nad drugą w procesie napływu obcej ludności na określone terytorium
 niewolnicze – powstałe w wyniku transportowania niewolników na określone terytoria
 imigracyjne – tworzą się w wyniku przemieszczeń terytorialnych ludności

DWA MODELE RELACJI MNIEJSZOŚĆ – WIĘKSZOŚĆ:
 konfliktowy:
założenia: nieprzezwyciężona, obiektywna sprzeczność, stała dynamika przekształceń stosunków, relacje oparte na przymusie, presji czynników obiektywnych i subiektywnych
typy relacji: nierównowaga, asymetria, nierówność, uprzedzenia, dyskryminacja, dominacja (podporządkowanie)
stosunki: konkurencyjność, wrogość, izolacja, separacja, eksterminacja
teorie: asymilocjonizmu, impaktu kulturowego, akulturacji
 integracyjny:
założenia: zasada równowagi układu stosunków, ugoda i porozumienie, orientacja na współpracę, funkcjonalność relacji
typy relacji: symetria, równowaga, równość, brak uprzedzeń dyskryminacji, współrzędność
stosunki: współpraca, rywalizacja, integracja (amalgamacja, akodomacja, asymilacja)
teorie: pluralizmu, “melting-pot”, “nowej etniczności”, konsocjacji

STARE I NOWE MNIEJSZOŚCI KULTUROWE W POLSCE
 mniejszości wyodrębnione przez przekształcenia gospodarcze: “ludzie biznesu” (warstwa ludzi bardzo bogatych, mających własne interesy i ideologię grupową), warstwa zamożnych właścicieli niewielkich firm handlowych 9wyróżniają się zamożnością, indywidualnostycznym systemem wartości, specyficznym stylem życia, bezrobotni i bezdomni
 mniejszości kulturowe powstałe w wyniku zjawisk o charakterze medycznym: narkomani, ofiary AIDS
 imigranci – Polska jest krajem tranzytowym (“przystankiem” w drodze do Niemiec), a także krajem docelowym, w którym niektóre nacje poszukują pracy m. in. Białorusini, Ukraińcy, a także mieszkańcy zachodniej Europy pracujący w Polsce jako nauczyciele języków bądź eksperci; w Polsce jest obecne również zjawisko migracji przedstawicieli nowych ruchów religijnych (New Age itp.)
 “stare mniejszości”: Cyganie, Ukraińcy, Litwini, protestanci, prawosławni, mniejszość niewierząca


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Pon 14:00, 07 Lip 2008    Temat postu:

Hmm a jak myślicie na egzaminie zostaną poruszone kwestie związane z rodziną, jej funkcjonowaniem. typami rodziny itp? Bo nie ma tego w zagadnieniach ale jednak jest to nierozerwalnie związane z tym przedmiotem....jakie jest wasze zdanie?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Pon 19:18, 07 Lip 2008    Temat postu:

Odpowiedź na pytanie 17->Notatki własne hehe Mr. Green

Zagadnienie 17

Ochronna wspólnota jest czymś w rodzaju komuny, która opiera się na tym, co Durkheim nazywał “społecznym podobieństwem”. Komunę charakteryzuje wewnętrzna harmonia i niezmienny stan, gdzie większość kwestii jest z góry rozwiązana. Od członków wymaga się jedynie, aby ich poczucie przynależności oznaczało osobiste podporządkowanie się wspólnocie. Wspólnotowa struktura jest w swej formie przypisująca, a w swej treści
konformistyczna. Wspólnota wymaga wewnętrznego podporządkowania się wartościom i tradycji grupy (niezależnie od tego, czy członkostwo jest dziedziczne, czy
dobrowolne) uznawanym za “słuszne” w sposób nie do zakwestionowania. Występuje idealnie głębokie poczucie przynależności i silne poczucie identyfikacji z istotną i znaczącą grupą. Członkowie mają poczucie dążenia do wspólnych celów i poczucie “bycia takimi samymi jak inni”. Są zaangażowani i mają nieodpartą potrzebę uczestnictwa w
grupach, w których członkowie postrzegają siebie nawzajem jako pełne osoby o głębokim znaczeniu i wartości. Wewnątrz wspólnoty związki między członkami są pewnym rodzajem komunii, która konstytuuje to, co Durkheim nazywał “świętą reprezentacją kolektywnych wierzeń” Ochronne wspólnoty dostarczają więc swoim członkom bezpieczeństwa, ale równocześnie tłumią wewnętrzny konflikt i zapobiegają zmianie. Twierdzono, że takie wspólnoty bazujące na zawodzie lub na miejscu zamieszkiwania są fundamentem despotyzmu, ograniczając liczbę swoich członków i ujarzmiając ich przez tradycję i konformizm. Np. wspólnota na swoim tradycyjnym wiejskim terenie dostarcza poczucia bezpieczeństwa, ale równocześnie wpaja fatalistyczne widzenie życia, które hamuje krytykę,
tłumiąc myśli jednostkowej ambicji i możliwą zmianą społeczną. Podobne kwestie poruszano w niektórych badaniach nad osiedlami miejskimi, np. nad osiedlami robotniczymi Bethnal i St. Ebbes w Oxfordzie, gdzie sugerowano, że życie wspólnotowe i jego emocjonalna treść,
którą jest ciepło i braterstwo ma swe osobowe koszty, którymi jest konformizm do tradycji i do tego, co akceptowane i znane. Wewnątrz tych izolujących się wspólnot etyka solidarności i wzajemnej pomocy pociąga za sobą zanik indywidualizmu, jednostkowej ambicji, osiągnięć,
zróżnicowania lub pragnienia zmiany. Jeśli członek ochronnej wspólnoty nie ceni sobie tych cech, będzie postrzegany przez swoich towarzyszy jako dziwaczny lub patologiczny.

Termin wspólnota zawodowa opisuje członków tego samego zawodu, którzy pracują razem lub dzielą w pewien sposób swoje codzienne życie. Są oni w pewnym stopniu odgrodzeni od
reszty społeczeństwa, co wyraża się “w zbieganiu się nieformalnych stosunków przyjaźni ze stosunkami formalnymi” Ważnymi determinantami kształtowania się zawodowych wspólnot jest niebezpieczeństwo pracy, wysoki poziom odpowiedzialności, fachowość, umiejętności, wysoki status pracy oraz społeczna lub przestrzenna izolacja. Gdy zawodowe wspólnoty powstają w wyniku działania kilku lub wszystkich tych czynników równocześnie, wówczas
występuje tendencja do wypracowywania specjalnego “układu instytucjonalnych rozwiązań i procedur, które próbują zagwarantować konsekwentną i dobrze zakorzenioną lojalność członków. Procedury te, zgodnie z Salamanem, sprowadzają się do obrazów samego siebie, grup odniesienia i zrzeszania się. Obraz samego sobie lub mówiąc inaczej zespół postaw, opinii i przekonań, jakie jednostka ma o sobie samej zależą od stabilności, uporczywości, poparcia, uznania i akceptacji przez innych ludzi z tego samego środowiska pracy. Termin grupa odniesienia opisuje podzielane punkty widzenia, postawy, wartości i rozwój wspólnego, zawodowego systemu wartości. Poglądy i opinie kolegów są bardzo uwydatnione w jednostkowej świadomości. I tak np. pisząc o muzykach jazzowych, Mack i Merrian stwierdzają, że tak naprawdę, to muzyk jazzowy cenił sobie sądy swojej własnej
grupy i one nadawały kształt jego życiu. One skłaniały jednostkę do życia na swój własny sposób i dla własnej przyjemności. Gdy istnieje silne zawodowe wyobrażenie o samym sobie i gdy “zamieszkuje się” ten sam normatywny świat, wówczas występuje silna tendencja do wybierania przyjaciół i zrzeszania się wśród kolegów Zawodowa wspólnota charakteryzuje się więc tym, że jej członkowie przyjmują system wartości mający swoje źródło w środowisku zawodowym i profesjonalnym, który oddziaływuje jednak na życie jednostek nie tylko wewnątrz, ale i na zewnątrz ich środowiska pracy. Jak to stwierdził Etzioni, można powiedzieć, że wspólnota “obejmuje” swoich członków. Zakres lub “przenikliwość” zawodowej wspólnoty, chociaż pierwotnie determinuje głównie troskę o zabezpieczanie interesów swoich członków, ostatecznie stwarza również bariery, za którymi tworzy się jednorodność “rodzaju” utrzymywana przez taki sam styl życia. Przykładem zawodowej wspólnoty w Anglii mogą być dokerzy.

Istnieje także pewien typ wspólnoty, który możemy nazwać organizacyjnym. Whyte, badając człowieka w organizacji, stwierdza kategorycznie, że jego badani nie tylko pracowali dla szerszych korporacji, ale również przynależeli do nich. “Są to przedstawiciele middle class, którzy opuścili dom duchowo i fizycznie, żeby zaprzysiąc się życiu organizacyjnemu”.
Badanie Whyte’a dotyczyło “białych kołnierzyków”, którzy publicznie przedstawiają swoją wizję świata indywidualistycznie, ale w praktyce mają umysłowość kolektywnąikorporacyjną. Whyte wprowadza pojęcie “społecznej etyki”, która racjonalizuje roszczenia organizacji do lenniczej wierności i daje tym, którzy się jej podporządkowują, poczucie poświęcenia. W przypadkach ekstremalnych można powiedzieć, że przekształca to, co jest faktycznie zaprzeczeniem praw jednostki w indywidualizm”234. Zanurzając się w korporacji, robotnik
przestaje być izolowany i jego świat nabiera sensu. Współdziałanie z innymi daje mu poczucie, że jest wartościową jednostką i poprzez wzniesienie się na poziom grupy pomaga w wytwarzaniu całości, która jest czymś więcej niż sumą swoich części. Cena, którą jednostka za to płaci, Whyte nazywa “styranizowaniem”. Człowiek przestaje należeć do samego siebie i staje się takim, jakim definiuje go organizacja. Różnica między zawodowymi i organizacyjnymi wspólnotami tkwi w zakresie, intensywności lub ucisku korporacyjnych granic. Janowitz np. twierdził, że “zawodowy żołnierz to coś więcej niż zawód — to całkowity styl życia. Oficer (lub ogólniej żołnierz) jest członkiem wspólnoty, której
żądania dotyczące jego codziennego życia sięgają daleko poza formalne obowiązki“.
Armia brytyjska jest znakomitym przykładem organizacyjnej wspólnoty ilustrującym ochronny charakter uczestnictwa. Jest ona dzięki tradycji i zaprogramowaniu instytucją dobroczynną dla swojego zwerbowanego personelu. W przeszłości służba ta przybrała formę usuwania tych, których uważano za nieprzystosowanych do życia w cywilizowanej społeczności i dostarczaniem im w armii znaczącej roli oraz tożsamości.


Protest przeciwko nowoczesności w ujęciu J.D. Huntera

Antropologiczny protest przeciw modernizacji
Protest przeciw modernizacji nie jest w swej istocie ani kulturowy, ani społeczny, ani polityczny — jest to protest antropologiczny. Ma on swe korzenie w naturze homo sapiens.
Ludzie mają znaczne możliwości przystosowania się do trudów społecznego i fizycznego środowiska. Istnieją jednak granice tej zdolności. Śmierć jest granicą ludzkich
możliwości przystosowania się do niszczących warunków środowiska naturalnego. Obłęd jest granicą przystosowania się do warunków społeczno–kulturowych. Zanim granice te
zostaną przekroczone człowiek walczy z oporem środowiska. Gdy cierpienie grożące ze strony środowiska zdaje się być nie do zniesienia, człowiek powie mu “nie”, żeby zaprotestować, gdyż rozumie, że “tak” oznacza koniec człowieczeństwa ––w sensie biologicznym lub psychologicznym. Ograniczone są ludzkie możliwości przystosowania się do anomii — tj. do sytuacji, która jest doświadczana jako pozbawiona znośnych,
subiektywnie znaczących i adekwatnych wzorów. Niesie ona w sobie ryzyko wygaśnięcia i śmierci. Ludzie prawie nieuchronnie buntują się przeciw takim warunkom.
Nowoczesność ma strukturę tych warunków, które są antropologicznie nie do wytrzymania, pisze autor. Będąc sama w sobie źródłem niezadowolenia dla tych, którzy jej
doświadczają, doprowadza do protestu. Protest ten autor nazywa impulsem do de–modernizacji. Autor uważa, że źródłem nowej religijnej świadomości jest antropologiczny protest przeciw nowoczesności. Mówiąc dokładniej, nową świadomość religijną uważa za kulturową ekspresję protestu antropologicznego przeciw anomijnym strukturom, które
przyniosła ze sobą nowoczesność. Nowe religie jako ruchy de–modernizujące sygnalizują, że w pewnych sektorach nowoczesnego społeczeństwa cierpienie wynikłe z nowoczesności osiągnęło granice ludzkiej tolerancji i są symbolem (zarówno na poziomie zbiorowym, jak i socjo–psychologicznym) pragnienia znalezienia ulgi i uspokojenia. Nowe religie są więc ruchami de–modernizującymi. Różnią się jednak między sobą sposobem rzucania wyzwanie
nowoczesności. Niektóre przyjmują ideologię i strategię organizacji, aktywności i stylu życia, który nie tylko jest zgodny z nowoczesnością, ale wręcz jest jej celebracją, jak np. ruchy paranaukowe i scjentystyczne. W swej strukturze jednak (choć nie w ideologii) ruchy te są skierowane przeciw nowoczesnemu życiu i społecznym organizacjom. Dążą do neutralizacji anomii, którą rodzi życie w nowoczesnym społeczeństwie i oferują (najpierw jednostkom potem całemu rodzajowi ludzkiemu) perspektywę życia pozbawionego tego typu cierpienia i napięcia. Jest to utopia zdecydowanie antymodernistyczna.


Nowe religie( wspólnoty religijne) nie tylko wskazują na potrzebę ulgi, lecz są one również konkretną próbą rozwiązania kłopotów przeżywanych przez nowoczesnego człowieka. Nowe ruchy religijne są buntem przeciw cierpieniu, które wynika z podwójnej struktury, zrodzonej przez modernizację: tj. istnienia wyraźnie racjonalnej, abstrakcyjnej sfery publicznej i
radykalnie zdeinstytucjonalizowanej sfery prywatnej. Głównym społecznym i psychologicznym skutkiem modernizacji jest doświadczenie “bezdomności”, a najbardziej prawdopodobnym sposobem redukcji tego poczucia jest próba odbudowania poczucia “bycia w domu” przez rekonstrukcję lub ponowne wytworzenie pewnych (tj., niewątpliwych) instytucjonalnych znaczeń nakładanych na egzystencję. Dlatego główną cechą nowych ruchów religijnych (i de–modernizujących ruchów w ogóle) jest absolutyzm i totalitaryzm, który manifestuje się zarówno na poziomie poznawczym jak i na społeczno–organizacyjnym
poziomie ludzkich doświadczeń. Tendencja do nakładania na egzystencję instytucjonalnie pewnych znaczeń wyraża się w różny sposób na poziomie poznawczym. Nowe ruchy religijne zawierają w sobie absolutyzm prawie ex definitione. Przykładem może być “czysta świadomość”, o której mówią medytacje transcendentne, “wieczna radość”, oferowana przez ruch Hare Kriszna itp. Wszystkie one w tej lub innej formie oświadczają, że oferują wspaniałość, że dostarczają ostatecznego systemu, który przekracza zwyczajność i brak
znaczeń w codziennym życiu w nowoczesnym świecie. Na poziomie społeczno–behawioralnym absolutyzm wyraża się w formie komun, które same mogą mieć różną
postać — od nietrwałych quasi–komun jak np. grupy encounter, czy grupy treningu uwrażliwiającego, aż po ruchy neochrześcijańskie. Protest i reakcja na doświadczenie
bezdomności, które zrodziła nowoczesność, wyrażają się w ten sposób, że struktura społeczna nowych religii zbliża się do totalnej instytucjonalizacji — tj. do mikrokosmosu totalitaryzmu, który ma być sposobem na “odbudowywanie domu”, czyli kosmosu dla swoich członków. Nie jest przypadkiem, że główną formą społecznej organizacji nowych ruchów religijnych są komuny. Prawdopodobnie jest to jedyna forma struktury społecznej, która jest w stanie utrzymać społecznie dewiacyjny system znaczeń wśród swoich członków. Komuna utrzymuje “spotkanie z kosmosem” poprzez izolację od świata zewnętrznego i przez ochronę przed jakimkolwiek zanieczyszczeniem poznania. Jej funkcją jest zapewnienie przetrwania pewnej formie poznania. Podobnie funkcjonuje quasi–wspólnotowy Human Potential Movement, który służy temu, aby jednostka pozostała poznawczo wierna pewnemu sposobowi widzenia świata. Główną tezą autora jest więc to, że nowe religie oferują implicite poznawczy i organizacyjny absolutyzm, który jest odtrutką na instytucjonalną dwuznaczność nowoczesnego świata społecznego. Wypełniają one lukę między sferą publiczną i prywatną, odnawiają symetrię symbolizmu i rzeczywistości w jednostkowym doświadczeniu życiowym. Nowe religie oferują poznawcze złagodzenie napięcia, które zrodziła instytucjonalna dwuznaczność. Absolutyzm, będąc główną cechą duchowego protestu, nie jest jednak jego własnością jedyną. Absolutyzm należy rozważać razem z innymi ważniejszymi cechami protestu przeciw abstrakcyjności sfery publicznej.

Młodzi w poszukiwaniu świętości w ujęciu J.H. Fichtera

Chodzi tu młodych ludziach, którzy spotykają Boga i którzy uważają, że to spotkanie ma podstawowe znaczenie zarówno dla nich, jak i dla społeczeństwa, pisze autor. Autor chce potraktować serio wypowiedzi młodego Moonies, który mówi, że “poszukiwanie religii przez człowieka jest próbą odbudowania oryginalnego związku miłości z Bogiem”. Ci młodzi ludzie twierdzą po prostu, że religia jest dokładnie tym, czym sama się określa: sondującym (probing) związkiem w poszukiwaniu prawdy, transcendencji, świętości. Istorą religii jest połączenie się z nieskończonością, przebywanie w obecności Boga, doświadczenie transcendencji Pozytywiści zwykle mówią o kryzysie religii i twierdzą, że szczególnie młodzi ludzie buntują się przeciw Bogu. Pogląd ten aktualnie trudno uznać za prawdziwy. Wszystko wskazuje na to, że mamy raczej do czynienia z kryzysem świeckości a nie religii. Jak to pisze Peter Berger: “Współczesny świat charakteryzuje się nie tyle świeckością, co głodem zbawienia i transcendencji”. Jeżeli chodzi o “nowe religie” to jest to zjawisko dotyczące właśnie młodych. Świeckość w szerokim rozumieniu to negacja duchowości i afirmacja materializmu. Świeckość była traktowana jako coś, co zastąpi religię lub wręcz się jej
przeciwstawia. Przedstawiciele nauk społecznych analizujący kulturę i społeczeństwo odwołują się zwykle do tezy Tönniesa, że rozwój społeczeństw polega na pewnego rodzaju całościowym przesunięciu od małych, prostych, moralnych, bogobojnych wspólnot w kierunku dużych, złożonych, indywidualistycznych i świadomych siebie społeczeństw. Generalna formuła tego przesunięcia uwzględnia trzy równoczesne, długoterminowe trendy — industrializację, urbanizację i sekularyzację. Szereg osób wierzy, że ludzie żyjący w
miastach w technologicznej kulturze tracą zainteresowanie religią. Ci, którzy wierzą w kulturowy determinizm, są przekonani, że kultura niezmiennie przechodzi kulturowe stadia wyróżniane przez Sorokina: idealistyczne (idealistic), ideacyjne (ideational), sensualistyczne (sensate). Rozróżnia się między tym, co duchowe i co materialne, naturalne i nadprzyrodzone, rozumne i religijne i twierdzi się, że występują wahania od jednego do drugiego.
Według Durkheima każde społeczeństwo rozróżnia profanum i sacrum. Proporcja tych zjawisk jest różna w zależności od tego, jaki typ religii dominuje w danym społeczeństwie.
Sacrum jest bardziej wyraziste w religiach immanentnych jak w przypadku większości religii prymitywnych, w hinduizmie, buddyzmie i taoizmie. Profanum jest bardziej podkreślane w
religiach transcendentalnych jak judaizm, islam, chrześcijaństwo. Sekularyzacja jest procesem odchodzenia od tego, co święte i religijne w kierunku profanum i materializmu. Proces
ten zawiera w sobie podwójne przekształcenie myślenia: desakralizację postaw wobec ludzi i rzeczy oraz racjonalizację myślenia, które staje się logiczne, naukowe, obiektywne, wolne od emocji. Oznacza to, że religijne widzenie świata zarówno immanentne, jak transcendentalne nie jest dłużej brane pod uwagę jako układ odniesienia. Wiara w tryumf świeckości jest głębokim przekonaniem i dogmatem w teorii socjologicznej. Powstają pytania o to, dlaczego świeckość jest tak bardzo atrakcyjna dla socjologa amerykańskiego? Dlaczego tak odpowiada współczesnej ideologii? Świeckość ma swoje korzenie w humanizmie i demokracji. Jest wyrazem racjonalnych i naukowych sił, którym przypisuje się odpowiedzialność za postęp Zachodniego Świata. Ten rodzaj filozoficznego ideału bywa nazywany świeckim
humanizmem, którego synonimem jest moralność niezależna od wartości, które “przekraczałyby naturalny, historyczny i społeczny porządek człowieka”. Jak to zauważył Tillich — największym problemem dla chrześcijaństwa nie jest konkurencja ze strony innych religii, lecz konkurencja ze strony świeckiego humanizmu. Autor twierdzi, że co najmniej w przypadku socjologów, transcendentalizm religii został zastąpiony przez immanentyzmem świeckości. W tym właśnie leży źródło kryzysu świeckości — przynajmniej jeżeli chodzi o populację amerykańską. Najlepszą etykietą dla tego zjawiska jest “utopijny materializm”. Materializm — bo następuje redukcja człowieka do jego najbardziej instynktownych i
spontanicznych aspiracji dalekich od jakiegokolwiek doświadczenia etycznego. Utopijny — gdyż znajdujący się poza tymi aspiracjami, które byłyby w stanie stworzyć odpowiedni poziom świadomości i “wypełnić człowiekiem”, co może jedynie wyłonić się z etycznego
rozwoju człowieka.

Sekta w ujęciu B. Wilsona

Prawdopodobnie z powodu rosnącego relatywizmu w nowoczesnym społeczeństwie i w związku z osłabieniem spójności wartości społecznych to, co dawniej nazywano sektą
lub kultem obecnie określa się jako nowy ruch religijny. Stare terminy mają pewne negatywne konotacje. Użycie nowego terminu kryje w sobie pewien dodatkowy sens. Wskazuje, iż jesteśmy świadomi, że do wielu nowych ruchów nie pasuje całkowicie założenie, że są sektami, które zwykle traktowano jako odłam jakiejś centralnej tradycji, przyjmując założenie, że na początku ich powstania leżał proces schizmy. Po drugie,
termin ten sugeruje, że obecnie jesteśmy o wiele bardziej świadomi wyłaniania się nowych religii niż kiedykolwiek przedtem. Po trzecie, ruchy te rekrutują odmienną i bardziej
widoczną część populacji — młodych. Fakt, że nowe ruchy religijne apelują przede wszystkim do młodych jest częściowo wynikiem istnienia wielości wyborów życiowych, które są dostępne dla młodym ludziom i równocześnie niepewnością tych wyborów
dotyczących stylu życia i wartości. Można więc nie tyle twierdzić, że istnieje próżnia w systemie wartości w nowoczesnym społeczeństwie, lecz że istnieje nadmiar możliwych stylów życia przy braku centrum. Konstelacja wartości które, przynajmniej w społeczeństwach tradycyjnych stanowiły część tego, co nazywaliśmy Francuzem, Bawarczykiem, czy też Amerykaninem podlegała znacznej erozji. Podobnie patriotyzm nie jest obecnie ani wartością samą w sobie, ani bazą innych wartości, z którymi dawniej
identyfikowano się w sposób nawykowy jako z pewnego rodzaju narodowym dziedzictwem. Sam naród przestaje być wartością. Wiele spośród nowych ruchów reprezentuje
egzotyczne wartości pochodzące z innych kultur, które zdają się być nie splamione i które niosą ze sobą pewien rodzaj kontynuacji i tradycji oraz aurę tajemnicy — wydają się
ciągle “autentyczne”, ponieważ są tajemnicą, której atrakcyjności nie osłabiają te same przeszkody i kompromitacje, które narosły wokół centralnych zachodnich
tradycji religijnych. Młody człowiek wie o wiele mniej o korupcji innych kultur niż własnej. Kulty egzotyczne zdają się pochodzić ze szlachetniejszej i bardziej zintegrowanej
tradycji. Nauka, meta–nauka, którą oferują nowe, “dalekie od establishmentu” techniki terapii i przyjemności emocjonalnej, mogą być także pociągające.

Poczucie czasu w sekcie

Nowe ruchy religijne powstające w kulturze zachodniej prezentują siebie na początku jako te, które dostarczą usilnie poszukiwanej religijnej prawdy i praktyki w sposób odmienny od kościołów tradycyjnych lub sekt posiadających utrwalony status. Nowe ruchy głoszą (tak samo jak sekty w przeszłości w momencie, gdy były nowe) że właśnie teraz mają do zakomunikowania nową prawdę. Prezentują więc siebie jako właśnie powstałe w
teraźniejszości, implikując, że cała historia była preludium do tego momentu, który jest momentem wyłonienia się sekty. Sekta przypisuje sobie centralne miejsce w schemacie czasu
historycznego. W tym sformułowaniu jasny jest totalitaryzm sekty. Wszystko inne w historii, bez względu na to jak długo istniało cofa się w nieistotność poza monumentalne znaczenie
wyłonienia się nowego teraz. Czas ma tu odmienną perspektywę, a historia nowe znaczenie.
Sekty chrześcijańskie mają oczywiście cały repertuar uzasadnień dla własnego pojawienia się, które mają ścisły związek ze skutecznością nawracania. Najważniejszym z tych
uzasadnień jest głoszenie milenium. Większość religijnych sekt przyjmuje punkt widzenia sprzed milenium, gdy oczekuje się ponownego nadejścia Mesjasza. Grup, które mają
post–adwentową koncepcję milenium nie nazywa się faktycznie milenijnymi. Sekty adwentystyczne powstają w oczekiwaniu rychłego ponownego nadejścia Chrystusa.
Potrzeba ich zaistnienia jest więc nagląca — ich prawda jest nagląca. Chrystus pojawi się nagle i wkrótce. Są nowymi ruchami, które w swej nowości postrzegają siebie jako
działające na samym końcu czasu. Podobne poczucie przeznaczenia występuje w innych
ruchach chrześcijańskich, gdzie ponowne narodziny Chrystusa i milenium nie są głównym obiektem zainteresowania. Nawet w przypadku grup post–milenijnych silna potrzeba nawracania jak największej liczby ludzi, aby tworzyć milenium na ziemi, udziela ich działaniom ducha gorącego pragnienia. Tradycja odrodzenia, przed– lub post– milenijna wywiera takie same naciski na masy, które oddają się pod opiekę pomocnego kaznodziei.
Nawet grupy terapeutyczne i manipulatorskie, takie jak Christian Science, czy Scientologia prezentują siebie jako otwierające drogę do zmienionego świata ogromnych możliwości, który najlepiej pochwycić tak szybko jak to możliwe. Czasami robi się niejasne aluzje, że pozostało niewiele czasu, by zrobić to, co musi być zrobione — w przypadku Scientologii jest to np. podwyższenie inteligencji człowieka w obliczu zagrożenia klęską.
Nowe ruchy religijne mają radykalnie eliptyczną perspektywę historii. Podkreślają ruch od Nowego Testamentu i wczesnego kościoła aż do uformowania się ich samych i ich nauk i uważają, że wszystko co działo się w międzyczasie nie miało większego znaczenia.
Charakterystyczne dla sekt poczucie czasu różni się radykalnie od poczucia czasu religii reprezentowanej przez tradycyjny kościół. Kościół nie oferuje niepomyślnej prawdy
lecz pomyślną. Koncentruje się na ponawianiu tej samej oferty dla kolejnych pokoleń. Funkcją religii kościelnej rozważanej historycznie było przystosowanie się do potrzeby
uczenia nowych generacji repertuaru wartości, które zyskały poparcie społeczne i które umacniają stabilność porządku społecznego. Kościół jest agendą społecznego porządku i
kontroli popierającą ustalone autorytety. W miarę upływu czasu kościół jest coraz bardziej
zintegrowany z kulturą świecką — najpierw ma duży wpływ na jej kształtowanie, potem stopniowo redukuje swoje własne poczucie misji, włącza w siebie różnorodność i apatię i nawet przestaje potępiać i identyfikować herezję. Oferuje ciągle nowym pokoleniom swój kościół i wykonuje swoje rytuały. Kościół dochodzi do komunikowania innego poczucia czasu niż ten, który charakteryzuje nowe ruchy religijne. Kościół oferuje pozaczasową prawdę — sekta, prawdę czasową. Kościół działając dzisiaj, działa tak, jakby działał zawsze. Sekta podkreśla nagłą potrzebę wykorzystania możliwości — oferuje dzisiaj to, czego nie oferowano przedtem i co prawdopodobnie nie będzie oferowane nigdy więcej. Na tym polega brak historycznej perspektywy, co pozwala nowym ruchom na przedstawienie siebie jako
stworzonych dla tej właśnie chwili, która istnieje. Taki ruch apeluje do silnego poczucia jednostkowego losu u każdego człowieka: poczucia, że coś musi się wydarzyć zmieszanego z
poczuciem, że to powinno wydarzyć się teraz, a jednostka żyje po to, aby być tego świadkiem. We wszystkich religiach zarówno o charakterze sektowym, jak i kościelnym występują oczywiście silne elementy egocentryczne. Człowiek jest skoncentrowany na własnym losie. Jednakże poczucie czasu w sektach i kościele rozbiegają się radykalnie i zawsze jest możliwe, że kościół będzie widział teraźniejszość jedynie jako chwilę w długiej, być może nieskończonej serii. Dla takiego poczucia czasu charakterystyczne jest to, że “ja” (“I”) postrzega “to” (“it”): “to” jest czymś szczególnym dla nas, a nie żebyśmy my byli czymś szczególnym dla “tego”. Sektom relatywizm jest obcy: w każdym nowym momencie “ja” oraz “to” zbiegają się, tworząc ów istotny, prawdopodobnie ostateczny moment w czasie.
Poczucie czasu kościoła jest podobne do poczucia czasu większości “wytwornych” i wykształconych klas w społeczeństwie. Kościół ma bowiem tak jak one poczucie
kontynuacji i jest zobowiązany wobec tradycji. Współcześnie jednak ludzie nie podzielają tego historycznego poczucia czasu. Z powodu zaniechania nauczania historii, klasyki lub
ogólniej dorobku ludzkiej kultury, większość ludzi współcześnie ma ahistoryczne poczucie czasu, które pozwala im radować się ich poczuciem współczesności. Oderwanie od
historycznej kultury tworzy predyspozycje do popierania radykalnego rozumienia czasowej prawdy, które oferują sekty. Kiedy człowiek nie sprawdza tego, co głosi religia przez
powołanie się na historię, gdy nie szuka w historii proroczych idei i gdy nie udaje mu się porównanie wyjaśnienia odkrytej prawdy religijnej a innymi wyjaśnieniami — wówczas jest
bardziej prawdopodobne, że da się zwerbować przez jakąkolwiek religię gloryfikującą teraźniejszość. Gdy dana osoba nie wie, co było przedtem, nie wie jak liczni byli
Mesjasze, jak wielu z nich upadło i jak wiele terapii jest nieskutecznych, wówczas jest bardziej skłonna do akceptowania nowych idei. Uciekając od sensu przeszłości, jednostka łatwiej uwierzy w znaczenie czasu, w którym żyje. Wówczas jest przekonana, że nie jest ona tu i teraz przypadkowo, lecz jest tu po to, aby realizować swoje przeznaczenie.

Poczucie nowoczesności

Zaniechanie nauczania liberalnej humanistycznej tradycji jest jednym z czynników, które sprzyjają rozwojowi sektowej świadomości. Wykształcony, współczesny człowiek ma odmienną perspektywę czasową niż jego wykształceni poprzednicy i czasy obecne wydają mu się ważniejsze, szczególne, bez precedensu. Perspektywa ta zwiększa atrakcyjność nowości, łącznie z nowymi ruchami religijnymi. Jest warunkiem wstępnym skłonności ludzi Zachodu do akceptowania nowych idei religijnych. Akceptujemy szereg elementów obcego, nowoczesnego świata tylko dlatego, że mają miejsce “teraz”. Poczucie nowoczesności jest obecnie częstym tematem krytyki literackiej, która zajmuje się wyjaśnianiem zmieniających się wzorów piśmiennej świadomości, co w wieku powszechnej piśmienności odnosi się do szerokiej publiczności. W świadomości człowieka obserwujemy radykalne odejście od pojęcia czasu, w którym teraz jest celebrowaniem przeszłości (takie pojęcie czasu występowało w społeczeństwie, które najwięcej energii poświęcały pamięci przeszłych zdarzeń i prekursorów) w kierunku świadomości czasu, w którym człowiek żyje tylko dla teraźniejszości i antycypuje jedynie najbliższą przyszłość. Taka świadomość nie potrzebuje obfitej dokumentacji — poszukuje technik rozporządzania zasobami, łącznie z czasem przyszłym, ale równocześnie postrzega gwałtowną erozję struktur, które w przeszłości były mylnie uważane za niezmienne. Erozja ta i poczucie potwierdzonych możliwości robienia wszystkiego od nowa wzmacnia impuls do nowoczesności. Jednakże pomimo
optymizmu wynikłego z planowania działają tu pewne siły nie podlegające kontroli, które zakłócają nasze poczucie czasu i wartości teraźniejszości. Codzienne zjawiska sprzyjające
radykalnej zmianie to nie tylko nowe procedury planowania oraz zmiany technicznej, ale także siły, które działają poza planowaniem i decyzjami politycznymi. W obliczu tych sił
nawet planiści stają bezbronni i pozbawieni nadziei. Np. inflacja jest wyrazem pieniężnym erozji wartości i potencjalnym źródłem nie planowanej i nie kontrolowanej zmiany. Demokracja, razem z polityczną logiką naszych czasów, która sama sprzyja rozwojowi optymistycznej nowoczesnej świadomości, pociąga za sobą towarzyszącą jej niepewność statusu, która paradoksalnie prowadzi do procesu inflacji statusu i stąd do osłabiania agend legitymizacji w życiu społecznym. Migracje, które są często uważane za konieczne ze względów humanitarnych, wytwarzają strukturalne zakłócenia w systemie społecznym, sprzyjają pomieszaniu wartości oraz rodzą problemy socjalizacji. Politycy, planiści, ludzie mediów i wszyscy inni twórcy nowoczesnej świadomości uświadamiają sobie zwykle
tylko najbardziej widoczne skutki tych zakłóceń. Ponieważ proces socjalizacji jest bardzo powolny, ludzie polityki, którzy szukają szybkich rozwiązań, które legitymizowałyby
ich władzę, nie są w stanie objąć umysłem przyczyn pewnych aspektów załamania się społecznego. Zauważają jedynie symptomy i rozprawiają się z nimi powierzchownie. Jednakże załamanie się consensusu co do wartości oraz załamanie się socjalizacji ma skutki, które kwestionują optymizm nowoczesnej świadomości. W powstających obecnie nowych religiach możemy z łatwością dostrzec owo nowoczesne poczucie czasu. Oczekuje
się nowego porządku świata, który ma wkrótce nadejść i obronić ludzi przed konsekwencjami nowoczesnego planowania i nowoczesnej technologii i wszystkim tym, co one implikują. Równocześnie ruchy te wskazują na braki, które są wyraźnie widoczne w nowoczesnym systemie społecznym. Nowe religie w swoim własnym przekonaniu dostarczają rozwiązania dla współczesnych problemów. Te same warunki, które powodują rozpad zintegrowanych
wartości społecznych, stabilnej struktury klasowej, jasnych wzorów autorytetu i adekwatnych agent kontroli społecznej są równocześnie warunkami wstępnymi sukcesu nowych ruchów
religijnych i równocześnie tymi warunkami, którym nowe ruchy poświęcają najwięcej uwagi. Często przywódcy nowych ruchów wypowiadają się na temat nowoczesnego społeczeństwa
i nowoczesnych czasów, zwracając szczególną uwagę na socjologiczne przyczyny współczesnych problemów. Według tych przywódców ich własna wiara jest reakcją na potrzebę czasu, którą jest zbawienie świata. Dla przedstawicieli religii tradycyjnej nowe religie są oczywiście czynnikiem powodującym rozpad wartości i zwartości społeczeństwa. Socjologowie z kolei analizują nowe religie w ich społecznym kontekście, w którym powstają i wzrastają, traktując je jako wynik modernizacji i radykalnej teraźniejszości. Według autora nowe ruchy religijne są sektami w najwcześniejszym stadium rozwoju. Takie sekty,
przynajmniej jeśli chodzi o tradycję chrześcijańską, charakteryzują się brakiem poczucia czasu historycznego i są nieświadome swej czasowości zarówno w kontekście przeszłości, jak i przyszłości. Rozwinęły słaby program dla ruchu, który sprowadza się w idei, że cel i styl kultu jest nowoczesny i współczesny i że ruch jest drogą walki z przemijającymi problemami tej części społeczności, z której sekta rekrutuje swoich członków. Nowe ruchy rekrutują
swoich członków, bazując na ich własnym języku, nawet jeżeli jest to język przypadkowego i dewiacyjnego temperamentu, przejściowego i subkulturowego stylu. Nie jest dziwne, że nowe ruchy odwołują się do kwestii współczesnych, choć fakt że tak szybko przyjęły
strategie będące po prostu naśladowaniem świeckich, nowoczesnych metod działania, wskazuje w jak wielkim stopniu są one w niewoli kultury, w której funkcjonują. Osiąganie wyżyn, łatwy seks, wielki awans i ekstrawagancja, traktowanie inteligencji jak w przypadku Scientologów, konferencje akademickie sponsorowane przez Zunifikowany Kościół — wszystko to są środki wypożyczone od świeckiego społeczeństwa. Gdy prawda transcendentalna dosięga ziemi i staje się ciałem, wówczas zwykle jest ubrana w stylu czasów, w których się narodziła. Wymagania chwili nie tylko nadają koloru przesłaniu. Jeżeli nie dyktują jego treści, to przynajmniej determinują sposób, w jaki jest on wyrażony. I wszystko to wydarza się z niewielką lub żadną świadomością, że wszystko to wydarzyło się często przedtem i bez świadomości nieuniknionego kompromisu, który będzie musiał mieć miejsce, aby przesłanie przetrwało próbę czasu i było przekazywane z pokolenia na pokolenie. Dłuższa perspektywa czasowa, potrzeba zrozumienia powolnego rozwoju historii i jeszcze wolniejszego wzrostu łaski, rozpoznanie napięcia, które mogłoby być wyeliminowane lub przynajmniej opanowane, akceptacja procesu dojrzewania i ekspansja uczenia się, nieunikniona, powolna transfuzja wyższych wartości do szerszego społeczeństwa — żaden z
tych elementów nie występuje w perspektywie i możliwościach nowych ruchów. Nawet te ruchy, które nie przyjmują milenium za punkt końcowy historii, lecz uważają zań terapię lub duchowość (jak np. medytacje transcendentalne), oczekują, że wkrótce nastąpi głęboka i
względnie dramatyczna zmiana w społeczeństwie. Podkreślają nagłość, z której wynika szereg innych kwestii, ponieważ oczekiwanie nagłej zmiany, które charakteryzuje
nowe ruchy, jest zawsze niepokojące. Nowy ruch, który antycypuje nagłą zmianę
przepowiadaną przez boskie agendy lub który przewiduje, że gwałtowny wzrost pozwoli ruchowi dyktować zmianę, staje w końcu wobec konieczności kompromisu, stając wobec
konieczności zabezpieczenia swojej kontynuacji. Jeżeli adwent ma nadejść wkrótce, długoterminowe planowanie jest samo w sobie sprzeczne z wiarą. Jeżeli miliony
“odrodzonych” mają przynieść nową erę, w której powstanie nowe społeczeństwo, wówczas nawet same wizje społecznej poprawy, które proponują strukturalne zmiany w społeczeństwie sugerują, że samo nawrócenie nie wystarcza. Nowa religia może więc rzucać wyzwanie nawet tym aspektom biurokratycznej organizacji, które są traktowane jako oczywiste.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Pon 19:44, 07 Lip 2008    Temat postu:

Zagadnienie 19


Zaufanie społeczne ogranicza się jedynie do członków najbliższej rodziny, co Edward Banfield określa mianem amoralnego familizmu. Oznacza to przyjmowanie norm moralnych i reguł wzajemności jedynie wobec własnej rodziny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Pon 19:54, 07 Lip 2008    Temat postu:

Zagadnienie 20

Kultura Zaufania:

Źródła kultury zaufania:
- dziedzictwo historyczne
- strukturalne
- podmiotowe

Strukturalne czynniki kultury zaufania:

- stabilność normatywna lub przeciwnie normatywny chaos
- przejrzystość organizacji społecznej
- trwałość porządku zaufania
- podporządkowanie władzy regułom prawa
- konsekwentne realizowanie uprawnień

Rodzaje zaufania:
- zaufanie osobiste
- zaufanie pozycyjne
- zaufanie komercyjne
- zaufanie technologiczne
- zaufanie instytucjonalne
- zaufanie systemowe

Socjologia zaczęła się zajmować kwestiami zaufania i jego braku jako kategoriami badawczymi dopiero w latach siedemdziesiątych dwudziestego stulecia. Czołowymi badaczami zajmującymi się tym tematem byli: Bernard Barber, Shmuel Eisenstadt, James Coleman, Russell Harbin, Adam Seligman, Niklas Luhmann, Diego Gambetta, Louis Roniger, Anthony Giddens, Francis Fukuyama oraz polski socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego Piotr Sztompka. Kwestia zaufania sprowadza się do swoistego "zakładu", które polega na wybraniu najbardziej korzystnej dla danej jednostki opcji mając nadzieję, ze wybór się opłaci. Trochę ma to więc wspólnego z naukami ekonomicznymi, gdzie również trzeba nieraz zaryzykować, by zyskać. Zachowania społeczne są również obarczone pewnym ryzykiem: np. podejmując pracę u pewnego pracodawcy mamy nadzieję, ze nas nie oszuka, wybierając się na podróż do Grecji z danym biurem podróży mamy nadzieję, że wszelkie nasze wymagania będą spełnione i wrócimy z wycieczki zadowoleni.
Kultura zaufania wyróżnia trzy rodzaje oczekiwań:
a. opiekuńcze - liczenie na stałą bezinteresowną pomoc innych ludzi, oczekiwanie, że inni będą nastawieni do nas altruistycznie, będą zawsze skłonni okazać nam swoje wsparcie w trudnych chwilach
b. aksjologiczne - liczenie na takie cechy innych ludzi jak: sprawiedliwość, odpowiedzialność, uczciwość
c. efektywnościowe - oczekiwanie, że partnerzy zachowują się w sposób instrumentalny
Kultura nieufności jest przeciwieństwem kultury zaufania. W jej przypadku panuje przekonanie, że ludzie są egoistycznie nastawieni do innych, kierują się w swych działaniach przede wszystkim własnym interesem.
Doświadczenie pokazuje, ze łatwiej jest stracić zaufanie niż je ponownie zdobyć. Okazuje się, że nawet jedno zachowanie, które nie jest zgodne z tym, czego oczekujemy od danej osoby może całkowicie podkopać do niego zaufanie. Potem potrzeba dużych starań tej osoby, by z powrotem znalazła się w kręgu osób, którym możemy zaufać. O wiele szybciej można przełamać początkową nieufność wobec danej osoby. Wystarczy tylko jej przyjazne nastawienie do nas i chęć nawiązania z nami znajomości.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Pon 20:09, 07 Lip 2008    Temat postu:

Zagadnienie 21

Kapitał społeczny - termin wprowadzony w sposób systematyczny do literatury socjologicznej w latach siedemdziesiątych przez Pierra Bourdieu a następnie rozpowszechniony w przez Jamesa Colemana, Oba nazwiska związane są jednocześnie z dwiema odmiennymi szkołami rozumienia i definiowania tego pojęcia.
Podejście Colemana i Putnama
Szkołę Colemana reprezentuje przede wszystkim Robert Putnam, który spopularyzował termin w takich swoich pracach jak "Demokracja w działaniu. Tradycje obywatelskie we współczesnych Włoszech" (wydanie polskie 1995, wydanie angielskie „Making Democracy Work: Civic Traditions in Modern Italy”, 1993 ) czy też "Bowling Alone. America's Declining Social Capital" (1995). W pierwszej z omawianych prac poświęconej tradycjom społeczeństwa obywatelskiego we Włoszech Putnam podaje następująca pośrednią definicję:
Kapitał społeczny odnosi się tu do takich cech organizacji społeczeństwa, jak zaufanie, normy i powiązania, które mogą zwiększyć sprawność społeczeństwa ułatwiając skoordynowane działania: > Tak jak i inne postaci kapitału, kapitał społeczny jest produktywny, umożliwia bowiem osiągnięcie pewnych celów, których nie dałoby się osiągnąć, gdyby go zabrakło [...] Na przykład grupa, której członkowie wykazują, że są godni zaufania i ufają innym będzie w stanie osiągnąć znacznie więcej niż porównywalna grupa, w której brak jest zaufania [...] We wspólnocie rolników [...], w której rolnikowi inni pomagają ułożyć w stogach siano i gdzie narzędzia są powszechnie pożyczane, kapitał społeczny pozwala każdemu z farmerów na wykonywanie swojej pracy z mniejszym nakładem kapitału fizycznego w formie narzędzi i wyposażenia<. Spontaniczna współpraca jest łatwiejsza dzięki społecznemu kapitałowi. (Putnam, "Demokracja w działaniu" 1995, s. 258).
Innymi słowy, w rozumieniu Putnama kapitał społeczny oznacza ogół norm, sieci wzajemnego zaufania, lojalności, poziomych sieci zależności w danej grupie społecznej. Znanym kontynuatorem tej szkoły definiowania kapitału społecznego jest Francis Fukuyama wg którego w odniesieniu do społeczeństwa, kapitał społeczny oznacza umiejętność współpracy międzyludzkiej w obrębie grup i organizacji w celu realizacji własnych interesów. Warto podkreślić, że w tym paradygmacie kapitał społeczny jest niezbędnym elementem społeczeństwa obywatelskiego.
Pojęcie kapitału społecznego po spopularyzowaniu go przez Putnama stało się częstym elementem studiów nad pozaekonomicznymi źródłami i uwarunkowaniami rozwoju gospodarczego. Przykładem zainteresowania się nim przez instytucje rządowe i pozarządowe są studia nad zasobami kapitału społecznego prowadzone przez Bank Światowy.
Podejście Bourdieu]
W nieco odmiennym rozumieniu Pierra Bourdieu, kapitał społeczny definiowany jest jako:
zbiór rzeczywistych i potencjalnych zasobów, jakie związane są z posiadaniem trwałej sieci mniej lub bardziej zinstytucjonalizowanych związków wspartych na wzajemnej znajomości i uznaniu – lub inaczej mówiąc z członkostwem w grupie – która dostarcza każdemu ze swych członków wsparcia w postaci kapitału posiadanego przez kolektyw, wiarygodności, która daje im dostęp do kredytu w najszerszym sensie tego słowa (Bourdieu, "The Forms of Capital", 1985).
Warto zwrócić uwagę na następujące cechy specyficzne definicji Bourdieu, które odróżnia ją od sposobu definiowana kapitału społecznego przez Colemana czy Putnama:
• Nie jest on wartością samą w sobie, a jego wartość ostateczną mierzy się sumą innych kapitałów i władzy jaką można za jego pośrednictwem zmobilizowac.
• Zdefiniowany jest z punktu widzenia jednostki a nie całej społeczności, tak jak u Putnama. Dla Putnama zasadniczo wszyscy członkowie społeczności mają równy dostęp do jej kapitału społecznego, którego zasadniczym elementem jest wzajemne zaufanie.
• Nie jest on jednoznacznie pozytywnym zasobem z punktu widzenia szerszej społeczności ponieważ posiadające go jednostki mogą go wykorzystywać w różny, nie zawsze zgodny z interesami zbiorowymi czy też interesami innych jednostek sposób.
• Przy jego pomocy opisywać można istnienie nierówności społecznych, w szczególności nieoczywistych i nieformalnych sieci zależności.
• W ujęciu Bourdieu kapitał społeczny funkcjonuje w systemie obejmującym opócz niego kapitał ekonomiczny i kapitał kulturowy. Wszystkie trzy typy kapitału podlegają podlegają ciągłej wymianie. Jej zasady określają podstawowe cechy danej społeczności.
• Kapitał polityczny (w szczególności w formie członkowstwa w partiach politycznych) rozumiany jest przez Bourdieu jako forma kapitału społecznego.
• Klasycznym przykładem zinstytucjonalizowanej formy kapitału społecznego cytowanym przez Bourdieu są tytuły szlacheckie.
Typy kapitału społecznego
W późniejszych pracach Putnam wprowadził rozróżnienie pomiędzy kapitałem społecznym wiążącym (bonding) i pomostowym (bridging). Ten pierwszy dotyczy więzi pomiędzy członkami jednej grupy społecznej, ten drugi odnosi się do sieci pomiędzy osobami należących do różnych społeczności.
Jak pokazał to np. socjolog Alejandro Portes, zbyt silne więzi kapitału społecznego, w szczególności w jego formie wiążącej, mogą mieć szereg negatywnych skutków obejmujących m.in. wykluczanie osób nie należących do grupy, stosowanie przez grupę przymusu i ograniczenie swobody osób funkcjonujących w jej sieci kapitału społecznego. Są to formy tzw. negatywnego kapitału społecznego na bazie którego funkcjonują m.in. takie szkodliwe społecznie organizacje jak mafie.
Jak przyjmuje większość teoretyków kapitału społecznego w przeciwieństwie do kapitału finansowego, kapitał społeczny nie ulega zmniejszeniu w czasie użytkowania, lecz przeciwnie - pomnożeniu.
Zaufanie jako składnik kapitału społecznego
Zaufanie opłaca się. Trudno jest przecenić znaczenie zaufania dla harmonijnego rozwoju społeczeństwa. Niewątpliwie jest ono znaczącym czynnikiem jednoczącym: wzmacnia intensywność kontaktów, ułatwia porozumienie, sprzyja tworzeniu osobistych więzi. Ponadto zaufanie opłaca się całkiem dosłownie, jest ono bowiem potężną siłą jednoczącą cnoty ważne dla prawidłowego funkcjonowania sfery ekonomicznej. W tym sensie, jak uważa amerykański filozof społeczny Francis Fukuyama, może ono być źródłem bogactwa narodów przewyższającego zasoby naturalne. Uczciwość, lojalność, prawdomówność składają się na zaufanie, które przybiera kształt kapitału społecznego danej zbiorowości1. Wysoki poziom zaufania sprzyja szybszemu wzrostowi gospodarczemu i obniża koszty ekonomicznych przedsięwzięć. Natomiast niedobór zaufania odwraca uwagę od kwestii wytwórczych i powoduje przesunięcie znacznej części sił i środków na ochronę przed możliwym wiarołomstwem.


Normy wzajemności

Umożliwiają powstawanie „poziomych sieci zaangażowania obywatelskiego”, za których pośrednictwem zaufanie może być przenoszone nie tylko przez poszczególne osoby, ale także przez zrzeszenia osób, organizacje i instytucje. Jako składowe kapitału społecznego, normy wzajemności oraz sieci obywatelskiego zaangażowania są więc podstawowym czynnikiem sukcesu działań zbiorowych. Im dłuższe są tradycje aktywności obywatelskiej i samoorganizowania się dla osiągania celów socjalnych, kulturalnych czy innych, tym silniejsze są stowarzyszenia, tym bardziej wzrasta ilość zaufania, rozwija się demokracja i gospodarka oraz akumulowany jest kapitał społeczny. Brak zaufania społecznego, odpowiednich norm wzajemności oraz instytucji prawnych uszczupla zaś społeczny dobrobyt. W sytuacji, gdy wzrost gospodarczy nie sprzyja poprawie sytuacji materialnej wszystkich grup społecznych i utrzymuje się w nich zjawisko ubóstwa staje się oczywistym, że zaburzona jest - a przez to także utrudniona - mobilizacja energii społecznej w celu bardziej wydajnej wymiany dóbr i preferencji.


Obywatelskie zaangażowanie

Inną formą tego zasobu (kapitał społeczny) są sieci obywatelskiego zaangażowania, np. stowarzyszenia sąsiedzkie, chóry amatorskie, spółdzielnie itd. Są to poziome struktury organizacji społecznej, niejednokrotnie powstałe w celu rozwiązywania problemów publicznych. Cechuje je dobrowolne zaangażowanie na rzecz dobra wspólnego, wyzwolenie aktywności społecznej, skłonność do współpracy i budowa wzajemnego zaufania. Sieci obywatelskiego zaangażowania ułatwiają komunikację społeczną i wyrabiają skłonność do kompromisu. Kluczową tezą Roberta Putnama jest stwierdzenie, iż kapitał społeczny wspólnot obywatelskich, charakteryzujący się wysokim poziomem wzajemnego zaufania, normami zaangażowania na rzecz dobra publicznego i gęstą siecią stowarzyszeń publicznych, sprzyja wzrostowi gospodarczemu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Socjolog
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 156
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław/Legnica

PostWysłany: Pon 20:29, 07 Lip 2008    Temat postu:

Zagadnienie 22

Zagadnienie 22

Zgodnie z tym podejściem kapitał społeczny, nie może powstawać jedynie na skutek podejmowanych na bieżąco racjonalnych decyzji wynikających z kalkulacji jednostek, lecz jego generowanie związane jest z przynależnością kulturową. Składa się więc z czynników kulturowych (takich jak zobowiązania, oczekiwania, zaufanie) i jako taki jest niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania nowoczesnych, racjonalnych instytucji ekonomicznych i politycznych. W ujęciu kulturowym jest on zasobem o długookresowym charakterze, który nie zmienia się szybko. W tym kontekście można go postrzegać jako trwałą cechę struktur społecznych , której kształtowanie zabiera nierzadko setki lat. Poszczególne społeczeństwa różnią się między sobą dziedzictwem kulturowym, a więc i jakością poszczególnych składowych kapitału społecznego, co ma wpływ na życie społeczno-gospodarcze krajów. Najważniejszą formą kapitału społecznego jest zdaniem Fukuyamy zaufanie, które wraz z normami wzajemności, lojalności, uczciwości, rzetelności i odpowiedzialności, zwiększa zdolność jednostek do współpracy i skłonności do tworzenia trwałych więzi w społeczeństwie.
W swojej koncepcji kapitału społecznego Fukuyama wyraźnie zaakcentował, że jako atrybut struktur społecznych, zasób ten nie może być poddawany bezpośredniej kontroli rządu. Niemożliwa jest bowiem całkowita zmiana czynników kulturowych na skutek ingerencji państwa, trudno także zmusić jednostki do stowarzyszania się, obywatelskiego zaangażowania i większego wzajemnego zaufania. Państwo może jedynie wspierać rozwój kapitału społecznego głównie przez edukację- jako narzędzie socjalizacji w kierunku pożądanych w społeczeństwie norm- oraz poprzez dostarczanie takich dóbr publicznych, jak bezpieczeństwo i prawa własności

Francis Fukuyama był chyba pierwszym badaczem, który "postawił kropkę nad i" zauważając, że więzi społeczne tworzą się zarówno z pobudek altruistycznych (z myślą o działaniu na rzecz dobra wspólnego), jak i egoistycznych (z myślą o korzyściach osobistych). W praktyce obserwuje się regiony, w których zupełnie nieobecna jest działalność społeczna pierwszego rodzaju, a rozwijają się więzi wynikające z motywacji egoistycznych — z "pragmatycznej kooperacji ekonomicznej i wspólnego interesu", jak to określił Tomasz Grosse.
Jak pisze F. Fukuyma "najbardziej efektywne organizacje tworzone są w obrębie społeczności wyznających te same normy etyczne" W odniesieniu do sieci oznacza to, iż najbardziej korzystne, według tego kryterium, wydają się powiązania regionalne. Widać to wyraźnie na przykładzie japońskich sieci dostaw - keiretsu. Społeczeństwo japońskie, zdaniem badaczy kapitału społecznego, charakteryzuje się jego wysokim poziomem, a jego źródłem są głównie kultura narodowa oraz znaczny protekcjonizm państwowy wzmacniający wewnętrzne struktury powiązań przedsiębiorstw. Wysoki potencjał społeczny Japonii przejawia się w trudnych do odtworzenia w innych warunkach społecznych sposobach nawiązywania i prowadzenia współpracy gospodarczej. Nie negując udziału racjonalnych przesłanek, można stwierdzić, iż struktury keiretsu powstały głównie jako odzwierciedlenie wielu kulturowych wymiarów Japonii. Lekceważąc te zależności w trakcie przenoszenia i stosowania zasad typowych dla keiretsu w innym otoczeniu socjo-kulturowym można spodziewać się niepowodzeń., a już z pewnością nieporównywalnie mniejszych niż oczekiwane korzyści wynikających ze współpracy w ramach sieci.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karolinka



Dołączył: 24 Wrz 2007
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Wto 19:21, 08 Lip 2008    Temat postu:

Jak bedzie wygladał egzamin z mikrostruktur??

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Wto 19:26, 08 Lip 2008    Temat postu:

dzieki:)

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lenoffka



Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Jelcz-laskowice

PostWysłany: Śro 16:54, 16 Lip 2008    Temat postu:

czy ktos wie kiedy mają byc wybiki z mikrostruktur?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Paula



Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 91
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 9:55, 17 Lip 2008    Temat postu:

no właśnie oczywiście zapewne będą opóżnione>}wydaje mnie się że dzisiaj miały być zobaczymy.....a czy ktoś pamięta kiedy ewentualne wpisy??

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
żórawinka
Bywalec


Dołączył: 05 Lis 2006
Posty: 143
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Żórawina

PostWysłany: Czw 10:12, 17 Lip 2008    Temat postu:

miały być 16 ale jak zwykle lipa, a za wpisy chyab nic nie mówila

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bombelek
Bywalec


Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 301
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 17 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kalisz

PostWysłany: Czw 10:44, 17 Lip 2008    Temat postu:

mówiła o wpisach chyba maja byc w ten weekend miedzy 10 a 12 i powiedziala ze wynika 16 albo po 16 przynajmniej ja tak słyszałam ;p

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
marta82-m2



Dołączył: 05 Maj 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 17:25, 17 Lip 2008    Temat postu:

wpisy na pewno maja być w tę sobotę od godz. 10.00 do 12.00 w pokoju nr
235 lub 207 a z wynikami musi zdążyć do jutra


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Paula



Dołączył: 16 Paź 2006
Posty: 91
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 17:48, 17 Lip 2008    Temat postu:

a nie mówiła o piątku i sobocie na wpisy??czy mnie się przesłyszało??

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Karolinka



Dołączył: 24 Wrz 2007
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 7:40, 20 Sie 2008    Temat postu:

Czy ktoś moze umieścić jakie były pytanka na egzaminie!!?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
siankos87



Dołączył: 28 Sty 2007
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Jarocin

PostWysłany: Pon 18:22, 25 Sie 2008    Temat postu:

ponawiam prośbe.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zibi
Admin jr.


Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 160
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 21:00, 01 Wrz 2008    Temat postu:

Naprawdę nikt z Was nie pamięta żadnego pytania!? Grupowa amnezja, czy może jednak przejaw skrajnego egoizmu..?

p.s
A może faktycznie należałoby stworzyć dział, do którego dostęp miałyby wyłącznie osoby potrafiące bezinteresownie dzielić się wiedzą czy informacją... ? Trzeba będzie nad tym poważnie pomyśleć, bo z tego co widzę (zresztą nie tylko mnie to irytuje), większość forumowiczów potrafi tylko o coś prosić a kiedy już uzyskają odp. na swoje prośby, to całą resztę i ich potrzeby mają głęboko w poważaniu. Dajmy na to zostawimy dział informacyjny dla ogółu a dział w którym będziemy wymieniać się notatkami, materiałami, etc., będzie dostępny tylko dla osób, które chociaż starają się pomagać innym. Muszę pogadać o tym przy najbliższej okazji z Adminem..


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lukasz_V_gr



Dołączył: 18 Lis 2006
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wrocław

PostWysłany: Pon 21:53, 01 Wrz 2008    Temat postu:

Z tego co pamiętam to jedno pytanie miałem: co to jest NIHILIZM? nie pamiętam pozostałych, ponieważ nie byłem przygotowany i pojęcia były dla mnie nowe Sad

powodzenia dla "współtowarzyszy" na egzamienie w sobote Smile


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mirela



Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 19
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 22:50, 01 Wrz 2008    Temat postu:

w mojej gr(nie pamietam ktorej) mialam pytanie dotyczac koncepcji grupy pierwptnej cooleja a dalej to nie pamietam bo wyszlam:) i z tego co sie orientuje od starszego rocznika to lubi dawac m.in. pytania o grupach. acha i co najwazniejsze to nauczcie sie jakiegos zagadnienia bo na poprawce daje jedno pytanie typu "piszcie co wiecie"

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Studentów Socjologii UWr Strona Główna -> Egzaminy i Kolokwia Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
Appalachia Theme © 2002 Droshi's Island